10 lat diecezjalnego sanktuarium św. Franciszka w Jutrzynie
27 września 2026 | 20:59 | mraj | Jutrzyn Ⓒ Ⓟ
Fot. Archiwum Archidiecezji WrocławskiejDziesięć lat temu kościół w Jutrzynie został ustanowiony diecezjalnym sanktuarium św. Franciszka z Asyżu. Podczas jubileuszowej Mszy św. 27 września o. Alard Maliszewski OFM, prowincjał wrocławskiej prowincji franciszkanów, wskazywał, że po 800 latach od śmierci Biedaczyny z Asyżu jego życie wciąż pozostaje aktualnym wzorem rozeznawania Bożej woli, przyjmowania cierpienia i zaufania Bogu.
Mszy św. przewodniczył ks. Arkadiusz Kruk, wikariusz biskupi. Jubileusz sanktuarium przypadł w szczególnym roku – 800. rocznicy śmierci św. Franciszka. – Jak to się dzieje, że po 800 latach od śmierci Franciszek jest wspominany? I to nie tylko ze względów historycznych, ale ciągle pozostaje dla wielu bardzo aktualny? – pytał w homilii o. Maliszewski.
Franciszkanin podkreślił, że ustanowienie sanktuarium nie miało służyć jedynie upamiętnieniu postaci świętego. Chodziło o stworzenie miejsca, w którym jego duchowość będzie mogła prowadzić ludzi do Boga. Przypomniał, że kult św. Franciszka w Jutrzynie ma długą tradycję. Sam kościół pochodzi z XIII wieku, a świątynia została rozbudowana w XVIII stuleciu. Sanktuarium ustanowiono 2 października 2016 r. jako pierwsze w Polsce diecezjalne sanktuarium św. Franciszka.
Proboszcz i kustosz sanktuarium ks. Andrzej Jackiewicz mówił o szczególnym znaczeniu współpracy z franciszkanami Prowincji św. Jadwigi.
– Wielkim darem dla mnie i moich parafian jest prawdziwa przyjaźń z franciszkanami. Będąc na rekolekcjach, przypomniano mi dewizę, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Znalazłem pośród braci przyjaciół, którzy nie zostawili mnie samego – przemawiał.
Podziękował zakonnikom za ich życzliwość i pomoc w rozwijaniu kultu patrona sanktuarium.
O. Maliszewski zauważył, że życie św. Franciszka nie było historią jednego spektakularnego nawrócenia. Po odkryciu powołania Franciszek przez całe życie pytał, czy droga, którą podąża, rzeczywiście jest zgodna z wolą Boga. Nawet szybki rozwój wspólnoty franciszkańskiej nie był dla niego automatycznym potwierdzeniem słuszności obranej drogi.
– To, że widzę efekty, że tysiące ludzi idą za mną, to jest jedna rzecz. Ale pytanie brzmi: „Panie Boże, czy naprawdę tego chcesz?” – mówił.
Kaznodzieja wskazał na doświadczenie Alwerni, gdzie w 1224 roku Franciszek otrzymał stygmaty. Było to dla niego potwierdzenie, że trudna i bolesna droga, którą przechodzi, prowadzi zgodnie z Bożą wolą.
– Jesteś na dobrej drodze. Idziesz dobrą drogą – bolesną, trudną, ale właściwą – wyjaśniał sens tego doświadczenia o. Maliszewski.
Zwrócił uwagę, że właśnie człowiek wyniszczony chorobą i cierpieniem potrafił później wyśpiewać Bogu „Pieśń słoneczną”, wychwalając Go za całe stworzenie.
– Dopiero kiedy zrozumiał, co Bóg chce mu powiedzieć, kiedy przyjął cierpienie i zrozumiał, że ono ma swoją wartość w jego życiu, zaczął wyśpiewywać tę piękną pochwalną pieśń – mówił.
Franciszkański prowincjał zachęcił, by jubileusz sanktuarium nie pozostał jedynie wspomnieniem wydarzenia sprzed dekady.
– Starajmy się, żeby to nie był dekret na papierze, ale żeby to było coś żywego w naszym sercu – apelował. Jak dodał, Jutrzyna powinna być miejscem, w którym przybywający mogą „czegoś doświadczyć, czegoś dotknąć” i odnaleźć pokój serca w Bogu.
Jutrzyna od lat gromadzi pielgrzymów z archidiecezji wrocławskiej i diecezji opolskiej. Tradycją sanktuarium jest także nabożeństwo „Transitus”, upamiętniające przejście św. Franciszka z życia ziemskiego do wieczności.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

