2 Kor 11, 1-33: Cierpienia Pawła zadawane przez sługi szatana – prototyp duchowego męczeństwa
21 lutego 2026 | 21:44 | Opracował: ks. mgr Piotr Dymon SDS Ⓒ Ⓟ
Fot. WikipediaTekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia:
1 O, gdybyście mogli znieść trochę szaleństwa z mojej strony! Ależ tak, wy i mnie znosicie! 2 Jestem bowiem o was zazdrosny Boską zazdrością. Poślubiłem was przecież jednemu mężowi, by was przedstawić Chrystusowi jako czystą dziewicę. 3 Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. 4 Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie. 5 Otóż sądzę, że dokonałem nie mniej niż „wielcy apostołowie”. 6 Choć bowiem niewprawny w słowie, to jednak nie jestem pozbawiony wiedzy. Zresztą ujawniliśmy się wobec was we wszystkim, pod każdym względem. 7 Czyż popełniłem jakiś grzech przez to, że poniżałem siebie, by was wywyższyć? że za darmo głosiłem wam Ewangelię Bożą? 8 Ogołacałem inne Kościoły, biorąc co potrzebne do życia, aby wam przyjść z pomocą. 9 A kiedy byłem u was i znajdowałem się w potrzebie, nikomu nie okazałem się ciężarem. Czego mi nie dostawało, to dopełnili bracia przybyli z Macedonii. W niczym nie obciążyłem was i nadal nie będę was obciążał. 10 Zapewniam was przez będącą we mnie prawdę Chrystusa, że nikt nie pozbawi mnie tej podstawy do chlubienia się w granicach Achai. 11 Dlaczego? Czy dlatego, że was nie miłuję? Bóg to wie. 12 Co zaś czynię, będę i nadal czynił, aby nie mieli sposobności do chlubienia się ci, którzy jej szukają; aby byli jak i my w tym, z czego się chlubią. 13 Ci fałszywi apostołowie to podstępni działacze, udający apostołów Chrystusa. 14 I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. 15 Nic przeto wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sprawiedliwość. Ale skończą według swoich uczynków.
16 Jeszcze raz mówię: niech mnie nikt nie uważa za szaleńca, a jeżeli już tak, to przyjmijcie mnie nawet jako szaleńca, abym i ja mógł się nieco pochlubić. 17 To, co powiem, nie według Pana powiem, lecz jakby w szaleństwie, mając rzekomy powód do chluby. 18 Ponieważ wielu chlubi się według ciała – i ja będę się chlubił. 19 Chętnie przecież znosicie głupców, sami będąc mądrymi. 20 Znosicie to, że was ktoś bierze w niewolę, że was objada, wyzyskuje, że was z góry traktuje, że was policzkuje. 21 Mówię to ku waszemu zawstydzeniu, tak jakbym chciał okazać moją pod tym względem słabość. Jeżeli inni zdobywają się na odwagę – mówię jak szalony – to i ja się odważam. 22 Hebrajczykami są? Ja także. Izraelitami są? Ja również. Potomstwem Abrahama? I ja. 23 Są sługami Chrystusa? Zdobędę się na szaleństwo: Ja jeszcze bardziej! Bardziej przez trudy, bardziej przez więzienia; daleko bardziej przez chłosty, przez częste niebezpieczeństwa śmierci. 24 Przez Żydów pięciokrotnie byłem bity po czterdzieści razów bez jednego. 25 Trzy razy byłem sieczony rózgami, raz kamienowany, trzykrotnie byłem rozbitkiem na morzu, przez dzień i noc przebywałem na głębinie morskiej. 26 Często w podróżach, w niebezpieczeństwach na rzekach, w niebezpieczeństwach od zbójców, w niebezpieczeństwach od własnego narodu, w niebezpieczeństwach od pogan, w niebezpieczeństwach w mieście, w niebezpieczeństwach na pustkowiu, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach od fałszywych braci; 27 w pracy i umęczeniu, często na czuwaniu, w głodzie i pragnieniu, w licznych postach, w zimnie i nagości, 28 nie mówiąc już o mojej codziennej udręce płynącej z troski o wszystkie Kościoły. 29 Któż odczuwa słabość, bym i ja nie czuł się słabym? Któż doznaje zgorszenia, żebym i ja nie płonął? 30 Jeżeli już trzeba się chlubić, będę się chlubił z moich słabości. 31 Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ten, który jest błogosławiony na wieki, wie, że nie kłamię, 32 W Damaszku namiestnik króla Aretasa rozkazał pilnować miasta Damasceńczyków, chcąc mnie pojmać. 33 Ale przez okno spuszczono mnie w koszu przez mur i tak uszedłem rąk jego.
Krytyka literacka:
- Pawłowa polemika w (2 Kor11, 1–33) to mistrzowski przykład retoryki apologetycznej, łączącej ironię, hiperbolę i autobiograficzną autoironię w obronie apostolskiej wiarygodności.
- Ten fragment biblijny, przypisywany św. Pawłowi, stanowi kulminację obrony przed „superapostołami” – rywalami kwestionującymi jego autorytet w Koryncie. Tekst dzieli się na trzy części: prośbę o zniesienie „szaleństwa” (w. 1–4), ironię wobec fałszywych proroków (w. 5–15) oraz „szaleńczą” chlubę z cierpień (w. 16–33), co tworzy dynamiczną strukturę, budującą napięcie emocjonalne.
- Paweł mistrzowsko operuje ironią: prosi o „znieść trochę szaleństwa” (w. 1), by potem wyliczać udręki w rytmie akumulacji („bardziej przez trudy, bardziej przez więzienia” – w. 23), parodiując chwalbę rywali „według ciała” (w. 18). Metafora Ewy uwiedzionej przez węża (w. 3) oraz porównanie szatana do „anioła światłości” (w. 14) nadają tekstowi wymiar teologiczny, gdzie polemika splata się z alegorią biblijną. Hiperbola w wyliczeniu niebezpieczeństw (w. 23–29) – od chłost po głębinę morską – kontrastuje z „słabością” (w. 30), promując konwencję pochwały.
- Siła tekstu tkwi w paradoksie: Paweł uniża się, by wywyższyć słabość jako apostolski znak (w. 30), co czyni go prototypem literatury martyrologicznej. Jego język – potoczny, emocjonalny, z powtórzeniami i pytaniami retorycznymi („Czy dlatego, że was nie miłuję?” – w. 11) – oddaje charakter listu, pulsujący gniewem i troską. Wpływa na tradycję chrześcijańską, inspirując np. średniowieczne „Confessiones” Augustyna.
Orędzie teologiczne:
- Paweł wprowadza metaforę małżeńską (w. 2), czerpiąc z tradycji prorockiej (np. Oz 2; Ez 16), gdzie Izrael jest oblubienicą Jahwe. „Boża zazdrość” (zelos Theou, w. 2) to nie ludzka emocja, lecz eschatologiczna troska o świętość wspólnoty, przygotowującej się na paruzję Chrystusa jako „czystej dziewicy”. W 2Kor 11, 3-4 ostrzega przed apostazją: „inny Jezus”, „inny Duch”, „inna Ewangelia” symbolizują subtelne herezje (prawdopodobnie proto-gnostyczne lub judaizujące), analogiczne do kuszenia Ewy (Rdz 3). Orędzie wzywa do „prostoty i czystości wobec Chrystusa” (haplotēs eis Christon), kontrastując manipulacje z integralnością wiary.
- W ww. 16-21 inicjuje „mowę błazna”, narzędzie retoryczne Pawła do sarkastycznego zrównania się z „superapostołami”. Chwali się „słabościami” (asthenia), niecielesnymi atutami (w. 18,22), co odwraca hellenistyczne ideały męstwa. Lista cierpień (w. 23-29) – „bardziej przez trudy, więzienia, chłosty” – to katalog cierpień, typowy dla starożytnej apologii, lecz teologicznie ukierunkowany na krzyż: słabość apostoła manifestuje Bożą dynamikę (por. 2 Kor 12,9: „moc doskonali się w słabości”). Empatia (w. 29: „któż słaby, a ja nie słaby?”) czyni Pawła alter utożsamiającym się z cierpiącym Kościołem.
- W ww. 13-15 przedstawia rywali jako „sługusów szatana”, udających „aniołów światłości” – aluzja do Szatana jako parodysty Bożego dzieła. Ich praktyki (w. 20: „biorą w niewolę, objadają, wyzyskują”) parodiują apostolską władzę, podczas gdy Paweł rezygnuje z prawa do utrzymania (ww. 7-12; por. 1 Kor 9,14). Teologicznie to dyskryminacja duchowa: autentyczność mierzy się Chrystusowym wzorem (Flp 2,7), nie dominacją.
- W ww. 8-11 podkreśla posługę: Paweł „ogołacał” inne Kościoły, unikając obciążania Koryntu, co kontrastuje z merkantylizmem rywali. „Prawda Chrystusa we mnie” (w. 10) to przysięga na eschatologiczną nagrodę – chlubę w Achai. Orędzie promuje teologię łaski: Ewangelia jest darem, wolnym od transakcyjności, odzwierciedlając ubóstwo Jezusa (Mt 8,20).
- W ww. 22-23 potwierdza żydowski rodowód („Hebrajczyk, Izraelita, potomek Abrahama”), niwelując zarzuty antysemityzmu, lecz przewyższa rywali cierpieniem („ja jeszcze bardziej”). Kulminacja w ucieczce z Damaszku (w. 32-33; por. Dz 9,23-25) – namiestnik Aretasa IV – ilustruje Bożą moc w słabości, podkreślając, że powołanie Pawła przetrwa mimo ludzkiej bezradności.
- Ten fragment syntetyzuje Pawłową teologię krzyża: apostolstwo to nie triumf, lecz współudział w męce Chrystusa dla budowania mistycznego Ciała. W kontekście korynckim walczy z charyzmatycznym entuzjazmem, wzywając do rozeznania duchowego.
Ojcowie Kościoła:
- Teodoret z Cyru: Fałszywi apostołowie i szatan
Teodoret (V w.) w komentarzu do Pawła demaskuje rywali Pawła (w. 13-15) jako sługi szatana udających aniołów światłości, co odnosi do aryjskich herezji swoich czasów. Podkreśla empatię apostoła (w. 29: „któż słaby, a ja nie słaby?”) jako jedność mistycznego ciała Kościoła. Ucieczka z Damaszku (w. 32-33) to cudowna ingerencja Boga, kontrastująca z ludzką pychą.
- Ambroży Mediolański: Czystość i męczeństwo
Św. Ambroży (IV w.) w „De Officiis” odnosi metaforę „czystej dziewicy” (w. 2-3) do maryjnej czystości Kościoła, ostrzegając przed gnozą jak kuszeniem Ewy. Widzi w katalogu cierpień Pawła (w. 23-28) prototyp duchowego męczeństwa, gdzie głód i chłosty uświęcają apostoła bardziej niż cuda rywali.
- Augustyn z Hippony: Chwała w słabości
Augustyn w „Wyznaniach” i kazaniach cytuje w. 30 („będę się chlubił z moich słabości”), czyniąc je kluczem do teologii łaski – słabość Pawła obnaża zależność od Chrystusa, niwecząc pelagianizm. Koryntianie, tolerujący wyzysk (w. 20), są przykładem na potrzebę bystrości i rozeznania duchowego wobec fałszywych proroków.
- Orygenes: Alegoryczna interpretacja
Orygenes (III w.) alegoryzuje „innego Jezusa” (w. 4) jako Chrystusa cielesnego, nie duchowego, a ucieczkę w koszu (w. 33) jako zejście duszy przez „okno pokory” do nieba. Podkreśla Bożą zazdrość jako miłość oczyszczającą Kościół z bałwochwalstwa.
- Te interpretacje jednolicie akcentują Pawłową teologię krzyża, inspirując Ojców do walki z herezjami i formacji duchowej. Szczegółowe komentarze Chryzostoma pozostają najbardziej obszerne.
Kultura i sztuka
Johannes Vermeer, Dziewczyna czytająca list przy otwartym oknie (ok. 1659 R.), ze
zbiorów Staatliche Kunstsammlungen Dresden
Katsushika Hokusai, Wielka fala w Kanagawie (1830–1832), ze zbiorów Muzeum
Narodowego w Tokio
Życie i nauczanie Kościoła:
- W swojej pierwszej encyklice Redemptor hominis (Odkupiciela człowieka), opublikowanej w 1979 r., Jan Paweł II wyjaśnił, dlaczego tak ważne jest twoje mówienie prawdy o Jezusie. Z jednej strony „W Chrystusie i przez Chrystusa najpełniej objawił się ludzkości Bóg, najbardziej się do niej przybliżył”. Z drugiej zaś „W Chrystusie i przez Chrystusa człowiek zdobył pełną świadomość swojej godności, swojego wyniesienia, transcendentnej wartości samego człowieczeństwa, sensu swojego bytowania. Jan Paweł II przypomniał Kościołowi, że dokładnie tak, jak Jednorodzony syn w pełni pozostawał Wierny Objawieniu, ta sama wierność musi być konstytutywną właściwością wiary Kościoła”.
Redemptor Hominis 11 i 19
- Jedność Chrystusa i Kościoła, Głowy i członków Ciała, zawiera także różnicę między Chrystusem i Kościołem w relacji osobowej. Ten aspekt jest często wyrażany w obrazie oblubieńca i oblubienicy. Obraz Chrystusa jako Oblubieńca Kościoła został przygotowany przez proroków i zapowiedziany przez Jana Chrzciciela. Sam Pan wskazał na siebie jako na Oblubieńca. Apostoł przedstawia Kościół i każdego wiernego, członka jego Ciała, jako Oblubienicę „poślubioną” Chrystusowi Panu, by była z Nim jednym Duchem. Kościół jest niepokalaną Oblubienicą niepokalanego Baranka, którą Chrystus umiłował, dla której wydał się, „aby ją uświęcić” (Ef 5, 26), z którą związał się wiecznym przymierzem i nie przestaje troszczyć się o nią jak o własne Ciało.
KKK 796
Pytania do refleksji:
- Czy moja posługa jest bezpłatna i pokorna jak Pawła, czy szukam zysku i chwały?
- Jak moja codzienna udręka staje się udziałem w męce Jezusa dla zbawienia innych?
- Co oznacza dla mnie chlubić się ze słabości – jakie moje słabości Bóg chce przemienić w jego moc?
- Jak reaguję na działania sług szatana względem Kościoła Chrystusowego?
- Lektura poszerzająca:
- Thomas D. Stegman, Drugi list do Koryntian, Katolicki Komentarz do Pisma Świętego, przekł. E. Litak, Poznań 2021, s. 271-306.
- Pismo Święte, Biblia Nawarska, s. 890-893.
- Biblia Poznańska, s. 380-382.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

