34 lata istnienia Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Jakie były początki?
22 lipca 2026 | 18:41 | pra | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. PSOŻC– Fakt długoletniego funkcjonowania Federacji jest czymś ogromnie znaczącym. Przypisuję temu wielką rolę w budowaniu świadomości społecznej za ochroną życia i podstawowych wartości takich jak: rodzina, małżeństwo, macierzyństwo i ojcostwo. Z całym przekonaniem chcę dzisiaj podkreślić, że warto było się angażować i trzeba się starać, żeby ta organizacja nadal prężnie funkcjonowała – mówi Antoni Szymański, wieloletni wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, wspominając jej początki w 1992 roku. – Dzisiaj potrzebujemy takiej przestrzeni, gdzie liderzy obrony życia mogą się spotykać, budować więź i podejmować wspólne działania, aby nadal skutecznie oddziaływać na społeczeństwo i polityków, wypracowywać i realizować programy wsparcia dla potrzebujących – dodaje Ewa Kowalewska, która należy do grona założycieli i od początku istnienia Federacji zasiada w jej zarządzie.
– Władza komunistyczna w Polsce w 1956 roku narzuciła nam aborcję na wzór Związku Radzieckiego. Było to traktowane jako sprawa polityczna. Tylko Kościół nie milczał i właściwie na każdych rekolekcjach można było usłyszeć o konieczności ochrony ludzkiego życia. Sprzeciwiało się także wielu lekarzy. W społeczeństwie narastało poczucie, że trzeba coś z tym zrobić – mówi Ewa Kowalewska.
– Nastąpiła zmiana władzy w Polsce i powoli odzyskiwaliśmy wolność. W ramach tej wolności pojawiło się silne oczekiwanie bardzo wielu środowisk, żeby zastopować dramat przerywania ciąży. W licznych organizacjach, które wówczas istniały pod skrzydłami Kościoła, także wśród wielu liderów, narastało przekonanie, że trzeba stworzyć wspólną platformę, która by pomagała zintensyfikować te działania – dodaje Antoni Szymański, wieloletni wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.
Kiedy Polska weszła w okres przemian, jednym z postulatów „Solidarności” była obrona życia i rodziny. Sprawy obrony życia gorąco popierał przewodniczący NSZZ Solidarność – Marian Krzaklewski, oraz jego poprzednik Lech Wałęsa, późniejszy Prezydent RP. Było to ważne i bardzo jednoznacznie stawiane.
Istniały już wówczas w przestrzeni społecznej pierwsze formalne organizacje pro-life, z których najstarszą był Ruch Obrony na Rzecz Poczętych Dzieci „Troska o życie” (z dr Heleną Gulanowską z Lublina i Kazimierzem Trojanem z Rybnika). Następnie powstało Towarzystwo Odpowiedzialnego Rodzicielstwa z siedzibą w Szczecinie i licznymi oddziałami w całej Polsce, którego założycielem i prezesem był prof. Zbigniew Szymański, lekarz endokrynolog. W Warszawie powstał Ruch Obrony Dzieci Poczętych Gaudium Vitae z ks. Stanisławem Małkowskim na czele oraz ruch i Fundacja SOS Poczętego Życia pod przewodnictwem ks. Ryszarda Halwy SAC. W Krakowie postało środowisko związane z Wydziałem Duszpasterstwa Rodzin oraz szeroko znana była aktywna działalność dr Wandy Półtawskiej, która utworzyła Instytutu Teologii Rodziny przy Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie. Z inicjatywy dr. Antoniego Zięby też w Krakowie powstała Krucjata Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci, w której uczestniczyło ponad 150 tys. osób. W sprawę obrony życia angażował się również Ruch Światło Życie prowadzony przez ks. Blachnickiego, tworząc Diakonię Życia, z położną Krystyną Dudzis.
Równolegle powstawały kolejne organizacje nauczające naturalnego planowania rodziny, oparte o struktury Duszpasterstwa Rodzin i Poradnictwa Rodzinnego, które zawsze były aktywnie zaangażowane w ochronę dzieci poczętych. Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny, z prezes dr Hanną Cerańską-Goszczyńską, od początku było zaangażowane w tworzenie i uczestnictwo w aktywności Federacji.
– Niezależne organizacje pozarządowe były nowością w postkomunistycznym społeczeństwie. Większość działała lokalnie, z bardzo ograniczonymi funduszami, często ze wsparciem Kościoła, korzystające ze społecznego, woluntarystycznego zaangażowania swoich niezwykle ofiarnych liderów. Jednak działając w rozproszeniu nie miały one wystarczającej siły, aby ze swoimi postulatami wypłynąć na szerokie wody – przypomina Ewa Kowalewska. Udało się przygotować pierwszy projekt pro-life dotyczący ochrony dzieci poczętych w tzw. Sejmie kontraktowym, ale wielu polityków, którzy go popierali, oczekiwało szerszego wsparcia społecznego, które było mało widoczne właśnie z powodu rozproszenia – dodaje.
Jesienią 1991 roku Papieska Rada do Spraw Rodziny z nowym przewodniczącym – kard. Alfonso Lópezem Trujillo – zorganizowała wielką międzynarodową konferencję na temat obrony życia. Do Watykanu pojechali wówczas m.in. państwo Kowalewscy, Trojanowie i kilku przedstawicieli innych ruchów obrony życia. Wszyscy Polacy spotkali się na prywatnej kolacji w centrum dla polskich pielgrzymów u o. Konrada Hejmo OP. – Na tym spotkaniu była obecna senator Alicja Grześkowiak, o której już wiedzieliśmy, że najprawdopodobniej w najbliższym czasie zostanie wicemarszałkiem Senatu. Bardzo mocno popierała obronę życia – naprawdę zależało jej na tym. To ona wówczas zwróciła uwagę, że rozproszone organizacje obrony życia nie stwarzają wystarczająco mocnego wsparcia dla polityków. Chociaż prężnie działają w swoich regionach, to w skali ogólnopolskiej ich głos jest mało słyszalny. Powstał wówczas pomysł sfederowania tych ruchów, aby w imieniu wszystkich organizacji jej wybrani przedstawiciele zabierali głos na forum ogólnym – i społecznym, i politycznym – opowiada Ewa Kowalewska.
Tak się stało. Wicemarszałek Senatu Alicja Grześkowiak dotrzymała słowa i 23 marca 1992 roku zorganizowała w Sali Plenarnej Senatu konferencję, na którą zostało zaproszonych ponad 60 organizacji pro-life. To była jej inicjatywa i z tego powodu nazywaliśmy ją „Matką chrzestną polskich ruchów pro-life”.
Sala Senatu była pełna. Obecny był Prymas Polski Józef kard. Glemp. Wykład wygłosił ks. prof. Tadeusz Styczeń z KUL-u. Przedstawiciel każdego z ruchów mógł krótko opowiedzieć o swojej działalności. – Nagle się okazało, że jest to olbrzymie bogactwo i naprawdę szeroki ruch społeczny – mówi Ewa Kowalewska.
Spotkanie w Senacie dobrze pamięta Antoni Szymański. Zaznacza, że było bardzo konkretne – opisywało problemy, przed którymi wówczas stali obrońcy życia i proponowało współpracę w celu pomnożenia efektów działania pojedynczych organizacji. Po pierwsze, organizacje mogły się uczyć od siebie nawzajem. Po drugie, we wspólnocie nasz głos nabierał siły wobec całego społeczeństwa. Równocześnie wiedzieliśmy, że poszanowanie autonomii zrzeszonych organizacji będzie zasobem, który pomoże działać na rzecz wspólnego celu: ochrony dziecka poczętego, macierzyństwa, ojcostwa, rodziny – mówi Antoni Szymański.
W tych okolicznościach Alicja Grześkowiak zaproponowała zawiązanie Komitetu Założycielskiego dla powstania Federacji, który miał przygotować podstawy prawne jej funkcjonowania, jakie powinny być złożone do sądu w celu formalnej rejestracji. Został on wybrany podczas głosowania przez delegatów zgłoszonych organizacji. Wybrano następujące osoby (wg porządku alfabetycznego): Barbarę Adamczak, Helenę Chrapkiewicz, ks. Ryszarda Halawę SAC, Marka Kośmickiego, Ewę Kowalewską, Annę Kowalską, Roberta Pietrasa, Andrzeja Skuzę, Pawła Wosickiego i Monikę Wójcik. Przewodniczącym Komitetu Założycielskiego został dr Paweł Wosicki z Poznania, prezes Fundacji Głos dla Życia.
Problem w zarejestrowaniu Federacji polegał na tym, że wiele ruchów miało różne statusy prawne, sporo też działało nieformalnie (zwłaszcza te, które powstawały pod skrzydłami Kościoła). Na spotkaniach w Warszawie w siedzibie organizacji ks. Ryszarda Halwy SAC – Fundacji S.O.S. Obrony Poczętego Życia – ustalono, że Federacja będzie stowarzyszeniem przedstawicieli. – To coś nietypowego, ale dzięki temu każda organizacja mogła wysłać swojego delegata, który ją reprezentował. Równocześnie Federacja jako ciało zarejestrowane, nie narzucała niczego zrzeszonym organizacjom, które popierały wspólną Deklarację Ideową. Tworzyła jedynie forum współpracy poprzez tych wydelegowanych przedstawicieli i tak jest do dzisiaj – zaznacza Ewa Kowalewska.
Zamiar rejestracji został zgłoszony do sądu, który wyraził wstępną aprobatę. Nadszedł czas na oficjalny Zjazd Założycielski, który odbył się 21 czerwca 1992 roku w Sali Lustrzanej Pałacu Staszica w Warszawie (w siedzibie Polskiej Akademii Nauk) przy Placu św. Krzyża. Rozpoczął się Mszą św. tzw. radiową (z transmisją ogólnopolską) z Kościoła Św. Krzyża. Na zjazd przyjechało ponad stu liderów wielu organizacji, w tym około 60 delegatów, upoważnionych do bezpośredniego uczestnictwa w Federacji. Obecni byli też goście honorowi, w tym także znani politycy angażujący się w problematykę obrony życia. Wydarzenie cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem mediów. Informację i wywiady podano m.in. w wieczornym Dzienniku Telewizyjnym w TVP.
– Podjęliśmy decyzję o stworzeniu ogólnopolskiej platformy współpracy, która miała służyć wzajemnemu wsparciu i występowaniu do różnych władz z silniejszym głosem niż pojedyncze organizacje. Wszyscy byliśmy tym spotkaniem bardzo podniesieni na duchu. Wpisywało się ono w wolnościowy kierunek przemian społecznych i politycznych w Polsce – mówi Antoni Szymański.
Po zjeździe nastąpiła formalna rejestracja Federacji. Rok później na Walnym Zgromadzeniu, także w Pałacu Staszica, wybrano pierwszy zarząd. Prezesem został dr Paweł Wosicki, wiceprezesami dr Antoni Zięba i Antoni Szymański, a sekretarzem Barbara Adamczak. W skład pierwszego zarządu weszli: Bożena Basse, ks. Ryszard Halwa SAC, Jacek Krzystek, dr nauk med. Marek Kośmicki, Ewa Kowalewska, Marek Malisiewicz oraz prof. nauk med. Anna Tylki-Szymańska.
– Fakt, że przez tak wiele lat potrafiliśmy efektywnie współpracować oraz że w ramach Federacji poznało się bardzo wielu ludzi, a organizacje uczyły się od siebie nawzajem, dodawał sił i zwiększał możliwości oddziaływania, co z pewnością emanowało na całe społeczeństwo. Mieliśmy poczucie, że nie jesteśmy tylko małą kropelką w wielkim oceanie społecznym, ale dużym, znaczącym ruchem. Na to wskazywały liczby i obecność ludzi z różnych zakątków Polski, z wielkim zaangażowaniem pracujących w różnych dziedzinach obrony życia – mówi Antoni Szymański.
W czasie, gdy powstała Federacja, w polskim parlamencie trwały prace nad ustawą o ochronie życia dziecka poczętego. Federacja silnie angażowała się w działania przygotowawcze do uchwalenia tej ustawy. Bezpośrednio przed głosowaniem w Sejmie zorganizowała dużą konferencję prasową w Polskiej Agencji Prasowej. Spotykała się z przedstawicielami Episkopatu oraz politykami związanymi z „Solidarnością”. Miało to ogromne znaczenie.
Propozycja nowej ustawy nosiła tytuł „O ochronie życia dziecka poczętego”. Została ona przegłosowana w grudniu 1992 roku, a weszła w życie 7 stycznia 1993 r. pod zmienioną nazwą „O planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży”. Ustawa ta chroniła życie większości polskich dzieci w okresie prenatalnym, wprowadzając zakaz przerywania ciąży z tzw. względów społecznych, co wcześniej było najczęstszą przyczyną aborcji, zalegalizowaną przez ustawę z 1956 roku.
Wśród elementów współpracy w ramach Federacji było wydawanie czasopisma „Głos dla Życia”, które jako miesięcznik stało się oficjalnym organem Federacji. Wydawane było w Poznaniu przez prezesa dr. Pawła Wosickiego, a jego pierwszym głównym redaktorem była Ewa Kowalewska z Gdańska.
W sytuacji próby zmiany ustawy o planowaniu rodziny w 1996 roku Federacja była organizatorem pierwszych w Polsce wielkich Marszów dla Życia przez centrum Warszawy pod parlament, z których pierwszy zgromadził ok. 25 tys. osób, a drugi – dwa tygodnie później – ponad 100 tys. solidarnie stających w obronie ustawy chroniącej dzieci poczęte.
Od początku priorytetowym celem Federacji było zagwarantowanie prawa do życia każdemu człowiekowi – od poczęcia do naturalnej śmierci. Federacja również promowała naturalne planowanie rodziny, a także zorganizowała kampanię nt. ograniczenia dostępu do pornografii, zwłaszcza dla młodych. Była bliska sukcesu, niestety ustawę na ten temat zawetował prezydent Aleksander Kwaśniewski. Przygotowywano ekspertyzy, organizowano różne konferencje i podejmowano działania medialne. Korzystano z dużego wsparcia mediów katolickich, np. „Tygodnika Niedziela” pod redakcją ks. infułata Ireneusza Skubisia z Częstochowy. Głównym zadaniem było edukowanie społeczeństwa, że „dziecko w łonie matki jest człowiekiem w okresie prenatalnym, na własnym, dynamicznym szlaku rozwojowym”, co potwierdzają fakty biologiczne i badania naukowe.
Środowisko związane z Federacją w znacznej mierze przyczyniło się do wprowadzenia do polskich szkół przedmiotu „Wychowanie do Życia w Rodzinie”. – Przez długi czas trwała batalia o styl nauczania tzw. edukacji seksualnej w polskich szkołach. Wreszcie, po zmianach w rządzie, udało się uzyskać pełną akceptację władz dla programów edukacji seksualnej typu A, promujących odpowiedzialną miłość, małżeństwo i rodzinę. Teresa Król z Krakowa, redaktor miesięcznika „Wychowawca”, została koordynatorem tego przedmiotu w Ministerstwie Edukacji. Narodowej. Wypracowała znakomity program oraz przeszkoliła tysiące nauczycieli tego przedmiotu, który przez wiele lat bardzo pozytywnie kształtował odpowiedzialne postawy prorodzinne i pro-life polskiej młodzieży.
– Federacja od początku współpracowała ze środowiskami bliskimi jej misji. Jej przedstawiciele pełnili rolę kompetentnych ekspertów, którzy ukazywali fakty. Miała i ma bezpośrednią współpracę z wieloma posłami i senatorami, którzy są odpowiedzialni za tworzenie prawa – komentuje Ewa Kowalewska.
Mocnym filarem organizacji zrzeszonych w Federacji była bezpośrednia pomoc kobietom brzemiennym w trudnych sytuacjach życiowych czy samotnie wychowującym dzieci. Powstawały kolejne domy dla samotnych matek. Rodziła się sieć współpracy z tymi centrami pomocowymi i innymi ośrodkami wspierającymi kobiety, ich nowonarodzone dzieci i rodziny w sytuacjach kryzysowych. Tak bardzo potrzebną bezpośrednią działalność pomocowo-charytatywną podejmowały w swoich regionach liczne organizacje należące do Federacji, przy pełnym poparciu zarządu.
Powstawały też kolejne telefony zaufania, do których telefonowały zestresowane kobiety w ciąży. Otrzymywały nie tylko porady, ale także pomoc bezpośrednią. Przykładem może być prawnik Maria Sawicka z Łodzi, która sama będąc poważnie chora, zaczęła prowadzić takie doradztwo, a dzięki jej działalności powstało kilka kolejnych organizacji pomocowych.
Federację od początku wspierali znakomici eksperci, których w Polsce było wielu. Trzeba pamiętać, że po legalizacji aborcji w 1956 roku przede wszystkim protestowali liczni lekarze, zwłaszcza ginekolodzy. Wielu z nich zostało wyrzuconych z pracy, a nawet było zmuszonych do zmiany specjalizacji. Ewa Kowalewska w pierwszej kolejności wskazuje na lekarza ginekologa-położnika prof. Włodzimierza Fijałkowskiego z Łodzi, który jako uzasadnienie odmowy aborcji napisał „jako człowiek odmawiam!” – co przeszło do historii. Dzisiaj jest on patronem Federacji, która podjęła starania o rozpoczęcie jego procesu beatyfikacyjnego.
Pierwszym patronem Federacji został bł. ks. Jerzy Popiełuszko, który jako duszpasterz służby zdrowia oraz „Solidarności” budził sumienia w obronie poczętych dzieci. Na bazie jego działalności i przesłania powstała organizacja pro-life „Ruch Obrony Życia im. Ks. Jerzego Popiełuszki”, który od początku aż do dzisiaj należy i aktywnie współpracuje w ramach Federacji.
Z Federacją związanych było wielu znanych lekarzy, których wiedza i wierność Przysiędze Hipokratesa były dla Federacji bardzo ważne. Należy tutaj wspomnieć:
– dr. Jerzego Umiastowskiego – przewodniczącego Komisji Etyki przy Naczelnej Radzie Lekarskiej i współautora polskiego Kodeksu Etyki Lekarskiej;
– dr ginekolog Emilię Paderewską-Chrościcką – nazywaną „Matką Tysiąca Dzieci”, oraz jej męża pediatrę dr Antoniego Chrościckiego;
– prof. Michała Troszyńskiego – kierownika Kliniki Położnictwa i Ginekologii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie;
– oraz jego następcę prof. Bogdana Chazana – ginekologa położnika, który pełnił wówczas rolę krajowego konsultanta w dziedzinie położnictwa i ginekologii. Był wielokrotnie szykanowany za poglądy pro-life;
– dr Hannę Cerańską-Goszczyńską pediatrę – p.o. Kierownika Zakładu Zdrowia Rodziny Instytutu Matki i Dziecka, założycielkę i honorową prezes Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny od początku do dzisiaj aktywnie należącego do Federacji;
– dr Irenę Konieczną – ginekolog-położnik, która ratowała rodzące kobiety jako więźniarka w Auschwitz współpracując z położną Stanisławą Leszczyńską, po 1956 roku została zmuszona do zmiany specjalizacji, ale pozostała aktywna w Duszpasterstwie Rodzin Archidieceji Gdańskiej;
– lek. ginekolog Helenę Gulanowską – prezesa pierwszych oficjalnych organizacji pro-life w Polsce: Troski o Życie oraz Towarzystwa Odpowiedzialnego Rodzicielstwa;
– lek. n. med. Dariusza Kłeczka – wieloletniego członka zarządu Federacji, byłego senatora i posła zaangażowanego w działania na rzecz ochrony życia.
– oraz wielu, wielu innych…
Duże znaczenie miała także opieka duszpasterska, którą otoczona była większość liderów organizacji pro-life w Polsce. Federacja, która była i jest organizacją pozarządową, zawsze mogła liczyć na wsparcie Kościoła – na liczne grono, znakomicie przygotowanych do tej roli kapłanów, którzy zapewniali prawidłową formację duchową i moralną, dodając sił i odporności poprzez fundament wiary, bez czego zmiany w polskiej kulturze na rzecz ochrony ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci nie byłyby możliwe. Polscy biskupi wielokrotnie w swoich oficjalnych wystąpieniach popierali Federację i jej działania.
Dla liderów skupionych w Federacji ważna była pomoc duszpasterska o. Karola Meissnera OSB, który był lekarzem czy stałe wsparcie profesorów z KUL-u, takich jak znakomity etyk ks. prof. dr hab. Tadeusz Styczeń SDS. Antoni Szymański przypomina o roli prof. Doroty Kornas-Bieli, która specjalizuje się w psychologii prenatalnej oraz prowadziła Podyplomowe Studium Przygotowania do Życia w Rodzinie na KUL-u.
Ewa Kowalewska przypomina abp. Kazimierza Majdańskiego, założyciela Instytutu Rodziny w Łomiankach, bp. Stanisława Stefanka z Łomży przewodniczącego Rady ds. Rodziny KEP, abp. Tadeusza Gocłowskiego z Gdańska – przewodniczącego Komisji Stałej Rządu i Episkopatu Polski, ks. prał. Stanisława Maślankę z Krakowa – asystenta kościelnego Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci, o. Andrzeja Prybę MSF sekretarza Rady ds. Rodziny KEP, ks. prof. Jana Śledzianowskiego duszpasterza rodzin z Kielc, ks. prał. Stanisława Paszkowskiego duszpasterza rodzin z Wrocławia, o. Stanisława Małkowskiego założyciela ruchu Gaudium Vitae, ks. Ryszarda Halwę SAC, założyciela ruchu SOS Poczętego Życia, ks. infułata Jerzego Buxakowskiego z Pelplina, ks. prof. Jerzego Bajdę związanego z Instytutem Rodziny w Łomiankach, ks. prał. Stanisława Kaniewskiego założyciela Centrum Służby Rodzinie w Łodzi, ks. prał. Franciszka Płonkę duszpasterza rodzin z Bielska-Białej, ks. prof. Janusza Balickiego etyka i asystenta kościelnego Human Life International Polska. – Nie sposób tutaj wymienić wielką rzeszę ofiarnych i zaangażowanych księży biskupów i duszpasterzy rodzin – podkreśla Ewa Kowalewska.
– Mieliśmy stałe wsparcie ze strony największego na świecie obrońcy ludzkiego życia – Ojca Świętego Jana Pawła II, który cieszył się z istnienia i działań Federacji i jak mógł ją wspierał. Byliśmy zapraszani na poranną, prywatną Mszę św., mogliśmy się radzić, a nawet chwalić osiągnięciami. To wielkie wsparcie papieża dodawało nam sił, było niezwykle stymulujące – przypomina ze wzruszeniem – Ewa Kowalewska.
– Kiedy w 1995 roku ukazała się Encyklika Evangelium vitae, na którą czekaliśmy, byliśmy zachwyceni. Federacja razem z Duszpasterstwem Rodzin zorganizowała wówczas dużą konferencję w Warszawie w Galerii Porczyńskich, zapraszając licznych ekspertów, którzy szczegółowo omawiali zagadnienia tak dogłębnie przedstawione przez Ojca Świętego w tej encyklice. Podczas VI pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, w czasie Mszy św. w Kaliszu, Ojciec Święty całe kazanie poświęcił obronie ludzkiego życia. Podziękował wówczas imiennie Federacji i skupionym w niej liderom za zaangażowanie i pracę, co było wydarzeniem bez precedensu, o którym warto pamiętać.
– Fakt długoletniego funkcjonowania Federacji jest czymś ogromnie znaczącym. Przypisuję temu wielką rolę w budowaniu świadomości społecznej w ochronie życia i podstawowych wartości, takich jak rodzina, małżeństwo, macierzyństwo i ojcostwo. Z całym przekonaniem chcę podkreślić, że warto było się angażować i nadal trzeba wspólnie pracować, aby Federacja prężnie funkcjonowała, skupiając i te stare, i te nowopowstałe organizacje broniące ludzkiego życia – podsumowuje Antoni Szymański, zwracając uwagę na współcześnie trudne wyzwania, jakimi są poważne zmiany społeczne i kulturowe, które stają przed ruchem pro-life.
– Dzisiaj potrzebujemy takiej przestrzeni, gdzie liderzy obrony życia mogą się spotykać, budować więzi i podejmować wspólne działania, aby nadal skutecznie oddziaływać i na społeczeństwo, i na polityków, tworząc cywilizację życia – mówi Ewa Kowalewska. Podkreśla, że obecnie Federacja zajmuje się przede wszystkim bezpośrednią pomocą w najtrudniejszych sytuacjach przy jednoczesnym budowaniu pozytywnego przekazu w ochronie ludzkiego życia. – My nie jesteśmy przeciwko komuś, ale zawsze jesteśmy „za” – z miłością zwracamy się do kobiety w ciąży, do skrzywdzonego ojca, do rozbitych rodzin, przekonujemy, opieramy się na rzetelnej wiedzy i pomagamy! Zapraszamy – przyłączcie się do nas, razem możemy zrobić znacznie więcej! – dodaje.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

