Drukuj Powrót do artykułu

75 lat temu: węgiel i stal jako instrumenty pokoju

09 maja 2026 | 16:32 | ts | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

Zainicjowana przed 75 laty przez Roberta Schumana Europejska Wspólnota Węgla i Stali stała się kamieniem węgielnym zjednoczenia Europy. Robert Schuman miał plan: Francja i Niemcy, dawni arcywrogowie, miały wspólnie zarządzać kluczowymi materiałami przemysłu zbrojeniowego. Stało się to jednym z największych projektów naszych czasów.

Pomimo – a może właśnie z powodu – rozszerzania o coraz więcej krajów byłego bloku wschodniego, Unia Europejska wciąż zmaga się z tym, by funkcjonować jako coś więcej niż tylko wspólnota gospodarcza. Im trudniejszy staje się klimat polityczny – i im bardziej wisi widmo wojny – tym bardziej dominuje egoizm narodowy, szczególnie w ostatnich latach. Z okazji obchodzonego 9 maja Dnia Europy swoją analizę przedstawiła niemiecka agencja katolicka KNA. 

Wielu Europejczyków zapomniało, że istnienie dzisiejszej Unii Europejskiej zawdzięczamy przede wszystkim ideom i nieustającemu zaangażowaniu polityków o chrześcijańskich poglądach. Kamieniem węgielnym integracji europejskiej była utworzona 75 lat temu Europejska Wspólnota Węgla i Stali (EWWiS), powszechnie znana jako „Montanunion”.

W maju 1950 roku w Paryżu przedstawiono tzw. Plan Schumana. Ówczesny francuski minister spraw zagranicznych, Robert Schuman (1886–1963), wyobrażał w nim sobie „Montanunion” między Francją a Niemcami, co oznaczało wspólny nadzór regulacyjny nad produkcją stali i węgla w obu krajach. Dla niego wspólne zarządzanie kluczowymi zasobami dla przemysłu zbrojeniowego przez byłych odwiecznych wrogów było sednem aktywnej polityki pokojowej. 

Państwami założycielskimi ostatecznego Traktatu EWWiS były Belgia, Niemcy Zachodnie, Francja, Włochy, Luksemburg i Holandia. Organizacja została powołana 18 kwietnia 1951 roku, 75 lat temu, na mocy Traktatu Paryskiego i weszła w życie 23 lipca 1952 roku. Ten instrument, otwarty również na przystąpienie innych krajów, stał się zalążkiem integracji europejskiej, która dziś wykracza daleko poza dawną “żelazną kurtynę”.

Państwa członkowskie uzyskały bezcłowy dostęp do węgla i stali. W rezultacie odpowiednie zakłady przemysłowe w Zagłębiu Ruhry nie zostały zlikwidowane w ramach reparacji wojennych, lecz zmodernizowane, stając się w ten sposób motorem wzrostu gospodarczego powojennego niemieckiego „cudu gospodarczego. 

Parlament Europejski nadał później Schumanowi, swojemu pierwszemu przewodniczącemu (1958–1960), honorowy tytuł „Ojca Europy”. Schuman był Europejczykiem w dosłownym znaczeniu tego słowa: jego rodzinne strony leżały na granicy Luksemburga i Lotaryngii, w 1871 roku przypadły Cesarstwu Niemieckiemu. Podczas I wojny światowej Schuman służył jako rezerwista w armii niemieckiej. Jednak po odłączeniu Alzacji i Lotaryngii, ten „człowiek z pogranicza”, który osiedlił się w Metz jako prawnik, został obywatelem francuskim i już w 1919 roku członkiem francuskiego Zgromadzenia Narodowego.

Po wczesnej śmierci rodziców Schuman początkowo chciał zostać księdzem. Przyjaciele przekonali go jednak, że świat potrzebuje zdolnych świeckich, a święci XX wieku noszą ubrania cywilne. W ten sposób ten wszechstronnie utalentowany człowiek rozpoczął karierę prawnika i aktywnego świeckiego katolika.

Już w latach dwudziestych XX wieku Schuman nawiązał bliskie kontakty z politykami chadecji z całej Europy, takimi jak Konrad Adenauer i Włoch Alcide de Gasperi. Relacje te zaowocowały po 1945 roku.

Jednak najpierw, jako podsekretarz stanu ds. uchodźców, Schuman popadł w konflikt z rządem Vichy marszałka Philippe’a Pétaina; jesienią 1940 roku był pierwszym wybitnym francuskim politykiem, który został  aresztowany. Po ucieczce z aresztu gestapo w sierpniu 1942 roku ukrywał się u benedyktynów, z którymi nawiązał bliską przyjaźń. Od tego czasu działał w ruchu oporu. W 1945 roku założył Partię Chrześcijańsko-Demokratyczną.

W latach 1947–1953 Schuman zasiadał we wszystkich dynamicznie zmieniających się rządach Francji – najpierw jako minister finansów, następnie premier i minister spraw zagranicznych. Wbrew wrogości gaullistów energicznie realizował swoją wizję zbliżenia francusko-niemieckiego i zjednoczenia Europy. Został za to uhonorowany w 1958 roku przez miasto Akwizgran prestiżową Nagrodą Karola Wielkiego. 

Jako gorliwy katolik prawie każdego ranka uczęszczał w Paryżu na Mszę świętą, co powodowało, że przeciwnicy zarzucali mu działanie według wskazówek Watykanu. Szef francuskich socjalistów Guy Mollet szydził np., że „trójka”  Schuman-Adenauer-de Gasperi stanowi czołowe gremium politycznych legionów „Vaticformu” – katolickiej przeciwwagi dla komunistycznego „Kominformu”, biura koordynującego politykę państw obozu sowieckiego.

Elementy integracji wykraczające poza „Plan Schumana”, takie jak m.in. Europejska Wspólnota Obronna, początkowo nie powiodły się  z powodu oporów narodowych.

Jednak  Schuman w kilku kontekstach kontynuował rozwój „swojej” Europy. Za jego osiągnięcie uważa się również Konwencję Strasburską o Prawach Człowieka i Podstawowych Wolnościach z 1950 roku. Zimą 1961 roku podczas wieczornego spaceru młody człowiek doznał zawału serca. Leżał bezradny na mrozie całą noc – po czym nigdy w pełni nie wyzdrowiał. Zmarł 4 września 1963 roku w wieku 77 lat w swoim wiejskim domu w Scy-Chazelles niedaleko Metzu.

Na Roberta Schumana jako wzór chrześcijanina zaangażowanego w życie polityczne wielokrotnie wskazywał św. papież Jan Paweł II. „To trwały wzór dla wszystkich odpowiedzialnych za budowę Europy” – powiedział o nim Ojciec Święty na forum Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w październiku 1988 roku. Opinię o kluczowej roli Roberta Schumana w dążeniu do powstania nowej Europy, opartej przede wszystkim na wartościach, które zaszczepiło na naszym kontynencie chrześcijaństwo, podziela wielu współczesnych polityków zajmujących się kwestiami europejskimi.

Wraz z rozpoczęciem procesu beatyfikacyjnego Schumana otwarto w Metzu Instytut św. Benedykta Patrona Europy, którego celem jest rychła beatyfikacja „ojca Europy”. 14 maja 2004 roku sekretarz generalny Instytutu przekazał do watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych sześć kartonów akt, których ogólna waga wynosiła 150 kilogramów. Obecnie postulatorem sprawy jest francuski norbertanin, przewodniczący Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych o. Bernard Ardura. W czerwcu 2021 roku papież Franciszek promulgował dekret heroiczności cnót Roberta Schumana, co jest ważnym krokiem na drodze do jego beatyfikacji.

Od pewnego czasu czynione są też wysiłki w sprawie wyniesienia na ołtarze dwóch innych współtwórców zjednoczonej Europy: kanclerza Niemiec Konrada Adenauera (1878-1967) i premiera Włoch Alcide de Gasperiego (1881-1954).

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.