Metropolita Kuala Lumpur dla KAI: mam nadzieję, że Auschwitz się nie powtórzy
23 lipca 2016 | 10:02 | rk / bd Ⓒ Ⓟ
Fot. diecezja.bielsko.plNadzieję, że świat nie zapomni tego, co zdarzyło się w Auschwitz wyraził w rozmowie z KAI metropolita Kuala Lumpur. Abp Julian Leow Beng Kim wraz z ponad stuosobową grupą pielgrzymów ŚDM z Malezji gości w diecezji bielsko-żywieckiej. W ramach Dni w Diecezji odwiedzili były niemiecki obóz zagłady Auschwitz-Birkenau.
Malezyjski arcybiskup wraz księdzem wikarym ks. Gregorym Chan Weng Koengiem i malezyjską młodzieżą goszczą w parafii w Nowej Wsi koło Kęt. Zwiedzili pobliski były niemiecki obóz koncentracyjny, a metropolita przewodniczył Mszy św. w oświęcimskim kościele św. Maksymiliana, m.in. z udziałem kapłanów z Malezji i Tajwanu.
Arcybiskup przyznał w rozmowie, że wizyta w Auschwitz to dla niego duży przywilej. „To zaszczyt być w tym miejscu, gdzie Żydzi i wielu innych, którzy tu zginęli, szli niegdyś. To przywilej iść tędy” – zaznaczył. „Została mi po tej wizycie nadzieja, że nigdy nie zapomnimy tego, co się zdarzyło w Auschwitz, że to się nigdy nie powtórzy nigdzie na świecie” – podkreślił malezyjski hierarcha.
Jednocześnie ze smutkiem zauważył, że wciąż na świecie dzieją się straszne rzeczy, wyrastające, jego zdaniem, z braku szacunku dla godności osoby ludzkiej.
„Jeśli się to powtarza, choć w innej skali i w innych okolicznościach, to znaczy, że niewiele się nauczyliśmy. Kościół zawsze stara się stać na straży godności osoby ludzkiej. Gdybyśmy doktrynę i nauczanie o tym, że każde życie jest cenne w oczach Boga uczynili praktyką, nadali mu odpowiednią wagę, większość problemów światowych dałoby się rozwiązać” – dodał abp Kim.
Duchowny, który rok temu otrzymał jako jeden z 46 hierarchów od papieża Franciszka paliusz, przyznał, że decyzja Ojca Świętego, by podczas wizyty w Auschwitz-Birkenau, 29 lipca, powstrzymać się od przemówień, jest bardzo dobra. Jak zauważył bowiem, żadne słowa nie opiszą bólu, cierpienia, okropieństw, jakie stały się udziałem ludzi w tym miejscu.
„Może cisza przemówi najgłośniej, jeśli będziemy się modlić i poświęcimy czas na refleksję. Ta cisza może być wymowna, jeśli pomyślimy o tym, co się tu zdarzyło” – dodał, wyrażając przekonanie, że papież podjął tę decyzję w swej mądrości i pod wpływem Ducha Świętego. „To dobra decyzja, by pozwolić ciszy przemówić do naszych serc” – stwierdził.
52-letni arcybiskup przypomniał w rozmowie z KAI, że przybywa z kraju, w którym katolicy to tylko 3 procent ogółu mieszkańców. W 30-milionowym kraju żyje ponad milion katolików. „Nasza stołeczna diecezja jest mała, ale bardzo żywotna i pełna Ducha” – podkreślił duchowny.
Na ŚDM w Krakowie przybyło około 300 Malezyjczyków z wszystkich 9 diecezji. Wśród nich 10 księży i trzech zakonników. Wielu Malezyjczyków mieszkających w innych krajach zamierza także na własną rękę zjawić się na spotkaniu z papieżem.
Ks. Wojciech Pastwa, wikary w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Nowej Wsi, podkreśla, że arcybiskup i towarzyszący mu ks. Gregory zjednali sobie olbrzymią sympatię wśród wiernych. Nie krył też zaskoczenia, gdy usłyszał jak pielgrzymi z Malezji zaśpiewali po polsku hymn ŚDM „Błogosławieni miłosierni”. „Wiedzą dużo o historii Polski, Karolu Wojtyle. Tłumaczyliśmy im także, że obóz Auschwitz zbudowali Niemcy w czasie II wojny światowej. Ale oni już to wiedzieli” – powiedział.
Malezyjscy goście zwiedzili m.in. muzeum papieskie w Wadowicach oraz jedyną w Europie elektrownię szczytowo-pompową na Górze Żar. Wzięli udział w wycieczce Pętlą Beskidzką, poznając inne atrakcje regionu.
W zajmującej ok. 330 tys. km kw. powierzchni i liczącej nieco ponad 30 mln mieszkańców Malezji, islam wyznaje niespełna 2/3 ludności. Poza tym niecałe 18 proc. to buddyści, prawie 10 proc. – chrześcijanie (niemal po równo katolicy i protestanci różnych nurtów), 6 proc. – hinduiści, a resztę stanowią wyznawcy religii plemiennych i innych oraz osoby bezwyznaniowe.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

