Drukuj Powrót do artykułu

Franciszek na jubileuszowej audiencji

14 maja 2016 | 13:23 | tłum. st (KAI) / br Ⓒ Ⓟ

„Jesteśmy wezwani, aby pielęgnować w nas postawy pobożności w obliczu wielu sytuacji życiowych, strząsając z nas obojętność, która uniemożliwia nam rozpoznawanie potrzeb otaczających nas braci i uwalniając nas z niewoli dobrobytu materialnego” – powiedział papież podczas sobotniej nadzwyczajnej jubileuszowej audiencji ogólnej. Swoją katechezę poświęcił cnocie pobożności – wzruszenia się w odniesieniu do osób potrzebujących miłości. Jego słów na placu św. Piotra, pomimo padającego deszczu, wysłuchało około 25 tys. osób. Wcześniej Franciszek spotkał się z chorymi, zgromadzonymi w auli Pawła VI.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejszy dzień nie wydaje się nazbyt piękny. Ale jesteście dzielni i przyszliście pomimo deszczu. Dziękuję wam za to. Obecna audiencja odbywa się w dwóch miejscach. Chorzy są w auli Pawła VI, z powodu deszczu i mają tam więcej wygód. Śledzą audiencję za pomocą telebimów. Obydwie grupy są zjednoczone. Proponuję, byśmy ich pozdrowili brawami! Wiem, że nie łatwo klaskać trzymając parasol w rękach!

Wśród wielu aspektów miłosierdzia jest jeden, który polega na doświadczeniu pobożności, wzruszenia się w odniesieniu do osób potrzebujących miłości. „Pietas” jest pojęciem obecnym w świecie grecko-rzymskim, gdzie wskazuje jednak na akt podporządkowania się przełożonym: zwłaszcza pobożności należnej bogom, a następnie na szacunek dzieci dla rodziców, zwłaszcza starszych. Natomiast dzisiaj musimy uważać, aby nie utożsamiać pobożności z owym dość rozpowszechnionym pietyzmem, który jest jedynie powierzchowną emocją i obraża godność drugiego. Podobnie, pobożności nie należy mylić ze współczuciem, jakie przeżywamy wobec zwierząt, które z nami mieszkają. Zdarza się bowiem, że czasami doświadczamy tego uczucia wobec zwierząt, a pozostajemy obojętni na cierpienie braci. Jak często widzimy ludzi bardzo przywiązanych do kotów czy psów, którzy jednak nie spieszą z pomocą głodnym sąsiadom … Czy to prawda?

Pobożność, o której chcemy mówić, jest przejawem miłosierdzia Bożego. Jest ona jednym z siedmiu darów Ducha Świętego, które Pan daje swoim uczniom, aby ich uczynić „uległymi, by iść za poruszeniami Ducha Świętego” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1830). Wiele razy w Ewangeliach mowa o spontanicznym krzyku, jakie osoby chore, opętane, ubogie czy też uciśnione kierowały do Jezusa: „Ulituj się nade mną” (por. Mk 10,47; Mt 48 15,22; 17,15). Jezus odpowiadał wszystkim spojrzeniem miłosierdzia i pociechą swojej obecności. W tych wołaniach o pomoc czy prośbach o litość każdy wyrażał także swoją wiarę w Jezusa, nazywając go „Mistrzem”, „Synem Dawida” i „Panem”. Wyczuwali, że było w Nim coś niezwykłego, co mogłoby im pomóc w wyrwaniu się ze stanu smutku, w którym się znaleźli. Dostrzegali w Nim miłość samego Boga. I chociaż gromadził się wokół Niego tłum, Jezus zdawał sobie sprawę z tych próśb o litość i litował się, zwłaszcza gdy widział ludzi cierpiących i zranionych w swej godności, jak w przypadku kobiety cierpiącej na krwotok (por. Mk 5,32). Wzywał ich, aby ufali w Niego i Jego Słowo (por. (J 6,48-55). Dla Jezusa doświadczanie litości oznaczało dzielenie smutku spotykanych osób, ale jednocześnie osobiste działanie, aby przemienić go w radość.

Również my jesteśmy wezwani, aby pielęgnować w nas postawy pobożności w obliczu wielu sytuacji życiowych, strząsając z nas obojętność, która uniemożliwia nam rozpoznawanie potrzeb otaczających nas braci i uwalniając nas z niewoli dobrobytu materialnego (por. 1 Tm 6,3- 8).

Spójrzmy na przykład Maryi Dziewicy, która troszczy się o każde ze swoich dzieci i jest dla nas wierzących, ikoną pobożności. Dante Alighieri wyraża to w modlitwie do Matki Boskiej postawionej na szczycie Raju: „W tobie jest zbożność […] w tobie dobroci poryw miłosierny, W tobie wszelaka stworzeń doskonałość” (XXXIII, 19-21). Dziękuję.

Papież do Polaków:

Witam pielgrzymów polskich. Jutro przypada uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Prośmy, by Boży Duch napełnił nasze serca. Otwórzmy je na Jego działanie. Święty Paweł przypomina nam, że Duch Święty wstawia się za nami w błaganiach, gdy nie umiemy się modlić tak, jak trzeba. Prośmy Go, by wspierał naszą modlitwę i nasze działania, by opromieniał je swoim światłem i uczynił je zgodnymi z wolą Bożą. Wam wszystkim tu obecnym i waszym bliskim z serca błogosławię.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.