Drukuj Powrót do artykułu

Obchody Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego

30 kwietnia 2016 | 10:36 | ek / br Ⓒ Ⓟ

– Święci męczennicy swoim męczeństwem okupili nie tylko swoje słabości, ale swoją krwią męczeńską jednają pokój Boży i przebaczenie wielu ludziom, w tym także każdemu z nas – mówił abp Henryk Muszyński, który przewodniczył Mszy św. w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu z okazji 71. rocznicy wyzwolenia obozu w Dachau. 29 kwietnia, Kościół katolicki w Polsce obchodzi Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

Z wiernymi modliło się kilkudziesięciu księży z całej Polski. Wśród biskupów byli: Prymas Polski senior abp Henryk Muszyński, ordynariusz diecezji kaliskiej Edward Janiak, biskup kaliski senior Stanisław Napierała i bp senior Zdzisław Fortuniak z Poznania. We Mszy św. uczestniczyli tez m.in.: ks. Tadeusz Kosecki, były więzień obozu w Stutthofie, a także przedstawiciele Wydziału Studiów nad Rodziną UKSW w Łomiankach – dzieła założonego przez abp. Kazimierza Majdańskiego, więźnia z Dachau.

W homilii abp Henryk Muszyński nawiązał do wydarzeń w Dachau sprzed 71. lat. Przypomniał, że w latach 1939-1945 w Dachau przebywało 2800 kapłanów i alumnów, w tym 1773 Polaków. Wyzwolenia doczekało zaledwie 856 polskich duchownych.

Abp Muszyński podkreślał, że męczennicy towarzyszą mu w całym życiu kapłańskim. – Jestem pierwszym pokoleniem wojennym, którego formacja kształtowała się nie tylko we wspomnieniu, ale w duchu tych, którzy ponieśli męczeńską śmierć w obozach – mówił kaznodzieja.

Odniósł się do prześladowania chrześcijan we współczesnych czasach. – XXI wiek staje się największym wiekiem męczenników, bo krzyż jest zgorszeniem i będzie zgorszeniem do końca świata, bo krzyż jest wymagający – powiedział hierarcha.

Zaznaczył, że ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Miłosierdzia jest zobowiązaniem, by świadczyć miłosierdzie wobec potrzebujących, zagubionych, nieszczęśliwych, szczególnie bezdomnych, nie mających schronienia.

– Św. Józefie, patronie Kościoła Świętego, ale także opiekunie bezdomnych, uchodźców, szukających ocalenia oręduj i wstawiaj się za nami, którzy się do ciebie uciekamy – modlił się metropolita gnieźnieński senior.

Podczas Eucharystii przekazane zostały relikwie bł. ks. Wincentego Frelichowskiego, męczennika z Dachau i patrona harcerzy. Przyniesiono także obraz błogosławionego ofiarowany przez ks. Piotra Szkudlarka, diecezjalnego duszpasterza harcerzy oraz druhów z ZHP, ZHR i Skautów Europy.

Po komunii św. ks. Tadeusz Kosecki z Gdyni, były więzień obozu w Stutthofie, w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego oczytał akt zawierzenia św. Józefowi ułożony 71 lat temu przez księży z Dachau.

***

Pod koniec wojny więźniowie w Dachau obawiali się, że czeka ich zagłada i postanowili modlić się do św. Józefa. Przez 9 dni zbierali się w kaplicy prosząc świętego o cud wyzwolenia. W ostatni dzień nowenny, 22 kwietnia 1945 r., więźniowie odmówili akt oddania się w opiekę św. Józefa w duchowej łączności z jego kaliskim sanktuarium, a także zobowiązali się szerzyć Jego cześć, a po wyzwoleniu złożyć Mu hołd w pielgrzymce do kolegiaty kaliskiej.

Siedem dni później, 29 kwietnia, o godz. 21.00 miał wybuchnąć pożar jako sygnał dla stacjonującej niedaleko dywizji SS Wiking, która po wkroczeniu do obozu zrównałaby go z ziemią. Jednak na cztery godziny przed realizacją rozkazu obóz strzeżony przez uzbrojoną załogę został zdobyty przez garstkę kilkunastu alianckich żołnierzy armii generała Pattona, która kierowała się do Monachium. Na wiadomość, że są Amerykanie 32 tys. więźniów pokonując lęk wybiegło z radością z baraków. Jeden z wartowników na wieży zaczął strzelać.

Chociaż żołnierzy niemieckich było sześciokrotnie więcej, nie wiedząc o tym amerykanie odpowiedzieli ogniem. Zaraz po oswobodzeniu obozu dowódca amerykański wezwał wszystkich do modlitwy dziękczynnej „Ojcze nasz”. W kaplicy zaśpiewano hymn „Te Deum”. Natomiast nacierające z Monachium oddziały dywizji SS Wiking zostały rozbite przez wojska amerykańskie. Dla księży stało się jasne – cud ocalenia zawdzięczają wstawiennictwu św. Józefa. W dniu wyzwolenia w obozie było 856 kapłanów.

Zgodnie z obietnicą ci, którzy przeżyli w 1948 r. po raz pierwszy przybyli do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu w pielgrzymce dziękczynnej. Potem kapłani każdego roku przyjeżdżali do Kalisza i odnawiali swoje przyrzeczenie. Z roku na rok było ich coraz mniej, ale mimo chorób i starości pielgrzymowali do św. Józefa Kaliskiego. Ostatni kapłan zmarł w kwietniu 2013 r.

Jako wotum za ocalenie powstały: Kaplica Męczeństwa i Wdzięczności w podziemiach kaliskiej bazyliki w 1970 r. oraz Instytut Studiów nad Rodziną w Łomiankach w 1975 r.

W 2002 r. kard. Ignacy Jeż w imieniu księży z Dachau zwrócił się z prośbą, by diecezja kaliska podjęła się kontynuacji ich dziękczynienia składanego św. Józefowi. Zwrócił się także z prośbą do Konferencji Episkopatu Polski o kontynuację pamięci po księżach dachaowcach i innych polskich duchownych, którzy stracili życie w różnych obozach zagłady w czasie II wojny światowej. Polski episkopat postanowił, że 29 kwietnia będzie obchodzony jako ogólnokrajowy Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego i powierzył jego organizację diecezji kaliskiej.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.