Caritas w Radomiu zaniepokojona ilością zgonów swoich podopiecznych
01 lutego 2016 | 16:28 | rm Ⓒ Ⓟ
Wysoka śmiertelność podopiecznych radomskiej Caritas niepokoi ks. Roberta Kowalskiego, dyrektora ten instytucji charytatywnej. Według niego, przyczyną tego zjawiska, mogło być spożycie alkoholu nieznanego pochodzenia m.in. przez bezdomnych. Z kolei według danych Sanepidu, w Radomiu w ub. roku nie odnotowano żadnego przypadku zatrucia alkoholem pochodzącego z niewiadomego źródła.
Ks. Kowalskiego zaniepokoiła liczba osób, które nie korzystają ze wsparcia Caritas. Chodzi głównie o kilkudziesięciu mężczyzn, którzy zmarli w ubiegłym roku. Zastrzegł, że liczby te nie powstały w oparciu o dane NFZ, Policji, czy Sanepidu, lecz pochodzą od osób, które znały zmarłych.
– Dlatego za pośrednictwem mediów proszę wszystkich odpowiedzialnych, by zajęli się tym problemem – mówił na konferencji prasowej ks. Kowalski. – Zauważyliśmy dużą śmiertelność naszych podopiecznych w wyniku spożywania alkoholu niewiadomego pochodzenia. Czas najwyższy ruszyć ten temat i zaapelować do wszystkich, by wreszcie ukrócić ten proceder. Mówię to z całą odpowiedzialnością: osoby, które zajmują się tym procederem mają śmierć na rękach – powiedział ks. Kowalski.
W 2012 r. po wypiciu skażonego alkoholu do szpitali trafiło prawie 500 osób w całym kraju. Kupowany alkohol z tzw. „pewnych” źródeł, często okazuje się odkażonym spirytusem przemysłowym. Zagrożeniem dla życia może być niewielka dawka alkoholu nieznanego pochodzenia. Czasem zaledwie 30 ml metanolu – równowartość dużego kieliszka, powoduje zgon. Osoby sięgające po nielegalny alkohol zazwyczaj nie zdają sobie sprawy z rzeczywistej jakości spożywanego trunku.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


