Drukuj Powrót do artykułu

Seniorzy na Lednicy o gimnastyce ducha i ciała

06 września 2015 | 11:49 | bgk / br Ⓒ Ⓟ

„Musimy zadbać o ciało, bo młodzi zawsze nie będziemy, a dusza i tak nie zginie” – żartował na Lednicy o. Jan Góra, dominikanin. Wspólnie z kapłanami i seniorami modlił się 5 września pod Bramą Rybą „W imię Ducha Świętego”.

Była to już kolejna Lednica Seniora organizowana zawsze w pierwszą sobotę września. Na Pola Lednickie przyjechali seniorzy z bliska i z daleka – grupami parafialnymi, indywidualnie, z wnukami i znajomymi.

Ponieważ frekwencja nie jest tak duża, jak podczas czerwcowego spotkania młodych, nie ma sektorów i barierek. Każdy wybiera miejsce, jakie mu się podoba, czyli z reguły jak najbliżej Bramy – Ryby.

Wraz z seniorami na Lednicę przyjechali również księża, dominikanie i siostry zakonne. Do tańca przygrywał i do śpiewu zachęcał zespół „Siewcy Lednicy” wraz z wodzirejem i zespołem baletowym. Była też najprawdziwsza gimnastyka prowadzona przez profesjonalistów. „Musimy zadbać o ciało, bo młodzi zawsze nie będziemy, a dusza i tak nie zginie” – żartował o. Jan Góra i zaraz dodawał, „ale z umiarem, bo wam ZUS renty pozabiera!”.

Spotkanie rozpoczęło się w południe modlitwą Anioł Pański, śpiewami i procesją z relikwiami św. Wojciecha i św. Jana Pawła II. Szły w niej także poznańskie bamberki, dzieci i młodzież oraz amazonki. Centralnym punktem programu była Msza św. pod przewodnictwem o. Jana Góry, podczas której seniorzy modlili się m.in. o pokój na świecie i mądrość dla rządzących naszą Ojczyzną.

Lednica Seniora trwała kilka godzin. Seniorzy wysłuchali dwóch konferencji nawiązujących do hasła spotkania, uczestniczyli w adoracji Najświętszego Sakramentu, a na koniec przeszli przez Bramę III Tysiąclecia wybierając w ten symboliczny sposób Chrystusa jako Pana i najwyższą wartość w życiu.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.