Drukuj Powrót do artykułu

Franciszek wzywa do modlitwy za prześladowanych z powodu wiary

26 grudnia 2014 | 15:51 | pb, st / tw Ⓒ Ⓟ

Do modlitwy za tych, którzy są dyskryminowani, prześladowani i zabijani z powodu świadectwa składanego Chrystusowi, wezwał papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”.

– Pragę powiedzieć każdemu z nich: jeśli nosicie ten krzyż z miłością, to weszliście w tajemnicę Bożego Narodzenia, jesteście w sercu Chrystusa i Kościoła – stwierdził Ojciec Święty. – Módlmy się ponadto, aby również dzięki ofierze dzisiejszych męczenników umacniało się w każdej części świata zaangażowanie na rzecz uznania i konkretnego zapewnienia wolności religijnej, która jest niezbywalnym prawem każdej osoby ludzkiej – wezwał papież.

Wyraził przekonanie, że dzięki ofierze tych dzisiejszych męczenników zostanie wzmocnione w każdej części świata zaangażowanie na rzecz „uznania i osiągnięcia w praktyce wolności religijnej, która jest niezbywalnym prawem każdego człowieka”.

Przypominając wspominanego w liturgii św. Szczepana, pierwszego męczennika Kościoła, Franciszek zaznaczył, że „swoim męczeństwem Szczepan oddaje hołd przyjściu na świat Króla królów, oddając Jemu w darze swoje własne życie” i „w ten sposób ukazuje nam, jak przeżywać w pełni tajemnicę Bożego Narodzenia”.

Odnosząc się do słów Jezusa z Ewangelii: „Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”, wskazał, iż nie zaburzają one świętowania Bożego Narodzenia, ale „ogołacają je z tej fałszywej mdławej powłoki, która do niej nie należy”.

– Pozwalają nam one zrozumieć, że w trudnych doświadczeniach przyjmowanych z powodu wiary przemoc jest pokonywana przez miłość, a śmierć przez życie. Drogę do tego, aby naprawdę przyjąć Jezusa w naszym życiu i przedłużyć radość Świętej Nocy, jest ta, wskazuje ten fragment Ewangelii, to znaczy dawanie świadectwa Jezusowi w pokorze, w cichej służbie, podążanie bez obaw wbrew utartym nurtom, osobiste za to płacenie. A jeśli nie wszyscy są powołani, tak jak św. Szczepan, by przelać swoją krew, to jednak od każdego chrześcijanina wymaga się, by w każdych okolicznościach żył zgodnie z wyznawaną wiarą – podkreślił Franciszek.

Wyjaśnił, że „życie zgodne z Ewangelią jest z pewnością drogą wymagającą, ale ten, kto ją wiernie i mężnie przemierza, otrzymuje dar” pokoju obiecany przez Pana ludziom dobrej woli. – Ten pokój dany przez Boga jest w stanie pokrzepić sumienie tych, którzy poprzez próby życia potrafią przyjąć Słowo Boże i usiłują przestrzegać go wytrwale, aż do końca – powiedział papież.

Na zakończenie poprosił zgromadzonych o myślenie, odczuwanie i życie zgodne z wyznawaną wiarą, zamiast myślenia po chrześcijańsku, a życia po pogańsku.

***

Rozważanie papieża Franciszka przed modlitwą „Anioł Pański” 26 grudnia 2014 r.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dziś liturgia przypomina świadectwo św. Szczepana. Wybrany przez Apostołów, wraz z sześcioma innymi, by pełnić posługę miłosierdzia we wspólnocie jerozolimskiej, stał się pierwszym męczennikiem Kościoła. Swoim męczeństwem Szczepan oddaje hołd przyjściu na świat Króla królów, oddając Jemu w darze swoje własne życie w posłudze dla najbardziej potrzebujących. W ten sposób ukazuje nam, jak przeżywać w pełni tajemnicę Bożego Narodzenia.

Ewangelia tego święta przedstawia część mowy Jezusa do swoich uczniów w chwili, kiedy posyła ich na misje. Mówi On między innymi: „Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10,22). Te słowa Pana nie zaburzają celebrowania Bożego Narodzenia, ale ogołacają je z tej fałszywej mdławej powłoki, która do niej nie należy. Pozwalają nam one zrozumieć, że w trudnych doświadczeniach przyjmowanych z powodu wiary przemoc jest pokonywana przez miłość, a śmierć przez życie. Drogę do tego, aby naprawdę przyjąć Jezusa w naszym życiu i przedłużyć radość Świętej Nocy, wskazuje ten fragment Ewangelii, to znaczy dawanie świadectwa Jezusowi w pokorze, w cichej służbie, podążanie bez obaw wbrew utartym nurtom, osobiste za to płacenie. A jeśli nie wszyscy są powołani, tak jak św. Szczepan, by przelać swoją krew, to jednak od każdego chrześcijanina wymaga się, by w każdych okolicznościach żył zgodnie z wyznawaną wiarą. Konsekwencja życia chrześcijańskiego jest łaską, o którą musimy prosić Pana: być konsekwentnymi, żyć jako chrześcijanie, a nie mówić: jestem chrześcijaninem, ale żyć jak poganin. Konsekwencja to łaska, o którą musimy dziś prosić.

Życie zgodne z Ewangelią jest z pewnością drogą wymagającą, ale piękną, przepiękną, a ten, kto nią wiernie i mężnie podąża, otrzymuje dar obiecany przez Pana mężczyznom i kobietom dobrej woli, jak śpiewali aniołowie w dzień Bożego Narodzenia: „pokój, pokój”. Ten pokój dany przez Boga jest w stanie pokrzepić sumienie tych, którzy poprzez próby życia potrafią przyjąć Słowo Boże i usiłują przestrzegać go wytrwale, aż do końca (por. Mt 10,22).

Dzisiaj, bracia i siostry, modlimy się szczególnie za tych, którzy są dyskryminowani, prześladowani i zabijani z powodu świadectwa składanego Chrystusowi. Pragę powiedzieć każdemu z nich: jeśli nosicie ten krzyż z miłością, to weszliście w tajemnicę Bożego Narodzenia, jesteście w sercu Chrystusa i Kościoła.

Módlmy się ponadto, aby również dzięki ofierze dzisiejszych męczenników – a jest ich wielu, bardzo wielu – umacniało się w każdej części świata zaangażowanie na rzecz uznania i konkretnego zapewnienia wolności religijnej, która jest niezbywalnym prawem każdej osoby ludzkiej.

Drodzy bracia i siostry, życzę wam pogodnego spędzenia tych Świąt Bożego Narodzenia. Św. Szczepan, diakon i pierwszy męczennik, niech nas podtrzymuje w naszej codziennej wędrówce, która mamy nadzieję zakończyć w radosnym zgromadzeniu świętych w niebie.

***

Po modlitwie „Anioł Pański” Ojciec Święty ponowił swoje życzenia Bożonarodzeniowe dla rodzin, wspólnot parafialnych i zakonnych, ruchów i stowarzyszeń kościelnych. Podziękował też za liczne życzenia, które otrzymał od wiernych z całego świata. Zaznaczył, że ponieważ nie jest w stanie odpowiedzieć wszystkim, pragnie w ten sposób podziękować wszystkim, zwłaszcza za dar modlitwy.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.