Czuwajcie nad sobą, ale i nad nami
30 listopada 2014 | 18:59 | bgk / tw Ⓒ Ⓟ
„Jesteście wezwani, by doświadczać i ukazywać, że Bóg może napełnić nasze serca i uczynić nas szczęśliwymi. Czuwajcie nad sobą, ale i nad nami” – mówił abp Wojciech Polak do osób konsekrowanych w katedrze gnieźnieńskiej w pierwszą niedzielę Adwentu i Roku Życia Konsekrowanego.
W słowie skierowanym do sióstr i braci zakonnych, kapłanów i wiernych świeckich metropolita gnieźnieński wskazał na trzy podstawowe cele Roku Życia Konsekrowanego, jakie papież Franciszek wyznaczył na ten czas, sięgając do adhortacji św. Jana Pawła II o życiu konsekrowanym. Pierwszy – jak przypomniał Prymas – to spojrzenie w przeszłość z wdzięcznością, drugi – przeżywanie teraźniejszości z pasją, trzeci – przyjęcie przyszłości z nadzieją.
„Wzywając was do spojrzenia w przeszłość z wdzięcznością, papież Franciszek zaprasza do odkrycia korzeni, z których wyrastacie, a więc początków i charyzmatów waszych rodzin i wspólnot zakonnych. Zachęca do wyznania z pokorą i wielką ufnością w Boga naszej kruchości i słabości, a nawet – w opowiadaniu naszej zakonnej historii – niekonsekwencji czy nawet zapomnienia niektórych istotnych aspektów charyzmatu. Po co? Po to, abyśmy mogli doświadczyć prawdziwego odrodzenia i na nowo zaczerpnąć moc od Tego, Który jest, Który był i Który przychodzi” – mówił abp Polak, dodając za papieżem Franciszkiem, że na Bogu, a nie na liczbach czy dziełach powinna opierać się nasza nadzieja.
Dalej pytał za Ojcem Świętym – w kontekście drugiego celu Roku Życia Konsekrowanego – o miejsce i rolę Ewangelii w naszym życiu. Czy rzeczywiście jest ona vademecum na każdy dzień, czy sięgamy do niej przy podejmowaniu decyzji? Nie wystarczy bowiem – jak przypomniał – tylko Ewangelię czytać i jej słowa rozważać – trzeba jeszcze tymi słowami żyć na co dzień.
„Tak właśnie mamy z pasją przeżywać naszą teraźniejszość, nasze tu i teraz na tej ziemi”. Nie powinniśmy opierać się na naszej mądrości, ale na Chrystusowej Ewangelii – przekonywał abp Polak, dodając, że osoby konsekrowane, realizując to wskazanie, winny wychodzić do drugich z żarliwą miłością, dzieląc ich radości i smutki, tak aby zrozumieć potrzeby współczesnych ludzi i na nie odpowiedzieć. Wszyscy zaś winniśmy się starać, by ten Jezusowy sposób życia prawdziwie przenikał nasze myślenie i działanie.
I wreszcie trzeci cel – przyjęcie przyszłości z nadzieją. Znaczy to – tłumaczył Prymas – być człowiekiem czuwania i modlitwy. Ale czuwanie – zauważył – nie ma nic wspólnego z bezczynnością. Nie można tego wielkiego Adwentu, jakim jest nasze życie, przesiedzieć w poczuciu bezradności i bezczynności, Bóg każdemu z nas wyznaczył bowiem zajęcie i staranie o „wszystko, co stanowi Jego dom”.
„To wezwanie z dzisiejszej Ewangelii zachęca również Was, drogie Siostry i Bracia konsekrowani, abyście – jak to powtórzył za papieżem Benedyktem papież Franciszek – nie przyłączali się do proroków nieszczęścia, którzy głoszą kres lub bezsensowność życia konsekrowanego w naszych czasach, ale byście kontynuowali waszą drogę z nadzieją, ufnością i radością” – mówił abp Polak.
„Tam gdzie są zakonnicy, tam jest radość – powtórzył raz jeszcze za papieżem Franciszkiem Prymas, przypominając osobom konsekrowanym, że są wezwane, by doświadczać i ukazywać, że Bóg może napełnić nasze serca i uczynić nas szczęśliwymi. „Czuwajcie więc nad sobą, ale i nad nami” – prosił na koniec abp Polak.
Wspólnie z metropolitą gnieźnieńskim u grobu i relikwii św. Wojciecha modlili się gnieźnieńscy duchowni, ojcowe i bracia zakonni oraz siostry zakonne z całej archidiecezji gnieźnieńskiej. Uczestnikom liturgii towarzyszyła kopia cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, która w piątek przybyła do gnieźnieńskiego klasztoru ojców franciszkanów. Matka Boża w swoim jasnogórskim wizerunku od października ubiegłego roku peregrynuje po klasztorach męskich wspólnot zakonnych w ramach duchowego przygotowania do obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


