Metropolita syryjsko-ortodoksyjny ostrzega przed ludobójstwem
08 września 2014 | 12:28 | ts / br Ⓒ Ⓟ
Po uchodźcach z sąsiedzkiej Syrii, teraz także coraz więcej osób z północnego Iraku szuka schronienia w Libanie. Jest wśród nich wielu chrześcijan, którzy opuścili swoje strony ojczyste, uciekając przed terrorem dżihadystów sunnickiego „Państwa Islamskiego”, powiedział w rozmowie z agencją KNA metropolita Teofil (Georges Saliba), zwierzchnik archidiecezji Mount Lebnon w Libanie.
Według informacji 69-letniego hierarchy, od początku ekspansji dżihadystów w północnym Iraku w Libanie schroniło się 150 rodzin syryjsko-ortodoksyjnych. Co dzień przybywają nowi ludzie, a nowe fale uchodźców stanowią dla Kościoła w Libanie poważne obciążenie. „Nasze obiekty są przepełnione, osiągnęliśmy już granice możliwości” – powiedział metropolita Teofil.
Wzywając wspólnotę międzynarodową do podjęcia działań hierarcha zwrócił uwagę, że nawet wizyty w Iraku wysokiej rangi przedstawicieli Kościołów nie przyczyniły się do poprawy sytuacji żyjących tam jeszcze chrześcijan. „Europa i Ameryka muszą powstrzymać Państwo Islamskie przed zabijaniem chrześcijan i prześladowaniem ludzi – stwierdził.
Kościół syryjsko-ortodoksyjny liczący około 1,5-3 milionów wyznawców na świecie jest jednym z tzw. tradycyjnych Kościołów Wschodu i należy do wczesnochrześcijańskiego Patriarchatu Antiochii. Trzy czwarte jego wyznawców żyją dziś w Indiach. W Libanie należy do niego 27 tys. wiernych, w Iraku zaś są trzy archidiecezje tego Kościoła.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


