Drukuj Powrót do artykułu

Kościół i państwo muszą współpracować w kwestii nadużyć seksualnych wobec dzieci

20 czerwca 2014 | 16:15 | tom (KAI) / br Ⓒ Ⓟ

Na potrzebę ścisłej współpracy państwa i Kościoła i transparentności w kwestii nadużyć niektórych ludzi Kościoła wobec dzieci – zwrócił uwagę prof. Jorg M. Fegert, niemiecki psychiatra z Uniwersytetu w Ulm. Podczas międzynarodowej konferencji zorganizowanej przez Centrum Ochrony Dziecka przy Akademii Ignatianum w Krakowie wygłosił on wykład pt. „Ofiary przestępstw seksualnych popełnianych przez księży, duchownych i funkcjonariuszy instytucji kościelnych – kontekst oraz oddziaływanie”

Zdaniem prof. Fegerta, aby ofiar nadużyć oraz osoby je wspierające – które dysponują wiedzą techniczną i doświadczeniem – zostały prawidłowo potraktowane, potrzebne są odpowiednie środki finansowe.

Przypomniał, że 80 proc. ofiar ma poważne problemy w życiu dorosłym tak psychiczne jak i somatyczne oraz wskazał na potrzebę długofalowego dla nich wsparcia.

Niemiecki psychiatra omówił międzynarodowe inicjatywy dotyczące oceny wykorzystywania seksualnego dzieci, zwracając uwagę na to czego dokonano w Irlandii, w której opracowano w ciągu 6 lat wyczerpujący raport na ten temat. Wyraził żal, że taki raport nie powstał jeszcze w Niemczech i wskazał na inne sprawozdania przygotowane w USA, w Holandii i Belgii.

Prof. Fegert przestrzegł przed pełną hipokryzji postawą: „Nas to nie dotyczy”, zwracając uwagę, że pojawiała się ona w wielu krajach na różnych kontynentach. Zaznaczył, że nadużycia seksualne dotyczą każdego kraju i nie ma potrzeby wybuchu skandalu aby je ujawniać.

Przedstawiając dane statystyczne dotyczące wykorzystywania seksualnego niemiecki psychiatra zauważył, że nie ma czegoś takiego jak „pedofilia kościelna” i, najogólniej, nadużycia dotyczą w 60 proc. osób tej samej płci, nastoletnich chłopców, w 30 proc. – dziewczynek i w 10 proc. dzieci przed okresem dojrzewania seksualnego.

Przypomniał, że po wybuchu skandalu nadużyć seksualnych w Niemczech w 2010 r., uwaga opinii społecznej była skupiona głównie na roli Kościoła katolickiego i jego instytucji. Porównał niezależny proces oceny nadużyć zainicjowany przez rząd niemiecki oraz instytucjonalny proces oceny zainicjowany przez Kościół katolicki. Państwo i Kościół katolicki w Niemczech powołały specjalnych komisarzy i stworzyły system zgłaszania nadużyć. Kościół katolicki zorganizował „gorącą linię”, dzięki której ofiary mogły się skontaktować telefonicznie lub przez internet. Ta linia umożliwiła nie tylko wysłuchanie skarg ofiar ale zapewniła doradztwo i wsparcie. Natomiast rząd niemiecki utworzył też punkt kontaktowy oraz powołał niezależnego komisarza, b. minister ds. rodziny Christinę Bergmann.

Prof. Fegert zaprezentował system zgłaszania przypadków nadużyć. Pokazał bardzo interesujące dane dotyczące „telefonu zaufania” Konferencji Episkopatu Niemiec. Odebrano ok. 25 tys. telefonów i 27 tys. maili. Na podstawie przeprowadzonej przez ekspertów analizy anonimowych i poufnych informacji, z uwzględnieniem norm publicznych, wdrożono szeroki program pomocy ofiarom nadużyć. Zwrócił także uwagę na sukces kampanii, która wspomógł wybitny reżyser filmowy Wim Wenders „Sprechen hilft“ – „Rozmowa pomaga”.

Niemiecki psychiatra wymieniając elementy utrudniające radzenie sobie z nadużyciami przez ofiary wymienił: negatywne reakcje w sytuacji szukania pomocy (niedowierzanie, a nawet karanie, upokarzanie, piętnowanie, grożenie albo obwinianie ofiar, czynniki społeczne i prawne), brak skutecznego wsparcia ze strony bliskich, tendencja do obwiniania ofiar, dodatkowe negatywne okoliczności, utrzymywanie kontaktów z przestępcą, wyznanie religijne (źle interpretowane) a także zasady i wytyczne danego Kościoła. Z wielkim żalem wspomniał, że w większości przypadków, niestety, w pomocy ofiarom nadużyć zawiodły rodziny.

Prof. Fegert zacytował opinie niektórych pokrzywdzonych: „Byłem traktowany tak źle, pomimo tego, że to nie ja byłem sprawcą!”, „Dlaczego wszyscy odwracają wzrok?”, „Waliłem głową w mur przez lata. Ofiarom zawsze rzuca się kłody pod nogi.”

Natomiast do elementów sprzyjających niemiecki psychiatra zaliczył: profesjonalną pomoc, wsparcie ze strony rodziny i otoczenia, powszechne uznanie doznanej krzywdy, rozmowę, wiarę i religię a także samoobronę: aktywność związaną z pracą, uprawianie sportu, działalność twórczą. Zacytował ponownie opinie ofiar: „Dla mnie pomocne było to, że miałem osoby, które interweniowały”, „Opowiedzenie o wszystkim po raz pierwszy od lat było dla mnie niezwykle dobre”, „Debata publiczna na temat nadużyć seksualnych jest pomocna i powinna być kontynuowana”. Prof. Fegert zwrócił też uwagę, że wiele ofiar wyznało, że w przezwyciężeniu traumy dzieciństwa pomogła im wiara i religia.

Prof. Fegert porównał także zgłoszenia na państwowy i kościelny telefon zaufania. Na ten pierwszy przyjęto ok. 400 zgłoszeń a na drugi 753, czyli w sumie ponad 1 tys. Przypomniał, że najwięcej przypadków nadużyć seksualnych miało miejsce w latach 50. i 60. XX w. Zgłaszający, którzy padli ofiarą nadużyć w internatach, domach dziecka, w większości mężczyźni, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z Kościołem, wybierali częściej telefon państwowy. Przedstawił szereg bardzo szczegółowych danych dotyczących charakterystyki nadużyć.

„Jest bardzo ważne, aby zdać sobie sprawę z powagi sytuacji” – podkreślił prof. Fegert zwracając uwagę, że ogromny odsetek osób wykorzystywanych seksualnie ma kłopoty z nawiązaniem normalnych międzyludzkich relacji, popada w alkoholizm i narkomanię a nawet podejmuje próby samobójcze.

Niemiecki psychiatra przypomniał, że niemiecki Kościół nie tylko otworzył infolinię dla ofiar, zorganizował poradnictwo ale także zaoferował finansowe rekompensaty. Średnia rekompensata to 5 tys. euro a łączna kwota wypłacona przez Kościół dla ok. 1300 ofiar to 6 mln euro. W zestawieniu z innymi krajami europejskimi kwota płacona dla ofiar w Niemczech jest stosunkowo niska. Na przykład Kościół katolicki w Austrii zapłacił każdej z ofiar od 5 do 25 tys. euro.

Prof. Fegert stwierdził, że również w Polsce prawdopodobnie trzeba będzie się zastanowić nad wysokością rekompensaty finansowej dla ofiar nadużyć. Wśród form zadośćuczynienia po finansach za bardzo ważną uznał terapię psychologiczną.

Na zakończenie niemiecki psychiatra wskazał na konieczność współpracy Kościoła z przedstawicielami państwa w rozwiązywaniu problemu nadużyć seksualnych wobec nieletnich oraz bezwzględnego kierowania się transparentnością w ujawnianiu wszelkich przypadków pedofilii.

Prof. Jorg M. Fegert jest pracownikiem Katedry Psychiatrii Dzieci i Dorosłych w szpitalu uniwersyteckim w Ulm i kierownik katedry Psychiatrii i Psychoterapii Dorosłych na tamtejszym uniwersytecie. Jest także przewodniczącym niemieckiego Stowarzyszenia Psychiatrii, Psychosomatyki i Psychoterapii Dzieci i Dorosłych.

Jako psychiatra kliniczny dzieci i naukowiec przez ostatnie 30 lat pracował z ofiarami przemocy na tle seksualnym w rodzinach i instytucjach. Przeprowadził w latach 90. w Niemczech kilka projektów badawczych na temat reakcji instytucji na nadużycia seksualne oraz związanych z tym wytycznych a także na temat sytuacji niepełnosprawnych umysłowo ofiar tych nadużyć. Był ekspertem tzw. Okrągłego Stołu ds. Nadużyć Seksualnych zorganizowanego przez rząd niemiecki i uczestniczył w jego trzech podgrupach.

Prof. Fegert jest luteraninem i od czasu konferencji w Watykanie w 2003 r. jest zaangażowany w dyskusję dotyczącą sposobów reakcji na nadużycia seksualne. Wchodzi w skład kierownictwa Centrum Ochrony Dzieci na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.