Drukuj Powrót do artykułu

Aresztowano kandydata na biskupa „podziemnego”

13 czerwca 2014 | 09:45 | kg (KAI/AsiaNews) / br Ⓒ Ⓟ

Policja chińska aresztowała 40-letniego ks. Johna Peng Weizhao – administratora apostolskiego diecezji Yujiang w południowo-wschodniej części kraju. O zdarzeniu, do którego doszło 30 maja, agencje katolickie dowiedziały się dopiero 10 czerwca. Według przedstawicieli Kościoła katolickiego na tym terenie obecne działania mają za zadanie „usunąć wszelkich kandydatów na biskupów, wywodzących się z Kościoła podziemnego, eliminując zwłaszcza osoby najmłodsze”.

Azjatycka agencja katolicka UCANews podała, że kapłan został zatrzymany przez policjantów i agentów Urzędu Spraw Religijnych 30 maja w mieście Fuzhou w południowo-wschodnich Chinach. Od tamtego czasu ani księża, ani wierni nie mają żadnych wiadomości na jego temat. Przedstawiciele wspomnianego Urzędu, na których polecenie dokonano aresztowania, twierdzą, że nic o tym nie wiedzą, dodając, że zatrzymania dokonano na rozkaz władz prowincji (a nie miejskich).

Ks. Peng jest administratorem apostolskim Yujiangu od 2012 r. Jest to diecezja podziemna, czyli nieuznawana przez władze, a jej ordynariuszem jeszcze do niedawna był bp Thomas Zeng Jingmu, który ponad 23 lata spędził w więzieniu za wiarę i posłuszeństwo papieżowi.

W ramach rządowej restrukturyzacji Kościoła katolickiego diecezja ta jest jedną z pięciu podobnych jednostek terytorialnych z prowincji Jiangxi, które utworzyły jedną diecezję Nanchang z „oficjalnym” biskupem Johnem Li Suguangiem na czele. Jego stosunki ze Stolicą Apostolską są dwuznaczne, gdyż w przeszłości brał on udział w kilku niekanonicznych święceniach biskupich i wydaje się, że jest bardziej posłuszny kontrolowanemu przez rząd Patriotycznemu Stowarzyszeniu Katolików Chińskich (PSKCh) niż Watykanowi. Tymczasem ks. Peng jest „wychowankiem” Kościoła podziemnego.

Wierni z Jiangxi, których liczbę ocenia się na co najmniej 100 tysięcy, ufają bardziej jemu niż bp. Li i – zdaniem komentatorów – jest to główny powód obecnych represji władz wobec administratora apostolskiego. Chcą one „przekonać” go, aby pozostawił pełną swobodę działania i władzę biskupowi „patriotycznemu” lub komuś innemu, również posłusznemu partii komunistycznej.

Właśnie zapobieganie ewentualnemu wyborowi kapłanów podziemnych na biskupów jest stałą praktyką zarówno PSKCh, jak i Urzędu Spraw Religijnych, stosowaną od wielu lat. Polega ona m.in. na aresztowaniach administratorów apostolskich a nawet grożeniu im torturami, jeśli inne środki nacisku nie wystarczą.

W 2012 r. przy okazji niekanonicznej sakry biskupa Yue Fushena do więzienia trafił administrator apostolski diecezji harbińskiej. W sierpniu 2011 r. aresztowano grupę księży i świeckich ze wspólnoty podziemnej z Tianshui (prowincja Gansu), w tym administratora ks. Johna Baptista Wang Ruohana. Na początku kwietnia tegoż roku zatrzymano ks. Chen Hailonga z podziemnej diecezji Xuanhua (prowincja Hebei), zwalniając go po 4 miesiącach. W więzieniu dopuszczano się wobec niego przemocy i „prania mózgu”, aby namówić go do przystąpienia do PSKCh i zerwania więzi z papieżem. Na początku sierpnia 2011 r. został aresztowany 48-letni wówczas ks. Wang Chengli – administrator diecezji Heze (prowincja Szantung). Jego również nakłaniano do wyrzeczenia się jedności z papieżem i trzymano wiele dni bez jedzenia.

Usuwając potencjalnych kandydatów do biskupstwa, wywodzących się z Kościoła podziemnego, władze pozostawiają więcej miejsca osobom zastraszonym i łatwiej ulegającym naciskom, pozornie „patriotycznym”, w rzeczywistości jednak „oportunistom” (jak to określił Benedykt XVI w Liście do katolików chińskich z 2007 r.).

Włoska agencja katolicka AsiaNews przypomniała, że na czele oficjalnego Kościoła katolickiego w Chinach stoją obecnie przewodniczący Kolegium Biskupów (nie konferencji biskupiej) Joseph Ma Yinglin – ekskomunikowany przez Watykan i bp Johan Fan Xinyao – szef PSKCh. Wzorzec takiego Kościoła, dążącego do uniezależnienia się od papieża, jest „nie do pogodzenia z nauczaniem katolickim” – podkreśla agencja.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.