Oświęcim: Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł ulicami miasta
24 maja 2014 | 17:36 | rk Ⓒ Ⓟ
Około tysiąca osób przeszło 24 maja w trzecim w historii Oświęcimia Marszu dla Życia i Rodziny. Ulicami miasta szły całe rodziny z małymi dziećmi, przedstawiciele parlamentu, samorządu, różnych wspólnot i ruchów kościelnych, księża, siostry zakonne. Wśród uczestników był m.in. bp Piotr Greger, który wcześniej celebrował Mszę św. w kościele św. Maksymilian inaugurującą sobotnie wydarzenie.
Na czele kolorowego pochodu, który był kulminacyjnym momentem podziękowań mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej za kanonizację Jana Pawła II, szły mażoretki z Polanki Wielkiej oraz orkiestra górnicza i skauci Europy. Przy akompaniamencie muzyki Marsz wyruszył spod kościoła św. Maksymiliana Męczennika i przeszedł ulicami wśród oświęcimskich bloków mieszkalnych, obok supermarketów i kawiarni. Jeszcze przed startem dokuczliwy skwar złagodziła ulewa, która przeszła nad miastem.
Hasłem tegorocznego Marszu były słowa „Rodzina obywatelska – rodzina, wspólnota, samorząd”. Jak wyjaśnia jeden z organizatorów, były starosta oświęcimski Adam Bilski, hasło pokazuje konieczną ewolucję świadomości człowieka, a marsz jest afirmacją szeregu wartości, które budują cywilizację życia. „Przypominamy, że rodzina to środowisko, w którym kształtuje się osobowość człowieka, że warto o nią walczyć. Także w ten sposób: idąc w pokojowym marszu” – mówi.
Krzysztof Młodzik z Bractwa Trzeźwości przy parafii św. Maksymiliana podkreślił w rozmowie, że uczestnictwo w Marszu jest aktem odwagi, wyjściem ze swoją wiarą na ulicę. Zauważył także, że na tym polega patriotyzm. „Dziś patriotyzm to czyn, nie tylko siedzenie i patrzenie na obrazki. Chcemy pokazać, że warto wyjść i włączyć się w takie akcje jak obrona życia i rodziny” – mówi jeden z organizatorów Marszu.
Przed południem red. Tomasz Terlikowski mówił w świątyni o odpowiedzialności mężczyzny za obronę życia i rodziny. „Na całym świecie ludzie zadają sobie pytanie: jak to jest, że w czasie II wojny światowej zwyczajni Niemcy patrzyli na masowy mord, który się dokonywał i nic nie robili? Albo robili nieliczni. Nie sposób nie zadać nam tego pytania: jak to się dzieje, że na naszych oczach trwa masowy mord niewinnych – o wiele większy niż holokaust, a my milczymy” – mówił publicysta i apelował do mężczyzn, by stali się tymi, do czego są powołani – rycerzami i wojownikami dobrych spraw. „Mieczem chrześcijanina jest Różaniec, a jego tarczą święty medalik, szkaplerz, albo zawierzenie Bogu” – dodawał.
Po Eucharystii małżonkowie z 10-letnim stażem – Maria i Marcin Pikonowie z Rychwałdu z pięciorgiem swoich małych dzieci – Karolem, Antosią, Hanią, Henrykiem i Łucją – dali przyjęte entuzjastycznie przez innych świadectwo wiary. Członkowie wspólnoty neokatechumenalnej mówili o tym, jakich trudności doświadczyli na drodze rodzicielskiej i małżeńskiej. Świadczyli także o niezwykłej pomocy, jaką doznawali od Boga i ludzi.
W czasie marszu śpiewano pieśni i skandowano hasła przypominające o potrzebie obrony życia i rodziny, dziękowano za dar świętego papieża Polaka. W kolorowym pochodzie pojawiły się hasła: „Radość, życie, rodzina – to najlepsza jest nowina”, „Wybierz życie, nie zabijaj”, „Życie chronisz, świat obronisz” czy „Każdą godzinę inwestuj w rodzinę”.
Marsz po godzinie dotarł do oświęcimskiego Zakładu Salezjańskiego, gdzie rozpoczął się Rodzinny Piknik Salezjański. Wystąpi m.in. Magda Anioł, zespoły muzyczne i taneczne, a także mażoretki.
Pierwszy Marsz dla Życia i Rodziny w Oświęcimiu odbył się w maju 2012 roku. Wtedy ulicami miasta szło około 1,5 tysiąca osób.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


