Drukuj Powrót do artykułu

Bp Pindel: nie można rozdzielić Jezusa od krzyża

18 kwietnia 2014 | 22:55 | rk Ⓒ Ⓟ

Na szczególne znaczenie adoracji krzyża zwracał uwagę bp Roman Pindel, który 18 kwietnia przewodniczył liturgii wielkopiątkowej w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej. Ordynariusz bielsko-żywiecki wyjaśniał sens oddawania czci znakowi krzyża, „na którym zawisło Zbawienie świata” i podkreślał, że krzyża nie da się oddzielić od Jezusa.

Jak zauważał ordynariusz, podczas adoracji krzyża, powinniśmy sobie uświadomić, że całujemy znak, który stanowi jedną całość. „Krzyż – dwie belki – i postać ukrzyżowanego. Postać Jezusa i razem z Nim narzędzie okrutnej męki” – mówił biskup. Tłumaczył, że wszelkie próby rozdzielenia rzeczywistości krzyża i ukrzyżowanego na nim Chrystusa są fałszywym gestem.

„Herezją, jakimś błędnym rozumieniem krzyża i ukrzyżowanego byłoby przyjęcie Jezusa bez cierpienia i krzyża. To tak jakby ktoś czytał wyrywkowo Ewangelię. Tam, gdzie Jezus jest uśmiechnięty spotyka się z przyjaźnią ze strony innych ludzi, gdzie jest miły, łagodny, bezkonfliktowy, pacyfista, tolerancyjny, przyjaciel prostytutek, a nawet ludzi, którzy robią przekręty finansowe” – wskazywał ordynariusz. Zaznaczał, że tego typu wizja przekłada się na swoistą filozofię życiową. Zgodnie z nią człowiek ucieka od wszelkich przeciwności życiowych i cierpienia.

„To taka próba przejścia przez życie bez niepowodzeń, bez żadnej choroby, ograniczenia czy poniżenia” – dodawał. Według biskup ucieczka od krzyża jest ucieczką od realizmu w nierealny świat.

Biskup jednocześnie przestrzegał przed przyjęciem tylko krzyża, bez Jezusa. „To ogromne przeoczenie, bo krzyż ma sens tylko pod warunkiem, że Jezus jest na nim, że Jezus jest w tym krzyżu, który nas dotyka, że my jesteśmy z Jezusem ukrzyżowanym, gdy cierpimy, kiedy jesteśmy prześladowani, niezrozumiani” – wskazywał.

Przypomniał też, ze sam krzyż bez Jezusa to jedynie narzędziem męki i śmierci dla niewolników i jeńców w starożytności.

Biskup zachęcał do pełnej wdzięczności, szacunku i czci adoracji krzyża oraz apelował, by zobaczyć w nim wymowny znak miłości.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.