Bp Tomasik o ślubach: boję się, że narzeczeni bardziej kierują się tradycją niż wiarą
01 października 2013 | 19:00 | rm Ⓒ Ⓟ
Do solidnego przygotowania się do małżeństwa zachęca młodych ludzi biskup Henryk Tomasik. Ordynariusz radomski odniósł się w ten sposób do danych Głównego Urzędu Statycznego, z którego wynika, że w 2012 roku na rozwód zdecydowało się prawie 400 małżeństw w Radomiu. – To tragedia, którą można uniknąć przez solidne przygotowanie się do małżeństwa – powiedział biskup Henryk Tomasik w swojej cotygodniowej audycji „Kwadrans dla Pasterza” na antenie Radia Plus Radom.
– W ciągu roku rozpada się 400 małżeństw, a to oznacza, że 800 osób przeżywa tragedią. Czy można było tego uniknąć? Myślę, że tak. Poprzez dobre przygotowanie do małżeństwa i sakramentu małżeństwa. Przygotowanie do małżeństwa to kształtowanie własnego charakteru tak, by móc poważnie wziąć odpowiedzialność za drugą osobę i tworzącą się rodzinę. Przygotowanie do sakramentu małżeństwa to pogłębianie wiary i ożywianie ducha modlitwy tak, by przeżyć sam ślub jako sakrament. Zawsze boję się, że osoby stojące przy ołtarzu bardziej kierują się tradycją, czy zwyczajem niż wiarą – powiedział biskup Tomasik.
Ordynariusz radomski skierował prośbę do osób, które przygotowują się do małżeństwa. – Trochę mamy żal do rodziców, którzy nie widzą potrzeby zachęcania swoich dzieci do włączenia się w przygotowanie do sakramentu małżeństwa. Często duszpasterze słyszą od młodych, że nie mają czasu. Jeśli potrafimy załatwić salę weselną na rok, czy dwa lata przed planowanym ślubem a nie ma czasu, aby więcej się pomodlić, czy włączyć się w parafialne czy dekanalne przygotowanie do ślubu to jest to przykre i świadczy, że Chrystus jest potrzebny na moment zawarcia związku małżeńskiego. Wydarzenie to trzeba przeżywać w duchu wiary – powiedział biskup Henryk Tomasik.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


