Prezydent: ta sprawa nie dotyczy Kościoła w Polsce
06 września 2013 | 11:28 | lk / br Ⓒ Ⓟ
Ta sprawa nie dotyczy Kościoła w Polsce, jednak każde tego typu zjawisko, jeśli zostanie potwierdzone, jest źródłem wstydu.
Ale chciałbym także, by było źródłem refleksji i źródłem siły działania na rzecz likwidowania tego rodzaju zjawisk – mówił prezydent Bronisław Komorowski w wywiadzie dla TVN24. Prezydent odniósł się do oskarżeń wysuwanych pod adresem nuncjusza apostolskiego w Dominikanie abp. Józefa Wesołowskiego o korzystanie przez niego z płatnego seksu z małoletnimi.
Prezydent powiedział, że sprawa ta nie dotyczy Kościoła w Polsce. „O ile się orientuję, to jest ambasador Watykanu w Dominikanie, a nie ambasador Polski. Jest przedstawicielem konkretnego państwa, nie Polski” – stwierdził.
Jak powiedział jednak, „każde tego typu zjawisko, jeśli zostanie potwierdzone, jest źródłem wstydu”. – Ale chciałbym także, by było źródłem refleksji i źródłem siły działania na rzecz likwidowania tego rodzaju zjawisk – podkreślił.
W opinii Bronisława Komorowskiego, byłoby przedwczesne, „gdyby prezydent komentował zachowanie ambasadora Watykanu w trzecim kraju, i to w Dominikanie”.
Prezydent przypomniał, że wykryte przypadki molestowania nieletnich przez duchownych i kwestia zadośćuczynienia ofiarom tych przestępstw „miały miejsce w niektórych krajach i drogą dojścia do odszkodowań były procesy sądowe, więc każdy w Polsce ma dostęp do wymiaru sprawiedliwości, może rościć pretensje, może wnosić o odszkodowanie, jeżeli się czuje pokrzywdzony i potrafi to dowieść”.
Zastrzegł przy tym, że oczywiście nie jest za tym, by takie zjawiska lekceważyć. – Wręcz odwrotnie, w moim głębokim przekonaniu nowy pontyfikat w Kościele otwiera w sposób szczególny drogę, w której będzie widać wolę zwalczania tego rodzaju zjawisk – nie tylko patologicznych, ale grzesznych – dodał.
„Kościół się składa z bardzo różnych ludzi i hierarchowie też są bardzo różni, proboszczowie na całym świecie są różni. Jest wielu ludzi, którzy popełniają błędy, jest wielu księży, którzy popełniają błędy. Byłoby, według mnie, rzeczą niegodną, gdybyśmy chcieli to uogólniać. Problem polega na czym innym: chcielibyśmy, ja też, mieć pewność, albo przeczucie, że po stronie kościelnej jest głęboka wola i wyjaśnienia tego rodzaju zarzutów, i ukarania, i wypalenia rozżarzonym żelazem takiego zjawiska” – uznał prezydent.
„Mogę tutaj mówić tylko o moich marzeniach, chciałbym aby mój Kościół był w tej sprawie niezwykle pryncypialny” – podkreślił Bronisław Komorowski.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


