Drukuj Powrót do artykułu

Porwany ks. Dall’Oglio nie żyje?

13 sierpnia 2013 | 08:51 | pb / pm Ⓒ Ⓟ

Porwany kilkanaście dni temu w Syrii ks. Paolo Dall’Oglio nie żyje – wynika z informacji opozycji syryjskiej. Jednak zarówno Stolica Apostolska, jak i włoskie ministerstwo spraw zagranicznych nie potwierdzają wiadomości o śmierci kapłana.

Przedstawicielka lewicowego Syryjskiego Frontu Narodowego, wchodzącego w skład opozycyjnej Syryjskiej Koalicji Narodowej, Lama Al Atasi z Homs napisała na swym profilu na Facebooku, że duchowny został stracony.

Włoskie MSZ, które monitoruje sprawę, przestrzega, by traktować tę wiadomość z największą ostrożnością, gdyż jak na razie nie znajduje ona żadnego potwierdzenia.

Również wicedyrektor watykańskiego Biura Prasowego, o. Ciro Benedettini oświadczył, że Stolica Apostolska nie potwierdza wiadomości o śmierci ks. Dall’Oglio.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.