Bp Tomasik: toczy się walka o dusze
16 czerwca 2013 | 21:44 | rm Ⓒ Ⓟ
Toczy się walka o ludzkie dusze – uważa bp Henryk Tomasik, który celebrował dziś Mszę św. w kościele św. Andrzeja Apostoła w Suchedniowie. Obchodzono tam 150-lecie miejscowej parafii, do której wprowadzono relikwie bł. Jana Pawła II.
W homilii bp Tomasik przypominał za Janem Pawłem II, iż człowieka nie można zrozumieć do końca bez Chrystusa. – To ważne, szczególnie dzisiaj, kiedy na świecie toczy się walka o dusze, gdy jesteśmy świadkami różnych dyskusji na temat człowieka, rodziny, dziecka przed narodzeniem czy pojęcia małżeństwa. Ile jest chaosu i zamieszania – ubolewał biskup radomski.
Bp Tomasik wyraził również nadzieję, że wprowadzone do kościoła relikwie bł. Jana Pawła II będą przypominały o Bogu miłosiernym. – Będą zachętą, aby sięgnąć po nauczanie naszego rodaka. Będą też przypominały jego wielką prośbę: proszę was, błagam, abyście to wielkie dziedzictwo, któremu na imię Polska, przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością, abyście nigdy zwątpili, nie załamali się. Tym wielkim dziedzictwem jest Chrystus obecny w naszych dziejach – mówił kaznodzieja.
Kościół parafialny św. Andrzeja Apostoła został wzniesiony w 1758 r. z fundacji bp. Andrzeja Załuskiego i rozbudowany w 1852 r. W kościele znajduje się tzw. kaplica włoska, powstała na 50-lecie kapłaństwa Jana Pawła II. Kaplicę tę poświęcił w 1997 r. ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk.
Przez wiele lat proboszczem w Suchedniowie był ks. infułat Józef Wójcik, 18 razy karany przez władze PRL, dziewięciokrotnie więziony za obronę krzyży, odprawianie Mszy św. oraz nauczanie dzieci i młodzieży religii. Kapłan zasłynął uwolnieniem kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, gdy ten w 1966 roku na polecenie władz PRL, został "aresztowany" i uwięziony na Jasnej Górze.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


