Drukuj Powrót do artykułu

Przeciw używaniu broni przez duchownych

06 czerwca 2013 | 10:37 | st (KAI/Asianews) / pm Ⓒ Ⓟ

Biskupi Filipin skrytykowali nowy dekret rządowy, zezwalający między innymi duchownym, zwłaszcza jeśli znajdują się na terenach misyjnych i obszarach wysokiego ryzyka, na noszenie broni palnej.

Zdaniem hierarchów poruszanie się z bronią, nawet w obronie własnej, jest niezgodne z wiarą chrześcijańską.

Bp Arturo Bastes, ordynariusz Sorgoson, w południowej części wyspy Luzon uważa, że misjonarze z definicji są ludźmi, którzy nie odwołują się do przemocy, a opiekują się nimi aniołowie, nie zaś siły zbrojne. Podobnego zdania jest bp Honesto Ongtioco, biskup Cubao na terenie historycznej stolicy, Quezon City. Nasze powołanie i rola w przekształcaniu społeczeństwa jest inna niż działaczy świeckich – uważa hierarcha. Dlatego duchowni muszą troszczyć się o swoją misję wśród wiernych, a nie o swoje bezpieczeństwo.

Przyjęta 29 maja b.r. ustawa o broni palnej i amunicji ułatwia noszenia broni działaczom, dziennikarzom, lekarzom i przywódcom religijnym, którzy często padają ofiarą porwań, morderstw zbiorowych i rozbojów ze strony ugrupowań terrorystycznych i przestępców. Rozporządzenie to dotyczy jedynie niektórych obszarów archipelagu Filipin, na przykład prowincji Sulu i Basilan na Mindanao, znajdujących się w rękach islamskich ekstremistów Abu-Sayyafa. Teren ten jest miejscem skoncentrowania nielegalnego handlu bronią, a obecność duchownych wśród osób uprawionych do noszenia broni, ma zachęcić wszystkich wybierających się tam, by poruszali się ostrożnie. Wskazuje jednak również na klimat niepewności, kiedy nawet duchowni mogą paść ofiarą przemocy.

Jak przypomina agencja „Asianews” od kilku lat, władze Regionu Autonomicznego Mindanao starają się narzucić uzbrojoną eskortę biskupom i misjonarzom zagranicznym, otrzymującym pogróżki ze strony grup ekstremistycznych lub kryminalnych. Większość z nich odrzuca takie propozycje. Zdaniem biskupów podróżowanie z uzbrojonymi żołnierzami ogranicza świadectwo dawane ludności, która każdego dnia ma do czynienia z tymi zagrożeniami od ponad 40 lat wojny partyzanckiej między filipińską armią a rebeliantami islamskimi.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.