Polska się budzi
28 maja 2013 | 11:51 | Marcin Przeciszewski / br Ⓒ Ⓟ
Setki tysięcy Polaków, 26 maja wyszły na ulice, by zamanifestować swe poparcie dla rodziny i obrony życia. W 107 miastach odbyły się Marsze dla Życia i Rodziny.
Niemal geometryczny wzrost liczby uczestników tej oddolnej inicjatywy w kolejnych latach świadczy o budzeniu się społeczeństwa, które apeluje w ten sposób o prawa należne rodzinie.
Polski paradoks polega na tym, że w społeczeństwie – podkreślającym wartość rodziny i uznającym ją za główne źródło szczęścia – nie wykształciła się adekwatna polityka tę wartość realizująca. Barierą powstrzymującą przed decyzją o dziecku jest obawa przed osunięciem się w obszar biedy. Przyczyną jest brak właściwej polityki rodzinnej. Polska wydaje na nią najmniej w Europie. Z tego powodu zagraża nam katastrofa demograficzna. Dziś współczynnik dzietności (1, 3) plasuje Polskę na 209. miejscu spośród 222 badanych krajów. W 2050 r. – jak wylicza ONZ – ma być nas zaledwie 30 mln, a polskie społeczeństwo będzie jednym z najstarszych na kontynencie.
Jeśli nie zmienimy tego trendu, czeka nas nie tylko kryzys społeczny ale i katastrofa gospodarcza. Musimy pamiętać, że polityka rodzinna to nie tylko koszt, ale najlepsza inwestycja w przyszłość danego społeczeństwa, także w wymiarze ekonomicznym.
Równolegle z Marszami dla Życia i Rodziny Prezydent RP ogłosił opracowany pod jego kierunkiem program polityki rodzinnej. Proponuje w nim m. in. wprowadzenie ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny, kwoty wolnej od podatku w zależności od liczby dzieci oraz inne rodzaje wsparcia rodzin wielodzietnych. Bronisław Komorowski podkreśla, że jest to ostatni moment, by Polska wprowadzając politykę rodzinną, uniknęła grożącej jej katastrofy. Fakt, że najwyższe władze Rzeczypospolitej zaczynają rozumieć ten problem, stwarza nową nadzieję.
Marcin Przeciszewski
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


