Pokorny kapłan ma większy wpływ
18 maja 2013 | 12:34 | pab / pm Ⓒ Ⓟ
Pamiętajcie, że ksiądz nie jest panem, ale sługą. I im pokorniejsi, prostsi jesteśmy, tym większy wpływ będziemy mieli na przekaz wymagań Ewangelii – mówił do neoprezbiterów abp Józef Michalik. W archikatedrze przemyskiej udzielił on święceń kapłańskich 18 diakonom.
– Wybór do kapłaństwa to wybór do przyjaźni i miłości Chrystusa i ludzi, za których On oddał życie. To wybór całkowity bez żadnych warunków i zastrzeżeń – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
Podkreślał, że ta gotowość musi księżom towarzyszyć przez całe życie, aby ciągle „wrastać w kryteria miłości Jezusa”. – Nieustannie będzie trzeba chcieć umierać w sobie, aby żyć dla Boga i dla zbawienia ludzi – mówił. Zaznaczył, że trzeba się zaprzyjaźnić ze Słowem Bożym, aby je owocnie głosić.
– Ważne jest dogłębne poznanie Jezusa, wprost zaprzyjaźnienie się z Nim, abyśmy potrafili głosić Go ludziom takiego, jaki On jest prawdziwy prawdą Ewangelii – dodał abp Michalik. – Będzie to możliwe, jeśli On ma na mnie wpływ, jeśli ja pod Jego wpływem się przemieniam, jeśli Jego myśli i Jego pragnienia stają są moimi myślami i pragnieniami. Być kapłanem oznacza najpierw wejść w znajomość z Jezusem Chrystusem, znać Go nie tylko z drugiej ręki, ale także z pierwszej, z własnego współistnienia z Nim – wskazywał metropolita przemyski.
Zaznaczył, że kapłan nie może pomylić Chrystusowego kapłaństwa z działalnością społeczną, chociaż będzie musiał praktykować miłość czynną i miłosierdzie wobec najbiedniejszych duchowo i materialnie. – Zawsze będzie jednak pamiętał, że ma dzielić się z tym co otrzymał, ale jego działalność nie jest obliczona na zewnętrzne pochwały czy statystyki – mówił abp Michalik.
Podkreślił, że receptą na dobrą posługę kapłana jest długa i szczera modlitwa, „niekiedy bolesna, ale zawsze pokrzepiająca”. Mówiąc o współpracy z kapłanami i świeckimi, abp Michalik zaznaczył, że „budowanie wspólnoty z kapłanami i ludźmi to nie tylko wypicie kawy czy spędzenia czasu, ale wejście w życie drugiego człowieka i pozwolenie na wejście w swoje życie” – jak jednak podkreślił – zawsze z wrażliwością i wiernością sumieniu.
– Jeśli chcecie owocnie pracować wśród ludzi, musicie ich szanować i kochać miłością waszą i Chrystusową, która stawia wymagania, ale pomaga je wypełniać. Pamiętajcie, że ksiądz nie jest panem, ale sługą. I im pokorniejsi, prostsi jesteśmy, tym większy wpływ będziemy mieli na przekaz wymagań Ewangelii – mówił abp Michalik.
Po homilii kandydaci do święceń złożyli przyrzeczenie wiernego wypełniania zobowiązań wypływających z przyjmowanych święceń. Następnie każdy z nich podszedł do biskupa i wkładając swoje dłonie w dłonie biskupa, przyrzekł mu i jego następcom cześć i posłuszeństwo. Istotnym momentem święceń jest śpiew Litanii do Wszystkich Świętych, podczas której kandydaci na kapłanów padają na twarz.
Po tym odbył się gest przekazania władzy kapłańskiej poprzez włożenie rąk biskupa na głowę każdego z diakonów. Następnie nowi kapłani zostali ubrani w ornaty, a biskup namaścił ich dłonie olejem Krzyżma św. dla podkreślenia ich szczególnego związku z Chrystusem i udziału w Jego wiecznym kapłaństwie. Następnie wręczył każdemu z nowych prezbiterów chleb na patenie i wino w kielichu potrzebne do sprawowania Mszy św.
Po tych obrzędach neoprezbiterzy celebrowali swoją pierwszą Mszę św. pod przewodnictwem biskupa.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


