To nie homofobia
17 maja 2013 | 12:18 | ts (KAI) / br Ⓒ Ⓟ
„Wypowiadanie się przeciwko „małżeństwom” osób tej samej płci czy adopcji dzieci przez pary homoseksualne jest „uprawnione i nie jest wyrazem homofobii, o ile stanowi element politycznego kształtowania opinii i odbywa się przy zachowaniu szacunku dla homoseksualistów”.
Taki pogląd wyraził biskup diecezji Sankt Pölten – Klaus Küng, będący w łonie episkopatu Austrii krajowym duszpasterzem rodzin. Jednocześnie, z okazji obchodzonego 15 maja Międzynarodowego Dnia Rodziny, wezwał do stworzenia większych możliwości wyboru rodzicom opiekującym się dziećmi.
Nawiązując do niedawnych masowych protestów w Paryżu, kiedy to „miliony ludzi wyszły na ulice, aby dać wyraz swojej wizji rodziny w społeczeństwie”, hierarcha potępił coraz większą agresję wobec zwolenników tradycyjnego modelu rodziny. Coraz częściej i głośniej mówi się o „homofobach” i o ” homo-prześladowcach” – zauważył krajowy duszpasterz rodzin. Tymczasem – jak wyjaśnił – chodzi tu przede wszystkim o to, aby bronić praw rodziny opartej na małżeństwie między kobietą a mężczyzną, aby bronić praw dzieci do posiadania swojego ojca i swojej matki.
72-letni biskup, należący do Opus Dei, powtórzył jednocześnie, że zdecydowanie potępia pogardliwe wyrażanie się o homoseksualistach, co „w sposób jednoznaczny sprzeciwia się duchowi Ewangelii”.
Podziękował także politykom za korzystne inicjatywy, zachęcające rodziny do posiadania dzieci. Rodziny takie zasługują na wszelkie zachęty i wsparcie ze strony państwa i społeczeństwa, podkreślił austriacki duszpasterz rodzin. Dodał przy tym, że pomoc państwowa musi dawać „prawdziwą możliwość wyboru”. Rząd nie może jedynie dążyć do stwarzania dodatkowych miejsc w przedszkolach i żłobkach, lecz powinien również zapewniać lepsze możliwości matkom, które swoje dzieci pragną wychowywać w domu.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


