Projekt ustawy PO ws. in vitro mniej szczegółowy
25 października 2012 | 10:17 | lk, kg / br Ⓒ Ⓟ
Ustawa PO, dotycząca in vitro nie będzie szczegółowa i będzie się opierać głównie na przepisach dotyczących ochrony zarodków po ich utworzeniu – poinformował wczoraj Rafał Grupiński, szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej po spotkaniu klubowego zespołu ds. in vitro.
Jednocześnie premier Donald Tusk zapowiedział wczoraj skierowanie do ratyfikacji Konwencji Bioetycznej Rady Europy.
Jak poinformował Grupiński, projekt przyszłej ustawy bioetycznej autorstwa PO, w której zawarte będą m.in. zasady procedury in vitro, ma być mniej szczegółowy. Jego zdaniem, w ustawie nie powinno się rozstrzygać kwestii szczegółowych, jak np. liczba tzw. zarodków nadliczbowych, gdyż „pewne kwestie nie powinny być rozstrzygane w głosowaniach politycznych”. Do takich wniosków doszedł zespół PO, powołany do opracowania kompromisowego projektu ustawy bioetycznej. – Pewne uszczegółowienia uznajemy w naszej ustawie za mniej potrzebne – wyjaśnił Grupiński, dodając, że powinny się one znaleźć w programie zdrowotnym.
„Myślę, że kompromis osiągnęliśmy. Ustaliliśmy, że o pewnych szczegółowych rzeczy nie powinniśmy w ustawie decydować, nie powinny one być wpisywane” – stwierdził Grupiński.
Zdaniem Grupińskiego, wiele spornych kwestii bioetycznych reguluje Konwencja Bioetyczna. Jak zaznaczył, w przypadku, gdy toczyć się będą równolegle przygotowania do ratyfikacji Konwencji Bioetycznej i przy propozycji resortowego programu finansowania in vitro, „powinniśmy się zająć tymi przepisami, które będą dotyczyły szczególnie kwestii ochrony zarodków po ich utworzeniu”.
Pytany czy PO zdąży wypracować do końca roku kompromisowy projekt ustawy o in vitro, Grupiński odpowiedział: „W tej kwestii będziemy szli w ślad za pracami rządu”. – Powinniśmy być gotowi z przepisami do końca roku – dodał.
Jednocześnie Grupiński poinformował, że kiedy Konwencja trafi do Sejmu, „będziemy mogli nasze przepisy zaproponować w postaci ustawy”. Zespół PO ds. in vitro zajmie się przepisami, które uszczegółowią w przepisach niższych zasady Konwencji Bioetycznej.
Premier Donald Tusk zapowiedział w poniedziałek wprowadzenie od lipca 2013 r. resortowego programu finansowania procedury in vitro z budżetu państwa. Na trzyletni program rząd chce przeznaczyć ok. 250 mln zł. Każdego roku program ma objąć ok. 5 tys. par zmagających się z problemem poczęcia potomstwa. Finansowanie ma dotyczyć wyłącznie zabiegu, państwo ma refundować z budżetu trzy próby in vitro.
Procedura in vitro ma być dostępna nie tylko dla par małżeńskich. Prawo do zabiegu będą miały pary, które udokumentują, że w ciągu ostatniego roku poddały się leczeniu bezpłodności. Procedurze będą mogły się poddać kobiety przed 40. rokiem życia.
Premier Donald Tusk zapowiedział wczoraj po posiedzeniu rządu skierowanie do szybkiej ratyfikacji Konwencji Bioetycznej Rady Europy. „Podczas posiedzenia Rady Ministrów poinformowałem o inicjatywie szybkiego skierowania do ratyfikacji Konwencji Bioetycznej. Ma to związek bezpośredni z propozycją wprowadzenia programu zdrowotnego w sprawie in vitro” – powiedział Tusk.
4 kwietnia 1997 Rada Europy uchwaliła Konwencję o ochronie praw człowieka i godności istoty ludzkiej wobec zastosowań biologii i medycyny, znaną pod krótszą nazwą jako Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie. Nabrała ona mocy prawnej 1 grudnia 1999. W latach 1998-2005 podpisano trzy Protokoły dodatkowe do niej, podejmujące kolejno takie tematy, jak zakaz klonowania ludzi (12 I 1998; wszedł w życie 1 III 2001), przeszczepy narządów i tkanek (24 I 2002; 1 V 2006) oraz badania biomedyczne (25 I 2005; 1 IX 2007).
Dokumenty te stawiają sobie za zadanie wyznaczenie granic ingerencji medycznych, badawczych i genetycznych w człowieka, łącznie z embrionalnym okresem jego rozwoju. Mają również być punktem odniesienia dla przepisów w tym zakresie, które są lub mogą być uchwalane w krajach członkowskich Rady Europy.
Konwencja uściśla i dopełnia Europejską Konwencję Ochrony Praw Człowieka i Podstawowych Swobód, podpisaną w Rzymie 4 września 1950 (weszła w życie w 3 lata później). Wychodzi ona od uznania nienaruszalności godności i tożsamości osoby ludzkiej oraz potrzeby jej ochrony.
W swym art. 2 Konwencja podkreśla, że „interes i dobro istoty ludzkiej przeważają nad wyłącznym interesem społeczeństwa lub nauki”. W odniesieniu do zapłodnienia in vitro może to oznaczać, że w okresie prenatalnym, właśnie ze względu na swoją godność, jest ona (tzn. istota ludzka) podmiotem, a nie przedmiotem ochrony.
Z drugiej strony, ponieważ nie mówi o tym wprost, tzn. nie zakazuje formalnie sztucznego zapłodnienia, państwa członkowskie RE mają względną swobodę w ogłaszaniu własnych przepisów w tym zakresie. W art. 18 dokument Rady głosi, że jeśli prawo miejscowe dopuszcza badania in vitro, „należy zapewnić odpowiednią ochronę tym embrionom”, dodając w drugim punkcie tegoż artykułu, że „tworzenie embrionów [zarodków] ludzkich dla celów naukowych jest zabronione”.
Stwierdzenia te odwołują się zarówno do zasady godności osoby ludzkiej, jak i do zawartego w art. 15 prawa do wolności badań w biologii i medycynie.
Inne przepisy Konwencji określają zasady pobierania narządów i tkanek od żyjących dawców w celu przeszczepienia ich innym osobom, które jednak – jak się okazuje – nie odnoszą się do embrionów. W tym bowiem przypadku dokument uznaje nadrzędność Zaleceń (rekomendacji) Komitetu Nauk Rady Europy z 14 III 1994 o tworzeniu banków tkanek ludzkich. Nie uznają one za tkanki ani komórek reprodukcyjnych (gamet), ani zarodków. Stwierdza to wyraźnie Protokół 2. do Konwencji (z 2002). Z wyjaśnień zawartych w oficjalnym komentarzu do Konwencji wynika, że cele transplantacji (przeszczepu) narządów i tkanek są inne od tych, które dotyczą prokreacji wspomaganej medycznie, toteż winny je regulować odrębne przepisy.
Dokument Rady Europy nakłada zarazem na państwa członkowskie obowiązek skutecznej ich ochrony.
Uzupełnieniem i dopełnieniem Konwencji są wspomniane trzy Protokoły dodatkowe, które bardziej szczegółowy podejmują kolejne aspekty współczesnej biomedycyny.
Protokół I (z 1998) zakazuje bezwzględnie klonowania embrionów ludzkich, niezależnie od celu takich działań, a więc zarówno reprodukcyjnego, jak i terapeutycznego (leczniczego). Uważa bowiem, że w tym wypadku człowiek (także w fazie zarodkowej) staje się przedmiotem sztucznej ingerencji.
Protokół II (2002) skupia się na przeszczepach narządów i tkanek ludzkich. Badań in vitro nie dotyczy także bezpośrednio Protokół III (z 2005), ale może mieć on zastosowanie do badań płodów i zarodków. Potwierdza on i konkretyzuje zasadę pierwszeństwa istoty ludzkiej przed interesem publicznym, zawartą w art. 2 Konwencji. Artykuł 18 Protokołu dopuszcza jednak określone badania nad ciężarną, dodając w komentarzu, że nie oznacza to zmuszania państw do wyrażania zgody na takie badania, które mogłyby wywrzeć niekorzystny wpływ na kobietę, zarodek, płód lub dziecko.
Polska podpisała Konwencję Bioetyczną Rady Europy z 1997 roku, ale do tej pory jej nie ratyfikowała.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


