Drukuj Powrót do artykułu

Biskupi o filmie „Bitwa pod Wiedniem”

11 października 2012 | 10:43 | aw / pm, br Ⓒ Ⓟ

Film, który przeraża, pokazując wojnę, ale też poucza, że należy szukać pokojowych rozwiązań – tak o „Bitwie pod Wiedniem” mówili biskupi, którzy na specjalnym, przedpremierowym pokazie obejrzeli ten historyczny fresk o rozstrzygającej batalii dla Europy i Polski.

Film wchodzi na ekrany polskich kin 12 października. Publikujemy refleksje biskupów przekazane KAI tuż po pokazie „Bitwy pod Wiedniem”

Abp Józef Kowalczyk, Prymas Polski: Przesłanie filmu przeraża i poucza. I przestrzega, że nie taką drogą rozwiązuje się problemy międzyludzkie i konflikty między państwami, tylko na drodze dialogu, kompromisu. To jest droga, a nie rozlewu krwi. W kontekście rzeczywistości ukazanej w filmie zrozumiałem jeszcze lepiej Jana Pawła II, który nawoływał cały świat do pokoju i apelował żeby nie odwoływać się do siły i przemocy, bo powstają rany, które potem potrzebują upływu czasu i wielu pokoleń żeby się zabliźnić.

Mamy wciąż w żywej pamięci Jana Pawła II, który wysyłał delegatów i zabiegał o pokojowe rozwiązania przed inwazją na Irak: kard. Rogera Etchegaraya do Saddama Husajna, kard. Pino Lagi do prezydenta Georga Busha. Problemy powinniśmy rozwiązywać pokojowo, a nie na drodze wojny. Tu widzimy mentalność ludzi sprzed stuleci, kiedy wyznawcy różnych religii wykorzystywali ją do poszerzenia swojej przestrzeni.

Kard. Józef Glemp, Prymas Polski-senior: Piękny, interesujący film, zrobiony z użyciem sporych nakładów. Duże wrażenie robią zwłaszcza sceny batalistyczne. Dla mnie interesująca była organizacja i sprawność wojsk tureckich. Dobrze ujęte są wpływy duchowości na politykę, działań bł. Marco z Aviano, choć jego rozwój duchowy nie do końca jest przekonujący.

W filmie pokazany jest nie tylko różne światy dwóch cywilizacji, ale także różnice w obrębie świata chrześcijańskiego – faktem jest, że król Jan Sobieski uznawany był za „wieśniaka” przed zachodnich władców. Można też było bardziej wyeksponować rolę papieża i Republiki Weneckiej w organizowaniu przymierza, które uratowało Europę.

Bp Wojciech Polak, sekretarz generalny KEP: Głównym bohaterem filmu jest bł. Marco z Aviano, a punktem kulminacyjnym, ratowanie Europy – bitwa pod Wiedniem. Cenne w filmie jest to, że dla niego ważna była nie tylko sama wiara, ale człowiek wierzący. Cenne jest pokazanie relacji między ludźmi różnych wyznań. Ludzkie dramaty są takie same, zawsze i wszędzie.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.