Drukuj Powrót do artykułu

Większość społeczeństwa nie toleruje aborcji

10 października 2012 | 16:28 | lk / pm Ⓒ Ⓟ

Musimy utrwalić obyczaj, który został przyjęty: większość społeczeństwa nie toleruje aborcji – powiedział KAI Jacek Sapa, dyrektor Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, komentując skierowanie dziś przez Sejm do dalszych prac w komisji wniesionego przez Solidarną Polskę projektu ustawy, który usuwa z obecnego prawa możliwość dokonywania aborcji ze względu na upośledzenie płodu.

Zdaniem Sapy, jest to pierwszy krok do zmiany obowiązującej ustawy.

Projekt Solidarnej Polski jest nowelizacją obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Chodzi o wykreślenie z art. 4a w punkcie 1 ustępu 2, który pozwala na dokonanie aborcji, jeśli „badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

Za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisji głosowało 207 posłów, 189 było przeciw. Jednocześnie Sejm odrzucił dziś w pierwszym czytaniu projekt Ruchu Palikota proponujący całkowitą likwidację zakazu aborcji.

„To bardzo pocieszająca wiadomość. Liczyliśmy po cichu, że tak się stanie. Zadecydowała nieduża różnica głosów. Jest to efekt ciężkiej pracy, jaką wykonywaliśmy w ostatnich latach” – powiedział Jacek Sapa. Jego zdaniem, „to, że od wielu lat działają ruchy pro-life, jest bardzo ważne”, ale jeszcze ważniejsze jest to, że starają się one wpływać na zmianę obowiązującej ustawy, przekonując do tego posłów i opinię publiczną. – Musimy utrwalić obyczaj, który został przyjęty: większość społeczeństwa nie toleruje aborcji – powiedział KAI Sapa.

Dzisiejsze głosowanie w Sejmie nazwał pierwszym krokiem do zmiany ustawy z 1993 r. – To jest ustawa, która mówi o cywilizacyjnym, a nie socjalno-bytowym charakterze naszego kraju. Bez podstawy cywilizacyjnej nie jesteśmy w stanie stworzyć lepszego ładu społecznego – podkreślił Jacek Sapa, który był współorganizatorem akcji mającej na celu poparcie obywatelskiego projektu ustawy całkowicie zakazującej aborcji. Projekt przepadł w poprzedniej kadencji Sejmu.

Sapa przyznał w rozmowie z KAI, że dla obrońców życia najważniejsze było głównie to, jak podczas głosowania zachowają się konserwatywni posłowie Platformy Obywatelskiej. – Wiadomo było, że bez nich nie uda się skierować projektu do dalszych prac – zaznaczył. Ostatecznie projekt Solidarnej Polski poparło 40 posłów PO i 19 PSL.

„Posłowie, którzy odwołują się do wartości chrześcijańskich, stanowią większość w tym parlamencie, oni muszą być przekonani, że społeczeństwo potrzebuje tych zmian. Tylko bierność lub brak koncepcji działania powoduje, że tracą wiarę w swoje możliwości. Od nas wszystkich jako wyborców zależy, jak to się skończy” – stwierdził dyrektor Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.