Drukuj Powrót do artykułu

Bez osobistego świadectwa wiary nie pomożemy młodym

01 października 2012 | 08:56 | mag / pm Ⓒ Ⓟ

Bez osobistego i wyraźnego świadectwa wiary, nie pomożemy młodym ludziom w odkrywaniu ich powołania – podkreślił w rozmowie z KAI delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. powołań bp Marek Solarczyk.

Przywołując słowa Benedykta XVI, że „Tajemnica powołania jest tajemnicą Bożego Słowa, które musi znaleźć drogę z boskiego do ludzkiego serca” bp Solarczyk zaznaczył, że nie ma dziś kryzysu powołań w chrześcijańskim rozumieniu tego pojęcia, ponieważ Bóg zawsze i nieustannie wzywa człowieka bez względu na czasy i towarzyszące ludziom przemiany. Zdaniem hierarchy, można natomiast zaobserwować coraz większe trudności młodych ludzi w odczytywaniu ich własnego powołania i jego realizacji.

Zdaniem bp. Solarczyka warto spojrzeć szerzej na kwestię powołań nie ograniczając się jedynie do powołania do życia konsekrowanego, kapłańskiego czy małżeństwa, bo – jak się wyraził – „tajemnic Bożego prowadzenia jest bardzo wiele. I należy to uszanować”.

Na pytanie – jak pomóc młodym ludziom w procesie odnajdywania ich życiowej drogi – delegat KEP ds. powołań zwrócił uwagę na potrzebę autentycznego świadectwa wiary i życia osób, które realizują swoje powołanie jako kapłani, małżonkowie czy osoby konsekrowane. Podkreślił, że zaangażowanie we wspólnocie Kościoła np. parafii, stowarzyszeniu czy grupie modlitewnej stwarza klimat dla rozwoju młodego człowieka. W konsekwencji taka osoba będzie umiała później wziąć także odpowiedzialność za innych i być wierna podjętym zobowiązaniom – powiedział w rozmowie z KAI bp Solarczyk.

Zdaniem delegata KEP ds. powołań potrzebny jest wysiłek, by zrozumieć młodzież. – Cenną wskazówką może być wrócenie pamięcią do lat własnej młodości i przypomnienie sobie, co wówczas sprawiało, że mieliśmy nadzieję i widzieliśmy sens życia? Kto nam wtedy pomagał?. I na ile dziś będąc dorosłymi ludźmi potrafimy odpowiedzieć na podobne oczekiwania młodego pokolenia bo choć czasy się zmieniają to młodzi zawsze pragną tego samego: ‘szczęścia’, bez względu na to jak je rozumieją. – wyjaśnił bp Solarczyk

– Niestety, kiedy każdy z nas patrzy na swoje osobiste powołanie to z całą szczerością możemy powiedzieć, że jeszcze wiele powinniśmy zrobić, żeby chociażby z tylko czysto ludzkim spokojem móc stanąć wobec Boga i powiedzieć : „Starałem się”. Zupełnie inną kwestią jest to, na ile się to nam udało zrealizować – stwierdził hierarcha.

Odwołując się do ponad dwutysiącletniej historii chrześcijaństwa bp Solarczyk zauważył, że zawsze byli święci oraz ci którzy ten dar powołania marnowali. Jedni – jak tłumaczył – byli dla ludzi mobilizacją, zadziwieniem bądź wyrzutem. Natomiast drudzy często stawali się pretekstem do zaniechania jakichkolwiek starań o zmianę swojego życia, bo ‘skoro inni nie potrafili to widocznie także i mi się nie uda’, albo ‘to po prostu nie ma sensu’. Dla jeszcze innych był to doskonały powód do krytyki. Takie zjawiska możemy także i dziś obserwować – zauważył delegat KEP ds. powołań.

Przypomniał też, że realizacja każdego powołanie napotyka na swojej drodze zarówno momenty wzlotów jak i tzw. „osłabienia”, czy „braku pełnego blasku” i podkreślił, że umiejętność przechodzenia przez kryzysowe sytuacje, także te religijne , jest oznaką dojrzałości człowieka – stwierdził bp Solarczyk.

Biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej został wybrany delegatem KEP ds. powołań podczas 358. zebrania plenarnego Episkopatu w czerwcu br. we Wrocławiu.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.