Drukuj Powrót do artykułu

Papież przybywa do Libanu rozdartego syryjskim kryzysem

14 września 2012 | 15:35 | rk (KAI) / br Ⓒ Ⓟ

Na fakt, że Benedykt XVI przybywa do zupełnie innego Libanu niż wtedy, gdy w 1997 roku pielgrzymował do tego kraju Jan Paweł II – zwraca uwagę korespondent BBC w Bejrucie, Jim Muir. Dziennikarz podkreśla, że polityczny krajobraz w Libanie został „mocno pozmieniany, lecz nie radykalnie przeobrażony” po tragicznym zamachu na Rafika Haririego, który był premierem podczas wizyty papieża Polaka.

Dziennikarz BBC opisuje tło polityczne wizyty Benedykta XVI zwracając uwagę, że duży wpływ na ten region świata ma to, co dzieje się obecnie w Syrii. Kwestia ta bowiem, jak zauważa korespondent, jest elementem mocno różnicującym polityczne ugrupowania w Libanie. Nie pozostaje to także bez wpływu na społeczność chrześcijan.

„Partie chrześcijańskie w kwestii Syrii nie zgadzają się w zupełności, ale to nie znaczy, że papież przyjedzie i zobaczy chrześcijan walczących ze sobą z powodu Syrii” – podkreśla Samir Geagea, przywódca radykalnie antysyryjskich Sił Libańskich. Polityk zapewnił też, że papież znowu zobaczy „rozkwitającą społeczność”, w której jest miejsce na różne ugrupowania i programy polityczne.

Z kolei Paul Salem, dyrektor Carnegie Middle East Center w Bejrucie, uważa, ze właśnie mocne zróżnicowanie polityczne Libanu spowodowało to, że żyjący tu chrześcijanie nie byli celem ataków w czasie wzrostu napięcia między sunnitami i szyitami. Jego zdaniem, chrześcijanie mogą się czuć dość bezpiecznie w kraju, a nawet, dzięki m.in. temu, że tradycyjnie zajmują takie stanowiska w państwie jak prezydent i dowódca armii, stali się czymś w rodzaju „politycznej strefy buforowej”, będącej gwarancją, że syryjski kryzys nie przeradza się w otwarty konflikt sunnicko-szyicki.

Dziennikarz BBC jest przekonany, że Benedykt XVI podczas swej trzydniowej wizyty podkreślać będzie potrzebę wzajemnej tolerancji i współistnienia, zachęci wiernych, by wyciągnęli pomocną dłoń do innych wspólnot, bronili swego stanowiska i zaangażowali się w zadanie, jakim jest „budowa nowego Bliskiego Wschodu”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.