Drukuj Powrót do artykułu

Jako duszpasterze powinniśmy być realistami

02 września 2012 | 09:20 | ksas / br Ⓒ Ⓟ

„Dla właściwego kształtowania naszej teraźniejszości powinniśmy być nade wszystko jako duszpasterze realistami, szukając dróg wyjścia, które nie zgodzą się na nijakość czy bylejakość” – powiedział metropolita katowicki abp Wiktor Skworc 1 września w homilii do zgromadzonych licznie w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach kapłanów.

Wzięli oni udział w dorocznej pielgrzymce z okazji Dnia Modlitw o Uświęcenie Duchowieństwa.

„Winniśmy, przezwyciężając wszelką wrogość czy nienawiść, przyjmować ludzi takimi, jakimi są, ale zawsze z przekonaniem, że nie tylko oni, ale i my sami możemy się stawać innymi, lepszymi ludźmi i chrześcijanami mocą łaski Bożej” – dodał.

Komentując obszernie odczytaną w czasie Mszy św. przypowieść o talentach, kaznodzieja zachęcał zebranych: „Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu”. Abp Skworc stwierdził, że otrzymanego talentu nie wolno zmarnować, lecz trzeba go pomnażać i nim służyć. „A jeszcze bardziej wykazać się zaufaniem wobec tego, który obdarował” – zaznaczył.

Przywołując postać sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego ukazał go jako tego, który „sam stał się talentem, darem dla innych”.

Metropolita katowicki zacytował słowa bł. Jana XXIII: „Człowieka trzeba zbawić tam, gdzie on jest, a nie tam, gdzie chcielibyśmy go mieć”, traktując je jako wezwanie do realizmu w odczytaniu sytuacji, w jakiej znajduje się współczesny człowiek, ale i jego świat, w jakiej się znajduje Górny Śląsk i jego mieszkańcy. „Wszyscy chcielibyśmy, aby – człowiek i świat – był inny, lepszy, ale nie wolno nam idealizować konkretnej rzeczywistości, w której człowiek żyje. Pewien rodzaj idealizmu jest nam w życiu oczywiście potrzebny, aby nie zagubić prawdy o tym, że człowiek jest powołany do wielkości, co więcej do: świętości. Ale też nazywanie trudnych spraw po imieniu, rozpoznawanie tego, co nie służy godności człowieka, co tę godność niszczy już u samych korzeni niejednokrotnie – chociażby kwestii bioetycznych związanych z początkiem życia ludzkiego, sztucznej prokreacji, eugeniki, czy też prób redefinicji małżeństwa – nie jest przeciwko człowiekowi, ale służy trosce o człowieka. Niestety zbyt wielu dzisiaj odbiera tę troskę Kościoła o zachowanie godności, jako swoisty atak na ludzką wolność” – mówił abp Skworc.

Z naciskiem stwierdził, że w ocenie rzeczywistości należy unikać dwóch błędnych skrajności. Po pierwsze, nie wolno koloryzować rzeczywistość, aby móc udawać, że jeszcze nie jest tak źle. „To stwierdzenie, że „u nas jeszcze nie jest tak źle, jak np. na Zachodzie”- często się słyszy, jako pocieszenie z ust duszpasterzy. Często jest to pokusa, której oddają się nie tyle optymiści, co szukający usprawiedliwienia dla swojej obojętności i rezygnacji z odpowiedzialności za wiele niepokojących sytuacji dzisiejszego świata. Ta pokusa samouspokajania się” – skomentował kaznodzieja.

W ocenie abp. Skworca druga skrajność jest wyrazem pewnego fatalistycznego podejścia do świata i wizji zła w świecie. Osoby ulegające tej wizji widzą realne zagrożenia współczesności, ale w ich obliczu przyjmują postawę rezygnacji: „Nic się już nie da zrobić”. W konsekwencji takiej postawy, albo uciekają od problemów świata zamykając się w swojej prywatności, albo poddają się temu wszystkiemu uważając, że trzeba korzystać z życia, z oferty świata. „Wiemy niestety jak te postawy w negatywny sposób wpływają na ludzkie dzieje, także na dzieje Kościoła, kapłańskie życiorysy” – skonstatował metropolita katowicki.

„Tymczasem dla właściwego kształtowania naszej teraźniejszości powinniśmy być nade wszystko jako duszpasterze realistami, szukając dróg wyjścia, które nie zgodzą się na nijakość czy bylejakość. Winniśmy, przezwyciężając wszelką wrogość czy nienawiść, przyjmować ludzi takimi, jakimi są, ale zawsze z przekonaniem, że nie tylko oni, ale i my sami możemy się stawać innymi, lepszymi ludźmi i chrześcijanami mocą łaski Bożej” – powiedział.

Metropolita katowicki mówił też o krytyce, z jaką spotykają się księża. „Bo jeśli nas dziś świat krytykuje – nieraz niesprawiedliwie – to nie tyle za sam fakt, że jesteśmy kapłanami Chrystusa, ile raczej za to, że nie jesteśmy nimi do końca, nie dość konsekwentnie i nie dość radykalnie objawiamy obecność Chrystusa, Jego zbawcze słowo i czyn, w świecie. Zauważmy, ze świat ma respekt przed świętością!” – zaznaczył. „Starajmy się być solą ziemi. Niezwietrzałą” – apelował abp Skworc, zwracając uwagę: „Kiedy nieraz odnosimy wrażenie, że jesteśmy deptani przez ludzi – gdzieś na horyzoncie pojawia się myśl o procesach wietrzenia, utracie właściwości… I nasuwa się natrętne pytanie, czy te przyczynowo-skutkowe procesy toczą się w nas, czy toczą się we mnie? Czy można je odwrócić?”

„Dlatego trwajmy w modlitwie, wołajmy wspólnie: Panie przymnóż nam wiary i daj siły, daj łaskę do pomnażania Twojego majątku, abyśmy ‘szli i owoc przynosili, i by owoc nasz trwał’” – zakończył homilię metropolita katowicki.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.