Drukuj Powrót do artykułu

Gliwiczanie podążają na Anaberg

10 sierpnia 2012 | 12:57 | marm / br Ⓒ Ⓟ

O świcie w piątek 10 sierpnia ponad 200 pielgrzymów wyruszyło z Gliwic na Górę św. Anny na Opolszczyźnie. Pątnicy mają do pokonania 50 km, aby w weekend uczestniczyć tam w obchodach kalwaryjskich.

Tradycja podążania na Anaberg, jak o Górze św. Anny mówią Ślązacy, zrodziła się ponad 200 lat temu, kiedy mieszkańcy Gliwic nie mogli pielgrzymować do Częstochowy. Aby być wiernym złożonym Matce Boskiej ślubom, zdecydowali, że wyruszą do sanktuarium na Górze św. Anny. Pątnicy do Gliwic powrócą w poniedziałek 13 sierpnia – także pieszo.

Pielgrzymi podążają w dwóch grupach z centrum Gliwic i z Sośnicy. Jest to bardzo wyczerpująca trasa, ponieważ w czasie kilkunastogodzinnego marszu pokonują aż 50 km. – To jest bardzo ciężka pielgrzymka, ponieważ musimy zrobić bardzo dużo kilometrów, tempo także jest szybkie, ale mamy zwartą, rozśpiewaną grupę, co nam pomaga. – mówi Barbara Pach, która idzie wraz ze swoim rocznym synkiem.

– Specyfiką tej trasy jest odwaga ludzi, ponieważ towarzyszy im trud, cierpienie, ale idą dalej. Nikt nie przesiada się do samochodu. Tutaj także wytwarza się specyficzna atmosfera, ludzie pomagają sobie – dodaje ks. Mariusz Kostka z parafii św. Jacka w Gliwicach Sośnicy.

– Prawdopodobnie ze śląskich pielgrzymek, które idą na Górę św. Anny w ciągu jednego dnia, pokonujemy najdłuższy odcinek. To długa droga, która na pewno uczy pokory, jeżeli ktoś liczy tylko na własne siły, to się przeliczy. Z Bożą pomocą jest to możliwe – wyjaśnia Mariusz Kucharz, przewodnik grupy sośnickiej.

Wspólna droga łączy pokolenia, ponieważ ramię w ramię idą dziadkowie i wnuczęta. Dla wielu osób pielgrzymka i pobyt na Górze św. Anny to odnowienie więzi z Bogiem, ale także dłuższa chwila dla siebie i innych. – Dla mnie to są rekolekcje, po drodze można się wiele nauczyć, dowiedzieć i przemyśleć. Najważniejszy jest czas dla Boga i innych – mówi Jerzy Malinowski.

– To na pewno jest czas naładowania akumulatorów, mówiąc potocznie. Tak poważniej, jest to czas dziękczynienia za łaski, które otrzymałam m.in. dar potomstwa, niosę także wiele intencji, więc to także czas próśb – dodaje Barbara Pach.

Pątnicy na Górę św. Anny dotrą wieczorem. Sobota i niedziela to swoiste rekolekcje, które przeżywają w sanktuarium. W poniedziałek pielgrzymi wrócą do Gliwic, także pieszo.

Góra św. Anny to najwyższe wzniesienie Opolszczyzny, liczące 400 m n.p.m. Znajdujące się na nim sanktuarium z figurką św. Anny Samotrzeciej z XV wieku, przyciąga pielgrzymów od ponad 500 lat. Ważny w historii sanktuarium był początek XVIII wieku – powstał wtedy zespół kaplic kalwaryjskich, odwzorowujący układ miejsc w Jerozolimie, by przybliżyć wiernym wydarzenia męki Pańskiej. Sanktuarium opiekują się franciszkanie.

W 1983 r. podczas pielgrzymki do Polski Górę św. Anny odwiedził papież Jan Paweł II Natomiast w kwietniu 2004r. rozporządzeniem Prezydenta RP Góra Św. Anny została uznana za pomnik historii, tym samym należy do grupy najcenniejszych obiektów zabytkowych w Polsce.

Sama miejscowość Góra św. Anny liczy zaledwie 400 mieszkańców.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.