Drukuj Powrót do artykułu

Były papieski kamerdyner powrócił do rodziny

22 lipca 2012 | 09:54 | st (KAI) / pm Ⓒ Ⓟ

Były papieski kamerdyner, Paolo Gabriele spędzi po raz pierwszy od 23 maja dzisiejszy wieczór z żoną i trojgiem dzieci – podaje portal vaticaninsider.

Odtąd, aż do zakończenia procesu będzie on przebywał w areszcie domowym. Czynnikiem decydującym o uwolnieniu „niewiernego kamerdynera z „pokoju bezpieczeństwa” w koszarach Żandarmerii Watykańskiej było zakończenie dochodzenia prowadzonego przez sędziego śledczego, Piero Antonio Bonneta.

Powołując się na słowa rzecznika Stolicy Apostolskiej, ks. Federico Lombardiego vaticaninsider donosi także o zredagowaniu przez komisję kardynalską, na której czele stoi były przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Tekstów Prawnych, kard. Julián Herranz raportu końcowego z przeprowadzonych prac. Zostanie on przekazany bezpośrednio Ojcu Świętemu, który podejmie na jego podstawie stosowne wnioski.

W odniesieniu do Paolo Gabriele zostanie obecnie podjęte postępowanie prawne, aż do decyzji sędziego śledczego odnośnie do przekazania sprawy do rozpatrzenia sądowi, z sprecyzowaniem oskarżenia, lub też uwolnieniu „niewiernego kamerdynera”. Przypomniano, że podczas przesłuchania Paolo Gabriele szeroko współpracował z organami prowadzącymi dochodzenie. Dotychczas sprawa przecieku poufnych dokumentów watykańskich ogranicza się jednak jedynie do jego osoby i nie wskazano na wspólników. Ks. Lombardi stwierdził również, że dotychczas nie przesłuchiwano żadnego z dziennikarzy i nie zwracano się do Włoch o pomoc prawną w tej sprawie.

Redakcja portalu vaticaninsider przypomina, że także w sprawie karnej o „poważną kradzież” dokumentów zastrzeżonych, ostatnie słowo należy do Benedykta XVI. W każdym momencie Ojciec Święty może udzielić aktu łaski. Proces Paolo Gabriele, o ile będzie miał miejsce, rozpocznie się jednak nie wcześniej niż w październiku. Będzie on miał charakter bezprecedensowy, w którym oskarżonym będzie niewierny papieski kamerdyner, a stroną poszkodowaną Ojciec Święty- przypomina portal vaticanisider.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.