Musimy przewidywać reakcje dziennikarzy
27 czerwca 2012 | 09:24 | RV / pm Ⓒ Ⓟ
Stolica Apostolska to wielka łódź, która bardzo powoli zmienia kierunek. Nie mogę na nią wejść tak, jak to robią komandosi. Muszę być bardzo ostrożny – powiedział Greg Burke, nowy doradca watykańskiego Sekretariatu Stanu ds. mediów.
Do tej pory był on rzymskim korespondentem amerykańskiego kanału Fox News. Wcześniej pracował dla agencji Reutersa i tygodnika Time. Jest świeckim członkiem Opus Dei.
W wywiadzie dla dziennika „Corriere della Sera” przyznał on, Stolicą Apostolską zajmuje się od ćwierćwiecza. Teraz pozna ją od środka. W jego przekonaniu utworzenie w Watykanie stanowiska doradcy ds. mediów jest krokiem we właściwym kierunku. Trzeba bowiem przewidywać reakcję mediów nie tylko w samej chwili komunikacji, ale również w trakcie przygotowywania tego, co zostanie zakomunikowane. Dzięki memu doświadczeniu potrafię już przewidzieć, jak niektóre fakty zostaną odebrane – mówi Burke.
Zastrzega on, że w Sekretariacie Stanu będzie miał głos wyłącznie doradczy, a nie decyzyjny. Dementuje też pogłoski, iż na jego nominację mieli naciskać biskupi amerykańscy. Przyznał jednak, że Watykanowi zależało, aby pracował tu ktoś z angielskojęzycznym doświadczeniem mediów, zwłaszcza nowych.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


