Ws. konwencji Rady Europy potrzebna debata publiczna
23 maja 2012 | 12:15 | lk, rl / rk Ⓒ Ⓟ
Premier Donald Tusk zapowiada publiczną debatę nad Konwencją Rady Europy ws. zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Dyskusja na temat tego dokumentu była jednym z punktów wczorajszego posiedzenia Rady Ministrów.
Podczas spotkania z dziennikarzami w Sejmie szef rządu poinformował, że Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin zwrócił uwagę na niektóre zapisy Konwencji, które mogą być przyczyną działań niepożądanych. Dlatego premier zlecił przygotowanie raportu na temat rzeczywistych skutków prawnych ratyfikacji Konwencji.
Jak powiedział Donald Tusk, po tym, jak analizy prawne na temat konsekwencje obowiązywania Konwencji zostaną opracowane, „będziemy gotowi do kontynuowana debaty”. – Ona, moim zdaniem, powinna mieć charakter publiczny – stwierdził premier.
Jak dodał, zostaną do niej zaproszone „różne środowiska”, gdyż z jego informacji wynika, że „wiele zorganizowanych środowisk kobiecych jest też sceptycznych co do niektórych zapisów tej Konwencji”.
Nad konwencją Rady Europy rozmawiali wczoraj ministrowie podczas posiedzenia rządu.
Zdaniem rzecznika rządu Pawła Grasia, była to głównie „wymiana argumentów” między pełnomocnikiem ds. równego traktowania Agnieszką Kozłowską-Rajewicz a ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem.
Min. Kozłowska-Rajewicz chce, by konwencję ratyfikować jak najszybciej. Z kolei min. Gowin uważa, że dokument ten przede wszystkim promuje ideologię feministyczną i związki homoseksualne oraz służy zwalczaniu tradycyjnej roli małżeństwa i rodziny.
Rada Ministrów zdecydowała wczoraj, by odłożyć tę sprawę na kilka tygodni. Ma to być czas „na przygotowanie analiz, przygotowanie opinii ekspertów dotyczących tej konwencji” – powiedział dziś Graś w „Salonie politycznym Trójki”.
Konwencja w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, przedstawiona do podpisu w ub. roku w Turcji, została do tej pory podpisana przez 19 państw wchodzących w skład UE i spoza niej. Turcja, jako jedyne państwo, ratyfikowała ten dokument.
Zadaniem Konwencji RE jest ochrona kobiet przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji. Aby ją ratyfikować, Polska musi m.in. zmienić przepisy dotyczące trybu ścigania gwałtu. Obecnie następuje to na wniosek ofiary, a nie z urzędu. Projekt zmian w tej sprawie przedstawiło ministerstwo sprawiedliwości oraz posłowie PO.
Konwencja nakłada na państwa m.in. obowiązek zapewnienia oficjalnego systemu informacji dla ofiar przemocy, odpowiedniej liczby schronisk i ośrodków wsparcia, prowadzenia akcji informacyjnych w zakresie przeciwdziałania przemocy wobec kobiet oraz zbierania danych na temat przestępstw na tle płci.
Sprzeciw wobec ratyfikacji Konwencji przez Polskę wyraziły m.in. stowarzyszenia rodzinne i kobiece. Ich zdaniem Konwencja niesie ze sobą poważne zagrożenia. Zmienia np. prawną definicję płci, promując terminologię genderową, wedle której płeć to „społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn”.
W zastrzeżeniach podkreśla się także, że dokument zamiast przeciwdziałać przemocy wobec kobiet nastawiony jest na „walkę z tradycją, moralnością chrześcijańską i wartościami określonymi w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.
Organizacje rodzinne zwracają też m.in. uwagę, że u podłoża dokumentu legło niebezpieczne założenie, iż przemoc wobec kobiet jest systemowa, a jej źródłem są religia, tradycja i kultura.
„Zamiast ratyfikacji tego dokumentu rząd powinien wzmacniać pozycję rodzin, poprawiać opiekę zdrowotną kobiet i dziewcząt, prowadzić poradnictwo rodzinne, w tym edukację seksualną typu A, czyli przygotowania do życia w rodzinie, które, jak pokazują badania Eurostatu, jest najbardziej skuteczna w Europie” – napisały w kwietniu kobiety z organizacji rodzinnych. Pod protestem podpisały się m.in. członkinie Związku Dużych Rodzin, Forum Kobiet Polskich i Polskiego Związku Kobiet Katolickich.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


