Podróż po Ziemi Świętej
22 kwietnia 2012 | 08:52 | ks. J. Machniak (KAI Jordan) / pm Ⓒ Ⓟ
Czwarty dzień podróży – 20 kwietnia – uczestnicy II Pielgrzymki Archidiecezji Krakowskiej do Ziemi Świętej spędzili kolejno nad Jordanem i Morzem Martwym. Pielgrzymka ta jest dziękczynieniem za beatyfikację Jana Pawła II i za wielkie dzieło jego pontyfikatu.
Wczesnym rankiem 12 autobusów z pielgrzymami wyruszyło z Betlejem przez zaspaną jeszcze Jerozolimę nad Jordan, gdzie św. Jan Chrzciciel ochrzcił Pana Jezusa i gdzie obecnie przygotowano Mszę św. Trasa wiodła przez Pustynię Judzką i wkrótce można było odczuć gorące powietrze wiejące od Gór Moabu. Po drodze pielgrzymi minęli gospodę, o której mówił Jezus w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Przed Jordanem ogromne pola zagrodzone siatką z tablicami, informującymi, że zaminowano je w czasie ostatniej wojny z Jordanią.
Przed miejscowością Kaser el Jahud – Zamek Żydów pielgrzymi utworzyli długą procesję z kard. Stanisławem Dziwiszem na czele i ze śpiewem na ustach ruszyli nad Jordan, mijając po drodze ruiny opuszczonych klasztorów greckich. Na horyzoncie, przed rzeką i po stronie jordańskiej widać nowe wieże kościołów i złote kopuły cerkwi. To znak, że wojna się skończyła i życie powraca nad Jordan.
Na miejscu franciszkanie przygotowali ołtarz polowy i dobre nagłośnienie, aby wszyscy pielgrzymi mogli słyszeć słowa liturgii. Msza święta jest wspomnieniem chrztu Pana Jezusa w Jordanie i odnowieniem przyrzeczeń chrzcielnych. Kaznodzieja – o. Nikodem Gdyk OFM przypomniał obecnym, że chrzest przyjęli w dzieciństwie, ale teraz przeżywają na nowo i świadomie osobiste związanie z Chrystusem. Po homilii odnowiono przyrzeczenia chrzcielne, a ks. kardynał, bp Tadeusz Pieronek i ks. inf. Bronisław Fidelus przez kilkanaście minut kropili obficie wodą święconą zaczerpniętą z Jordanu ponad 600 pielgrzymów.
Po Mszy świętej pielgrzymi mogli podziwiać z daleka Góry Moabu, bardzo blisko związane z historią zbawienia. Księga Wyjścia opisuje, jak Mojżesz patrzył z Góry Nebo, wyraźnie widocznej na horyzoncie, na Ziemię Obiecaną, dziękując Bogu za wielki dar ojczyzny dla Izraelitów. On sam nie dotarł do Ziemi Obiecanej, gdyż wcześniej wezwał go do siebie Ojciec. Izraelitów wprowadził do ojczyzny Jozue, który przeprowadził ich przez Jordan pod Jerychem, a potem zdobył najstarsze miasto świata. Obchodził miasto kilka razy wokoło i dopiero gdy żołnierze zatrąbili, mury rozpadły się, miasto zostało otwarte dla Izraelitów, którzy odtąd mieli wolną drogę do celu.
Z Moabu pochodziła Rut, która po śmierci męża pozostała w Izraelu ze swoją teściową, a później została żoną Booza. O niej – babce króla Dawida – mówi psalm Dawidowy: „Wyjdź z Moabu Oblubienico”. Słowa te odnosimy dziś do Matki Bożej – niewiasty Nowego Przymierza, matki Króla, Jezusa Chrystusa.
Z tej samej góry Nebo patrzył na Palestynę w marcu 2000 bł. Jan Paweł II – przypomniał kard. Dziwisz. Dodał, że to właśnie Ojciec Święty stał się Mojżeszem XX wieku, który przeprowadził Kościół i cały świat przez „Morze Czerwone komunizmu”, wskazując nową perspektywę wiary.
Po południu pielgrzymi udali się nad Morze Martwe – najbardziej zasolony akwen na świecie (ok. 35-40 proc. zasolenia). Stary Testament opisuje historię żony Lota, która uchodząc z Sodomy i Gomory obejrzała się za siebie i została zamieniona w słup soli. Pielgrzymi mogli tu podziwiać niezwykły przejaw natury. Morze Martwe wypycha na powierzchnię wszystkich kąpiących się, a błoto przy brzegu ma właściwości lecznicze i regenerujące.
Pod wieczór tego dnia autobusy z pątnikami przez Samarię dotarły do Nazaretu.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


