Brutalne prześladowania ludzi wierzących
21 grudnia 2011 | 10:05 | st (KAI/RV) / pm Ⓒ Ⓟ
O brutalnych prześladowaniach ludzi wierzących przypomniał dziś w Radio Watykańskim dyrektor misyjnej agencji „Asianews” ks. Bernardo Cervellera.
Redakcja przypomina, że podczas gdy władzę w kraju objął zaaprobowany przez Pekin 27-letni Kim Dzong-un, opinia międzynarodowa domaga się konkretnych kroków prowadzących do rezygnacji przez reżim z broni nuklearnej.
Ks. Cervellera zaznacza, że w Korei Północnej, o ile nomenklatura i wojsko mają zapewniony przyzwoity poziom życia, to sytuacja ludzi mieszkających na wsi jest niezwykle trudna. Kraj ten posiada niezwykle potężne siły zbrojne, ale ludzie umierają z głodu. Zjawisko to jest spowodowane nie tylko przyczynami naturalnymi, ale także katastrofalną polityką gospodarczą, powodującą niszczenie zbiorów. Mimo to władze prowadzą intensywną politykę militarystyczną, w tym budowę pocisków nuklearnych.
Jeśli idzie o sytuację chrześcijan, to dyrektor „Asianews” przypomina, że osobom posiadającym Pismo św. czy modlącym się grozi nawet kara śmierci. Ale istnieją także „chrześcijanie” czy „katolicy” prezentowani delegacjom zagranicznym. W stolicy – Pjongjangu jest nawet kościół, gdzie co niedziela sprawowane jest nabożeństwo, ale nie ma tam księdza. Diecezja Seulska wiele razy zwracała się do reżimu na północy kraju o możliwość wysłania choćby na niedzielę kapłana, aby odprawił Mszę św., ale władze zawsze odmawiały.
Wolności religijnej pozbawieni są wszyscy obywatele – przypomina ks. Cervellera – bo jedynym dozwolonym kultem jest oddawanie czci „ojcu ojczyzny”, Kim Ir Senowi, do czego zostanie zapewne dołączony obecnie zmarły właśnie Kim Dzong-il. Natomiast wszyscy katoliccy księża i biskupi, jeśli pochodzili z zagranicy – zostali wydaleni, a jeśli byli Koreańczykami – zostali zamordowani.
Pytany o możliwość ponownego zjednoczenia dwóch części Korei i wkładu, jaki w to dzieło może wnieść Kościół katolicki, ks. Cervellera podkreślił wielki wkład zarówno Kościoła katolickiego jak i Kościołów protestanckich w dzieło pojednania. Mimo że prezydent Korei Południowej, Lee Myung-bak zablokował pomoc gospodarczą dla Północy, zwłaszcza transporty żywności, domagając się, aby KRLD zrezygnowała z programu nuklearnego, Kościół nieustannie wysyła swoją pomoc, chociaż jest to sprzeczne z polityką Korei Południowej.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


