Globalny charakter watykańskiego dziennika
21 grudnia 2011 | 09:36 | sal (KAI) / ms Ⓒ Ⓟ
Dlaczego „L’Osservatore Romano” cieszy się tak wielkim zainteresowaniem na świecie, szczególnie w środowisku dyplomatów, wyjaśnił nowy minister spraw zagranicznych Włoch Giulio Terzi di Sant’Agata.
Minister który kilka dni temu wziął udział w promocji zbioru „Sto artykułów wstępnych”, wydanego z okazji 150. rocznicy istnienia watykańskiego dziennika.
Szef włoskiej dyplomacji, który do niedawna był ambasadorem swego kraju w Waszyngtonie, stwierdził, że dla ludzi jego pokolenia, „którzy rozpoczęli karierę dyplomatyczną w czasach, gdy nie było ani Internetu, ani CNN, nieliczne artykuły na temat polityki zagranicznej filtrowane były często przez przeciwstawne ideologie”. „Dla nas 'L’Osservatore Romano’ nie był dziennikiem 'rzymskim’, lecz protoplastą gazety globalnej, tytułem o międzynarodowym powołaniu: wczoraj pomagał nam odczytywać świat bez ideologicznych okularów, dziś jest niezbędny dla każdego, kto chce zrozumieć globalną rzeczywistość. Nigdy nie przestałem czytać L’Osservatore”.
Minister zwrócił uwagę, że w ostatnich latach autorami artykułów wstępnych są często osoby „nie należące do Kościoła katolickiego”, co pokazuje, że watykański dziennik jest „nośnikiem otwartej konfrontacji, prowadzonej w imię powszechnego etycznego orędzia”. Dlatego też, zdaniem szefa włoskiej dyplomacji, „zdolny on jest przedstawiać złożoną międzynarodową rzeczywistość przez filtr najwyższych wartości osoby ludzkiej”. Guido Terzi zakończył swe wystąpieniem wyrażeniem przekonania, że „do stworzenia wspólnego frontu sił duchowych i kulturowych w obronie osoby ludzkiej niezbędne jest wychowanie młodych pokoleń do tego, aby odpierać niebezpieczne zakusy fundamentalizmu i nacechowane przemocą konflikty, cenić zaś najwyższy dar życia”.
Obecny na prezentacji, która odbyła się w ambasadzie Republiki Włoskiej przy Watykanie, szef dyplomacji Stolicy Apostolskiej arcybiskup Dominique Mamberti potwierdził, że „L’Osservatore Romano” jest jej nieoficjalnym organem. Przypomniał też, że Paweł VI nazwał go „dziennikiem idei”. Zajmuje się więc nie tyle informacją, co formacją.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


