Drukuj Powrót do artykułu

Prawda o ludziach Boga

05 lutego 2011 | 02:17 | ts (KAI) / ms Ⓒ Ⓟ

Być może dowiemy się więcej o okolicznościach mordu na siedmiu francuskich trapistach w Algierii, których historię opowiada głośny film „Ludzie Boga”. Choć minęło już 15 lat, mogą pojawić się nowe dowody. Wszystko za sprawą odtajnienia raportów francuskiego wywiadu wojskowego.

Komisja, w której kompetencjach leży ta sprawa, zaleciła francuskiemu ministrowi obrony Alain’owi Juppé uchylenie 15 dokumentów objętych tajemnicą wojskową. O tej decyzji poinformował francuski dziennik urzędowy z 4 lutego.

Do dziś nie są znane przyczyny zamordowania trapistów. Jeden z francuskich generałów oświadczył w 2009 r., że omyłkowo zabił ich algierski żołnierz, strzelając z helikoptera na – jak sądził – pozycję islamistów. Algier natomiast utrzymuje niezmiennie, że w kwietniu 1996 r. zakonników porwał islamski ruch GIA i w miesiąc później ich zamordował. Francuski wymiar sprawiedliwości spodziewa się, że ujawnione dokumenty wyjaśnią, która z wersji jest prawdziwa.

Film „Des hommes et des dieux” (w polskich kinach wyświetlany jako „Ludzie Boga”) francuskiego reżysera Xavier’a Beauvois, nawiązuje do tragicznych wydarzeń, jakie wstrząsnęły nie tylko Kościołem katolickim w 1996 r., gdy jako zakładników uprowadzono siedmiu mnichów – trapistów z klasztoru Matki Bożej z gór Atlasu w Tibherine. Ich zmasakrowane ciała znaleziono po dwóch miesiącach. Do zbrodni przyznało się radykalne ugrupowanie GIA (Groupe Islamique Armés) – islamska grupa terrorystyczna. Były przełożony trapistów był jednak przekonany, że w zamach zamieszane było wojsko algierskie, które chciało pokazać opinii publicznej, że sprawcami brutalnych akcji są partyzanci.

Trzej trapiści, którzy pozostali przy życiu, wyjechali z Algierii i przenieśli się do klasztoru trapistów w Fezie w Maroku. Do dziś klasztor w Tibherine pozostaje niezamieszkany.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.