Papież musiał zginąć
03 lutego 2011 | 10:21 | GN/KAI / ms Ⓒ Ⓟ
Dzisiejszy „Gość Niedzielny” w tekście Andrzeja Grajewskiego ujawnia niepublikowane dotąd wyjaśnienia Mehmeta Ali Agcy, który strzelał do Jana Pawła II. Podaje również, kto zaplanował zamach i kto jeszcze strzelał do papieża 13 maja 1981 roku.
Redakcja zapowiada materiały na ten temat, w czterech najbliższych numerach GN. Cykl artykułów ma odtworzyć przebieg zamachu, wcześniejsze przygotowania i pokazać kto i w jakiej roli w nim uczestniczył.
„Blisko rok wspólnie przygotowywali plan zabicia papieża, uzgadniając szczegóły i podział ról. Stanęli na placu w odległości kilkunastu metrów od siebie, Celik bliżej fontanny. Cały czas byli w kontakcie wzrokowym. Ustalili, że zaczyna strzelać ten, kto ma lepszą pozycję. Los zrządził, że papież znalazł się obok Agcy, dlatego to on skinął głową w stronę Celika i sięgnął po broń. Mierzył w tułów papieża”.
Czy strzelał tylko on, czy także Celik? – zastanawia się Grajewski. Za tydzień ciąg dalszy. Między innymi o wcześniejszych fazach przygotowania zamachu, spotkaniach w Mediolanie, Zurychu oraz Sofii.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


