Drukuj Powrót do artykułu

UE bez decyzji wobec prześladowań chrześcijan

02 lutego 2011 | 08:37 | RV / ms Ⓒ Ⓟ

Brak wyraźnego sprzeciwu Unii Europejskiej wobec prześladowań chrześcijan jest spowodowany skrajnym laicyzmem, który psuje reputację Europy.

Uważa włoski minister spraw zagranicznych Franco Frattini. Dyskusja nad dokumentem w sprawie prześladowań odbędzie się w innym terminie.

To właśnie z inicjatywy Włoch miała powstać wspólna deklaracja państw należących do Unii Europejskiej w sprawie prześladowań religijnych, ze szczególnym uwzględnieniem wyznawców Chrystusa. Jednakże w tekście przygotowanym przez szefową unijnej dyplomacji, Catherine Ashton, ograniczono się jedynie do ogólnikowych stwierdzeń, a słowo „chrześcijanie” nie pojawiło się ani razu.

Takiemu rozwiązaniu sprzeciwiło się kilka państw unijnych, między innymi Polska. „Jeśli mamy jako UE mieć stanowisko, to nie ma co owijać w bawełnę i mówić o wszystkich religiach – powiedział minister Radosław Sikorski. – Aby być skutecznymi, musimy nazwać problem, i radykałom oraz rządom krajów, gdzie to się dzieje, przesłać jasny sygnał: monitorujemy sprawę i nie zapomnimy o niej” – zaznaczył szef polskiej dyplomacji. Zaproponował on również, by w unijnej dyplomacji powstał departament zajmujący się monitorowaniem wolności religijnej.

Jak ujawnił z kolei szef włoskiej dyplomacji, za wyraźnym stanięciem w obronie chrześcijan opowiedziało się 15 państw. Przeciwko były m.in. Luksemburg, Portugalia, Hiszpania i Irlandia. W takiej sytuacji postanowiono dyskusję nad dokumentem odłożyć na później. Deklaracja bez wzmianki o chrześcijanach byłaby mało wiarygodna – zaznaczył minister Frattini. W jego przekonaniu wczorajsza porażka to zasługa skrajnego laicyzmu, który psuje reputację Europy.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.