Każdy chce kochać i być kochanym
31 grudnia 2010 | 22:14 | rl / ms Ⓒ Ⓟ
W każdym człowieku istnieje pragnienie, by kochać i być kochanym – mówił brat Alois podczas wieczornej medytacji w Rotterdamie. Przełożony Wspólnoty z Taizé wygłosił rozważanie na terenie hal wystawowych Ahoy, gdzie zgromadziło się około 30 tysięcy uczestników 33. Europejskiego Spotkania Młodych.
Po modlitwie młodzież udała się do goszczących ich rodzin, by tam zjeść kolację. Przed północą natomiast zgromadziła się na modlitwie w parafiach.
Na początku medytacji br. Alois podziękował za gościnność okazaną uczestnikom Europejskiego Spotkania Młodych, szczególnie Kościołom, które przyjęły młodych ludzi, a także osobom, które „otworzyły swoje serca i domy na goszczenie młodych”.
Przeor Taizé przypomniał, że w czasie ostatnich dni młodzi rozważali trzy ewangeliczne wartości: radość, współczującą miłość i przebaczenie. Jak zauważył wielu ludzi w sposób bardzo intensywny żyje tymi prawdami. „Więc my, bracia, chcielibyśmy, by coraz bardziej kierowały one zarówno naszym życiem jak i życiem tych wszystkich, których przyjmujemy w Taizé” – powiedział zakonnik.
Br. Alois zauważył, że w wielu krajach na świecie coraz trudniej powoływać się na Boga, jest dziś wielu ludzi w sposób poważny szukających sensu swego życia, a jednocześnie nie mogących uwierzyć w Boga, który każdego z nich osobiście ukochał. „Dla innych wiara staje się niemożliwa z powodu zbyt wielu ciężkich życiowych prób. Jeśli Bóg istnieje, to dlaczego zło jest tak potężne?” – pytał zakonnik.
Podkreślił jednak, że wydaje się „czymś niemożliwym wyrwanie sprawy Boga z ludzkiego umysłu”. Jego zdaniem w każdym człowieku istnieje pragnienie, by kochać i być kochanym, aby być uznanym w swej ludzkiej godności. „Czyż chęć, aby to było 'na zawsze’ nie wyraża naszej tęsknoty za Bogiem?” – mówił.
Jednocześnie br. Alois zastanawiał się czy to możliwe, by wierzyć w Boga we współczesnym świecie? W jego opinii wiara przedstawia się dzisiaj coraz bardziej jako „ryzyko zaufania”. „Nawet będąc wierzącymi nie zawsze dostatecznie staramy się pogłębiać naszą wiarę. Zdarza się, że powstaje różnica pomiędzy naszą wiedzą z dziedziny wiary a wiadomościami zdobytymi w innych dziedzinach. Wiara, która wyraża się jedynie w sposób wyuczony w dzieciństwie z trudem radzi sobie z pytaniami wieku dorosłego” – zauważył.
Przeor Wspólnoty z Taizé uznał, że poszukiwanie osobistej łączności, komunii z Bogiem staje się coraz ważniejsze. Jednocześnie pytał jak coraz bardziej wchodzić w tę komunię? Jak dzięki niej ożywiać naszą nadzieję? Jego zdaniem nawet jeśli mało rozumiemy z Ewangelii, możemy starać się zrozumieć więcej w oparciu o jedno słowo, które próbujemy wprowadzić w życie. „Każdy z nas może zastanowić się: które słowo z Ewangelii porusza mnie i chciałbym praktykować je już od dziś i w nadchodzącym czasie?” – zachęcał br. Alois młodych zgromadzonych w halach wystawowych Ahoy w Rotterdamie.
Prosił jednocześnie, by młodzi mieli odwagę, poprzez swoje życie, przekazywać innym przesłanie Ewangelii, nadzieję na umiłowanie na zawsze.
Kończąc podkreślił, że wierzący nie naśladują jakiegoś abstrakcyjnego ideału ale konkretną osobę – Chrystusa. „Nie jesteśmy sami, On nas poprzedza. Każdy z nas, nawet biedny i podatny na zranienia, każdy jest wezwany do tego, by w jego życiu odbijała się świętość Chrystusa. Każdy i każda z nas może przekazywać wokół siebie małe światełko” – mówił przeor Wspólnoty z Taizé.
Wieczorne nabożeństwo na terenie hal wystawowych Ahoy było ostatnim wspólnym spotkaniem wszystkich uczestników 33. Europejskiego Spotkania Młodych w Rotterdamie. Po modlitwie młodzi udali się do goszczących ich rodzin, by wspólnie zjeść kolację. Przed północą natomiast zgromadzą się w parafiach na terenie miasta i okolic, by świętować nadejście nowego roku, a jednocześnie modlić się o pokój.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


