Drukuj Powrót do artykułu

Wikileaks o ostatnim konklawe

29 listopada 2010 | 09:56 | st (KAI) / sz Ⓒ Ⓟ

„Dyplomacja Stanów Zjednoczonych nie wierzyła w możliwość, aby następcą Jana Pawła II mógł być kard. Joseph Ratzinger” – twierdzi po zapoznaniu się z tajnymi dokumentami rządu USA ujawnionymi wczoraj przez portal Wikileaks włoski watykanista, Andrea Tornielli.

Okazuje się, że amerykański Departament Stanu, opierając się na opiniach niektórych dziennikarzy, zwłaszcza z USA, był przekonany, że papieżem zostanie któryś z kardynałów latynoamerykańskich. Niektórzy z amerykańskich watykanistów nie zaliczali kard. Ratzingera do dwudziestki pierwszych „papabile” i uważali, że jego kandydatura odpadnie po pierwszym dniu.

Tornielli zauważa, że próba odgadnięcia rezultatu konklawe jest przedsięwzięciem dość trudnym. Spoglądając jednak na pracę dyplomatów amerykańskich, ograniczających się jedynie do znajomości doniesień prasowych – cytuje słowa kard. Domenico Tardiniego, ścisłego współpracownika Piusa XII i sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej w latach 1958-1961, za pontyfikatu Jana XXIII. Gdy jeden z jego interlokutorów stwierdził, iż dyplomacja watykańska jest najlepszą na świecie, miał ironicznie odpowiedzieć: „Jeżeli nasza jest najlepsza, to wyobraźmy sobie jak funkcjonują inne”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.