Na kolędzie zamiast obrazka dają płyty CD
09 stycznia 2010 | 13:35 | ter/hel / kw Ⓒ Ⓟ
W Kościele katolickim po świętach Bożego Narodzenia rozpoczęła się tradycyjna kolęda, czyli wizyty kapłanów w domach poszczególnych parafian. Dziś kolęda wygląda inaczej niż jeszcze kilka lat temu – czytamy w Polsce Głosie Wielkopolskim.
Z gazety dowiadujemy się, że w parafii pod wezwaniem świętego Wawrzyńca w Pniewach wierni zamiast tradycyjnych obrazków otrzymują płyty CD, gdzie jest dużo informacji nie tylko o historii, ale i współczesnym życiu codziennym.
– Wizyta kapłana ma być przede wszystkim okazją do błogosławieństwa i wspólnej modlitwy – podkreśla ojciec Leonard Bielecki, rzecznik klasztoru Ojców Franciszkanów i jednocześnie kapłan parafii na placu Bernardyńskim w Poznaniu. – Wystrzegam się więc moralizatorskiego tonu, bo wierny nie ma czuć się krytykowany. Ludziom, żyjącym bez sakramentu małżeństwa, staram się jedynie wskazać, dlaczego warto go zawrzeć – przekonuje franciszkanin.
Kolędujący księża nie ukrywają jednak, że rodzinnych problemów w domach jest coraz więcej. – Niestety, wśród mieszkańców zauważam coraz częściej brak chrześcijańskiej jedności – martwi się ksiądz Dariusz Kubica, który pomaga w kolędzie w parafii pod wezwaniem św. Wawrzyńca w Pniewach. – W ciągu ostatnich kilku lat w Polsce coraz bardziej podupada moralność. Coraz więcej jest grzesznych związków, z których ludzie się usprawiedliwiają. Za ten stan odpowiedzialni są nie tylko ludzie, ale także polskie prawo. Najwięcej emocji budzi tradycyjna „koperta”. W Poznaniu wierni najczęściej dają 20 lub 50 zł.
– Ofiara na kościół to kolędowy zwyczaj, ale datki są przecież dobrowolne – podkreśla ojciec Leonard Bielecki z poznańskiego klasztoru Ojców Franciszkanów. – Są rodziny, które chcą i mogą w ten sposób wspomóc parafię, ale są też takie, którym to parafia pomaga.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


