„Każdy termin beatyfikacji JPII będzie dobry”
21 grudnia 2009 | 10:11 | tel/hel / maz Ⓒ Ⓟ
Czy medialny szum wokół beatyfikacji Jana Pawła II sprzyja toczącemu się procesowi? – na to pytanie odpowiada na łamach Dziennika Polska ks. Adam Boniecki. Według niego szum medialny ani nie pomaga, ani nie szkodzi procesowi.
– To zrozumiałe, że media podgrzewają emocje wokół beatyfikacji, z tego żyją – mówi. – Wokół takiej osoby łatwo rozpalać emocje – dodaje, zaznaczając, że księża mówiący z ambony: „módlmy się o rychłą beatyfikację papieża” mają swój udział w potęgowaniu zainteresowania terminem beatyfikacji. – Ja nie pragnę, aby stało się to szybko, gdyż beatyfikacja grozi tym, że Jan Paweł II zostanie w pewnym stopniu „odczłowieczony”, stanie się mitem, postacią ze świętego obrazka. A przecież dla wielu z nas jest człowiekiem, którego znaliśmy i podziwialiśmy – kimś bliskim – stwierdza ks. Boniecki. Jego zdaniem proces beatyfikacyjny Jana Pawła II, zważywszy na ogrom materiału, który musi być przebadany, przebiega bardzo szybko.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


