Messori: na kwestię „kapłaństwa kobiet” trzeba spoglądać w płaszczyźnie wiary
14 grudnia 2009 | 14:54 | ml (KAI Rzym) / kw Ⓒ Ⓟ
Być może „w nieokreślonej przyszłości zobaczymy żonatych księży katolickich… nigdy jednak nie zobaczymy proboszczów kobiet” – stwierdza na łamach „Corriere della Sera” Vittorio Messori.
Włoski pisarz katolicki, odpowiadając w ten sposób na pojawiające się znów w prasie głosy na temat kapłaństwa kobiet, powołuje się na Jana Pawła II i jego list apostolski „Ordinatio sacerdotalis”, „o udzielaniu święceń kapłańskich wyłącznie mężczyznom”.
Messori przytacza zakończenie tego dokumentu, że „Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wiernych Kościoła uznane za ostateczne”.
„Kościół katolicki jako instytucja jest jedyną autentyczną 'monarchią absolutną’, a papież może wszystko, jest najwyższym prawodawca, wykonawcą i sędzią . Może wszystko poza sprzeciwieniem się Pismu i Tradycji, nie podlegającej dyskusji i nieprzerwanej” – zauważa włoski pisarz. – A tu mamy do czynienia z jednym z tych przypadków, gdy nawet wszechmocny rzymski papież rozkłada ręce i mówi: 'Nawet, gdybyśmy chcieli, non possumus’. Tak ustanowił Chrystus, a my jesteśmy jedynie Jego wykonawcami” ”.
Messori zgadza się, że sytuację tę zrozumieć można wyłącznie „z perspektywy wiary”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


