List papieża do katolików chińskich nie przyniósł spodziewanego rezultatu
09 kwietnia 2009 | 11:31 | ml (KAI Rzym) / ju. Ⓒ Ⓟ
List Benedykta XVI do katolików chińskich, który był próbą przezwyciężenia podziału na Kościół „oficjalny” i „podziemny”, nie przyniósł spodziewanego rezultatu – pisze ks. Gianni Baget Bozzo.
Stwierdziła to, jak zauważa na łamach turyńskiego dziennika „La Stampa” doradca premiera Silvio Berlusconiego, specjalna komisja watykańska, która niedawno obradowała w Rzymie. Po spotkaniu w komunikacie końcowym napisano m.in., że „nic się nie zmieniło, trwa prześladowanie Kościoła «podziemnego», a Kościół «oficjalny» nie daje znaku uznania jurysdykcji Rzymu”.
Zastanawiając się nad przyczyną takiego stanu rzeczy, ks. Baget Bozzo zwraca uwagę na „związek między chrześcijaństwem i wolnością polityczną, któremu Zachód zaprzecza wyrzekając się chrześcijańskich korzeni swej cywilizacji”. Jego zdaniem „potwierdza to obawy chińskiego reżimu przed pragnieniem religijności ze strony narodu trzymanego w ryzach przez skamieniały marksizm”.
Ks. Bozzo przypomina, że „wolność nie jest czymś, co ludzka kondycja niesie z sobą” lecz chrześcijaństwo wnosi w nią wymiar boski w postaci Chrystusa”. „Tam, gdzie nie ma chrześcijańskich korzeni, wolność duchowa, z której wypływają swobody obywatelskie i polityczne, nie przyjmuje się. Wolność zachodnia jest owocem historii, a nie przymusu. Dlatego chiński reżim komunistyczny zwyciężył na placu Tienanmen i z negacji wolności politycznej uczynił warunek sukcesu gospodarczego” – napisał doradca Silvio Berlusconiego.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


