Wizyta papieża zupełnie inaczej wygląda z Afryki
21 marca 2009 | 11:35 | ml (KAI Rzym) / maz Ⓒ Ⓟ
Widziana z Afryki wizyta Benedykta XVI w Kamerunie i Angoli wygląda zupełnie inaczej, niż przedstawiają ją media. Zwraca na to uwagę – naczelny redaktor „L’Osservatore Romano”
Zadaniem Giovanniego Marii Vian.Jego zdaniem, szczególnie w mediach europejskich, papieska podróż „w brutalny i propagandowy sposób” sprowadzona została do „kwestii metod walki z AIDS, chorobą, która jest dramatycznym priorytetem dla kontynentu afrykańskiego, o czym dobrze wiedzą osoby i instytucje, katolickie i nie, które od lat angażują się na polu walki z tą plagą”. „Tylko z daleka można myśleć, że i na tym polu Kościół nie robi wszystkiego, co możliwe” – pisze redaktor naczelny watykańskiego dziennika, ubolewając nad tym, że do opinii publicznej docierają na ten temat „wiadomości podane w taki sposób, by wywołać sensację”.
„Oczywiście można nie zgadzać się z wizją katolicką, ale dlaczego – jak to uczyniono – polemizując z nią trzeba posuwać się do obrazy i wypaczania faktów?” – pyta G. M. Vian. Według niego podróż Benedykta XVI to „wizyta w dwóch wielkich krajach, aby wyrazić bliskość i miłość do całej Afryki, kontynentu wyzyskiwanego przez dany i nowy kolonializm, a w ogóle zapomnianym przez międzynarodowe media. Który jednak jest młody i żywotny, otwarty na przyszłość i na nadzieję. Papież jest tu, aby dawać świadectwo Chrystusowi i zachęcić narody afrykańskie do tego, aby żyły z sobą w sprawiedliwej i pokojowej koegzystencji. Być może to nie podoba się wielu: tym właśnie, którzy woleli zobaczyć inną podróż, daleką od rzeczywistości” – kończy swój komentarz naczelny redaktor „L’Osservatore Romano”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


