Drukuj Powrót do artykułu

Kard. O’Connor: Polacy mogą w Anglii zachować własne tradycje

05 marca 2008 | 16:32 | rl (KAI)//mam Ⓒ Ⓟ

– Polacy mogą zachować własne tradycje a jednocześnie mieć kontakt z Kościołem katolickim w angielskich parafiach – powiedział w rozmowie z KAI kard. Cormac Murphy-O’Connor.

Hierarcha jest gościem 343. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które w znacznej części poświęcone jest duszpasterstwu polonijnemu.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Anglii i Walii odniósł się do wywiadu, jakiego na początku grudnia u.br. udzielił Katolickiej Agencji Informacyjnej. Kard. O’Connor powiedział wtedy, iż jest zaniepokojony, że „Polacy tworzą w Wielkiej Brytanii osobny Kościół”. „Pragnąłbym, aby odpowiedzialni za polski Kościół w Wielkiej Brytanii oraz sami Polacy uświadomili sobie, że jak szybko to tylko będzie możliwe, gdy wystarczająco nauczą się języka, stali się częścią tutejszych parafii, w których nie tylko będą bardzo mile widziani ale do których również wniosą swój wkład” – mówił w wywiadzie dla KAI anielski hierarcha.

Podczas wizyty w Warszawie kardynał podkreślił, że Kościół w Wielkiej Brytanii nie ma żadnych problemów z polską wspólnotą. „Wręcz przeciwnie – Polacy są w Anglii bardzo mile widziani i mogą być niezwykłym darem dla Kościoła katolickiego w Anglii” – stwierdził. „Kiedy w poprzednim wywiadzie dla KAI mówiłem o integracji Polaków, sądzę że powinienem użyć innego słowa, które zaproponował dziś kard. Józef Glemp, mianowicie asymilacja. Chodzi o to, że Polacy mogą zachować własną tradycję a jednocześnie mieć kontakt z Kościołem katolickim w angielskich parafiach. Ogromna współpraca pomiędzy parafiami, uzmysławia nam, że mamy jedną wiarę i wspólnie mamy być świadkami” – stwierdził przewodniczący Konferencji Episkopatu Anglii i Walii.

Zapytany czy rosnąca liczba Polaków, którzy pracują na Wyspach Brytyjskich, a co za tym idzie duża ilość polskich parafii – jest ich niespełna 200 – nie stanowi dla tamtejszego Kościoła katolickiego ogromnego wyzwania kard. O’Connor wyraził przekonanie, iż liczba Polaków w Wielkiej Brytanii nie będzie już znacząco wzrastała, „choćby z tego powodu, że wielu Polaków wraca do swojego kraju”. „To jeden z powodów, że razem – biskupi polscy i angielscy – musimy się przyjrzeć, potrzebom polskiej wspólnoty, która jest w Anglii, by zobaczyć jaki jest najlepszy sposób, by otaczać ich opieką duszpasterską i razem współpracować” – powiedział w rozmowie z KAI kard. Cormac Murphy-O’Connor..

Liczbę Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii szacuje się na około 1,5 mln. W samym tylko Londynie, gdzie posługuje kard. O’Connor, może być ich nawet 750 tys. Opiekę duszpasterską w języku polskim prowadzi Polska Misja Katolicka w Anglii i Walii. Nabożeństwa w języku polskim sprawowane są w niespełna 200 miejscach. Choć polskie kościoły wypełnione są po brzegi to jednak procent Polaków regularnie uczęszczających na niedzielne msze święte szacuje się ma około 10 proc.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.