Drukuj Powrót do artykułu

Australia: Kościół katolicki z radością przyjął przeprosiny wobec Aborygenów

14 lutego 2008 | 13:15 | rk Ⓒ Ⓟ

Australijski episkopat, przedstawiciele zgromadzeń zakonnych i organizacji katolickich na kontynencie serdecznie wsparli przeprosiny wobec rdzennych mieszkańców Antypodów, jakie 13 lutego złożył w imieniu rządu premier Kevin Rudd.

Polityk Partii Pracy podczas specjalnej sesji parlamentarnej przeprosił za zło dokonane w przeszłości i wezwał do działań ponad podziałami partyjnymi, mających na celu poprawę standardów życia wśród Aborygenów oraz mieszkańców wysp położonych w Cieśninie Torresa.
Przewodniczący Konferencji Biskupów, abp Philip Wilson z Adelajdy, uważa, że akt przeprosin jest „profetycznym momentem” w historii kraju. „W tym dniu przypominamy nasze własne oświadczenie z 1998 roku, w którym szukaliśmy przebaczenia u ofiar polityki, jaka doprowadziła do rozbicia aborygeńskich rodzin, przepraszając za tych w Kościele, którzy spowodowali ich krzywdę i cierpienie” – napisał hierarcha w specjalnym oświadczeniu.

„Biskupi Australii pragną wskazać na swoje przywiązanie do kontynuowania procesu uzdrowienia ze względu na dobro ofiar niesprawiedliwej polityki w przeszłości oraz wspierać należne dziś potrzeby rdzennych mieszkańców i przyczynić się do dążeń na rzecz narodowego pojednania” – napisał duchowny w dokumencie.

Również Narodowa Rady Księży (NCP) – australijska organizacja katolickich kleryków, diakonów, księży i biskupów – powtórzyła deklarację episkopatu i pochwaliła rząd za decyzję o oficjalnych przeprosinach Aborygenów. Stojący na czele NCP ks. Ian McGinnity powiedział, że rada wyraża smutek i żal z powodu tego, co się stało w przeszłości. „Z wszystkimi ludźmi dobrej woli w całym kraju będziemy z oddaniem pracować dla dobra rdzennych Australijczyków” – podkreśla kapłan.

Radości z wystosowanych przeprosin nie kryje także biskup pomocniczy archidiecezji Melbourne Christopher Prowse. „To krok naprzód na długiej drodze uzdrowienia i pojednania dla wszystkich Australijczyków. Archidiecezja w Melbourne ponawia swe zapewnienia, że na – pełnej nadziei – wspólnej drodze do przyszłości, pracować będzie ściśle z naszymi przyjaciółmi Aborygenami” – podkreślił.

Australijskie józefitki (SOSJ), które od dziesiątków lat pracują na rzecz poprawy losu Aborygenów, podkreślają, że wielu rdzennych mieszkańców kontynentu długo czekało na słowo „przepraszam”. „Wspólnie z Aborygenami cieszymy się z tych przeprosin” – oświadczyła przełożona zgromadzenia zakonnego s. Katrina Brill. Zdaniem siostry jest rzeczą znamienną, że nowy parlament zaczął swą pracę od aktu żalu i skruchy, co niesie ze sobą przesłanie pełne „empatii, współczucia i zrozumienia”.

Katolicka Religijna Australia (CRA) pochwaliła działania rządu i wezwała go do dalszej współpracy z przywódcami aborygeńskimi, aby „poprawić jakość życia tych, którzy nie mogą otrząsnąć się z szoku”.

Wczoraj, 13 lutego, premier Australii Kevin Rudd oficjalnie przeprosił Aborygenów, otwierając nowy rozdział w historii relacji z rdzennymi mieszkańcami Antypodów. W prostej, lecz wzruszającej przemowie – podczas specjalnej sesji parlamentarnej – polityk przeprosił za zło dokonane w przeszłości i wezwał do działań ponad podziałami partyjnymi, mających na celu poprawę standardów życia wśród Aborygenów oraz mieszkańców wysp położonych w Cieśninie Torresa.

Przed budynkiem parlamentu zebrał się spory tłum, który z uwagą wysłuchał słów przeprosin szefa rządu. „Parlament zebrał się dziś, by załatwić niedokończoną sprawę narodową, by usunąć wielką plamę z duszy narodu i w prawdziwym duchu pojednania otworzyć nowy rozdział w historii naszej ziemi, Australii” – mówił premier Rudd.

Polityk Partii Pracy, który po wtorkowym zaprzysiężeniu obiecywał przeprosiny, adresował swą mowę do przedstawicieli tzw. skradzionego pokolenia, którzy padli ofiarą przymusowej asymilacji przeprowadzanej od 1910 roku – do lat 70. XX wieku.

„Przepraszamy szczególnie za odbieranie dzieci Aborygenów oraz mieszkańców wysp położonych w Cieśninie Torresa ich rodzinom, społecznościom i ich krajowi” – mówił do wzruszonych przedstawicieli Stowarzyszenia Skradzionego Pokolenia, którzy usiedli w parlamentarnych galeryjkach. „Przepraszamy za ból, cierpienie i krzywdę, jaka była udziałem Skradzionego Pokolenia i ich potomków, za spustoszone rodziny- przepraszamy” – kontynuował premier.

„Matkom i ojcom, braciom i siostrom za rozbite rodziny i społeczności – mówimy przepraszamy. Za poniżenie i degradację wyrządzone dumnemu narodowi i dumnej kulturze, przepraszamy” – mówił Rudd w imieniu australijskiego rządu.

Wystąpienie premiera przyjęto zostało owacją na stojąco przez przedstawicieli obu izb australijskiego parlamentu w oraz setki ludzi zgromadzonych wokół budynku australijskiego parlamentu w Canberze.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.