Rosja: Boże Narodzenie wśród katolików w Krasnojarsku
26 grudnia 2007 | 15:24 | rm (KAI)//mam Ⓒ Ⓟ
Chociaż dla katolików z Krasnojarska w Syberii Zachodniej Boże Narodzenie jest zwykłym dniem pracy, to jednak uroczyście obchodzą oni narodziny Jezusa Chrystusa w budowanej obecnie świątyni pw. Świętej Rodziny z Nazaretu.
„Prace budowlane posuwają się do przodu. Kościół osiągnął już stan surowy. Przed zimą udało się położyć tynki na zewnątrz i częściowo w środku, działa też centralne ogrzewanie” – opowiada miejscowy proboszcz o. Tadeusz Szyjka CMF.
Ze względu na problemy transportowe Pasterkę odprawiono o godzinie 20. Wielu naszych parafian mieszka nawet 250 kilometrów od miasta. Ponadto był to jeszcze jeden dzień pracy, dlatego w Boże Narodzenie odprawialiśmy Msze święte tylko w godzinach wieczornych” – wyjaśnił o. Szyjka.
Po liturgii odbyła się wieczerza wigilijna. „Ludzie przychodzą późno z pracy i jedynym miejscem świętowania pozostaje parafialne mieszkanie i kaplica w dużym pokoju, gdzie było można przynajmniej w pewnym stopniu odczuć cud tej jedynej nocy w roku” – opowiada proboszcz.
Zapewnił, że „warto w Boże Narodzenie zrobić 250 kilometrów, mimo warunków na drodze, aby powiedzieć, obwieścić ludziom, że «Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami»”. „To są też nasze radości i dla ludzi zostaliśmy tu posłani, a na świętowanie we wspólnocie zakonnej będzie czas w oktawie Bożego Narodzenia” – powiedział kapłan ze zgromadzenia klaretynów.
W milionowym Krasnojarsku dla dwóch osiedli liczących łącznie 270 tysięcy mieszkańców, od 2004 r. budowana jest świątynia katolicka pw. Świętej Rodziny z Nazaretu. Wykonano już sklepienie, posadzki, oświetlenie, nagłośnienie i wyposażenie prezbiterium. „Ufamy, że Opatrzność Boża nas nie opuści w postaci ludzkiej życzliwości. Swoją posługę pasterską niesiemy naszym wiernym nie tylko w Krasnojarsku, ale także w licznych wioskach i miastach w promieniu 350 km” – stwierdził ks. Szyjka.
Podkreslił, że starsze pokolenie katolików już powoli odchodzi. „Ludzie ci zasłużyli na to, aby u schyłku życia za swą wierność Bogu w latach prześladowań, godnie mogli przejść na drugi brzeg wieczności. Msze św. w domach, mieszkaniach w blokach są naszą codziennością. Warunki są bardzo różne, ale i Pan Jezus nie narodził się w pałacu. Katechizujemy dzieci w wiejskich klubach, u rodzin, gdzie nie zawsze jest to wygodne” – mówi proboszcz. Dodaje, że w posłudze duszpasterskiej kapłanów wspierają siostry ze Zgromadzenia Sióstr Marii Magdaleny od Pokuty i boromeuszki. „Jesteśmy im wdzięczni i pełni uznania za ich pracę i trud, jaki ponoszą w trosce o dzieci i młodzież naszych parafii” – dodał na zakończenie polski kapłan klaretyn.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


